reklama
reklama

Pierwsze medale OOM rozdane

23 lipca 2017

Pierwsze medale OOM rozdane

W ten weekend rozpoczęła się rywalizacja w ramach Finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w dyscyplinach jeździeckich. W sobotę i niedzielę poznaliśmy nazwiska medalistów w dyscyplinie ujeżdżenia i WKKW.

REKLAMA

reklama

W kategorii Dużych Koni w dyscyplinie ujeżdżenia podczas OOM w Poczerninie na najwyższym stopniu podium stanęła Maja Gugała na klaczy Safira. Na kolejnych miejscach zmagania zakończyły Natalia Zabagło-Pawłowicz na Azalii i Julia Rogowska na Butterfly. Na kucach najlepsza okazała się para Klaudia Hałeła i Buttini. Drugie miejsce zajęła Ewa Golubińska i Leuns Veld's Winston, a trzecie Julia Ziółkowska na Nugat PP.

Złotą medalistką w dyscyplinie WKKW w kategorii Dużych Koni została Pauline Wieczorek na Czarnienie, srebro zdobyła Oliwia Paździora i Basma, a brąz Weronika Król na Kemarze. Kategorię kuców wygrał Krzysztof Podraza na Intucja Koński Gaj, druga była Oliwia Mycio na Doktorze a trzecia Dominika Siudzińska na Cinamon. W środę rozpoczną się zmagania OOM w dyscyplinie skoków.

Wyniki TUTAJ

Komentarze (49)

titina3 tygodnie, 5 dni temu

Fatalnie zorganizowane zawody, jedne z gorszych, jak nie najgorsze, na których miałam okazję być. 1. Ciągłe zmiany czasów rozpoczęcia danych prób i przeglądów, brak wywieszonych ,aktualnych list startowych i aktualnych wyników. Bardzo słaby przepływ informacji , a właściwie prawie kompletny jej brak. Karygodne było podstawienie o godzinie 22.00 busiku na 8 osób , gdzie dzieci i szefów ekip było do przewiezienia( do hotelu) 4 x więcej.Organizacja OOM w dwóch konkurencjach przerosła organizatorów, brak porządnej rozpręażlni dla WKKW przed próbą ujeżdżenia, było niedopuszczalne. Ustawienie przeszkód na rozprężalni na 10 minut przed startem pierwszego zawodnika w próbie skoków to kompletna ignorancja ,i brak szacunku tak do koni jak i do zawodników. Dekoracja to żenada, na zawodach rangi , jak by nie patrzeć Mistrzostw Polski, dzieciaki dostają różowe derki w stylu gender ( chyba takie nie schodziły w sklepie i trzeba było je gdzieś upchnąć ???) ,oraz rozwalające się już przy wręczaniu floo, najgorszej jakości ,to już była kpina, a przecież jeszcze parę lat temu dostawało się śliczne floo z metalowym wizerunkiem św.Jerzego co było pamiątką na całe życie i miało ogromną wartość. Organizatorowi żal było wydać tych kilku złotych na pamiątkowe plakietki na box i dyplomy. Trenerzy aż z żalem wypowiadali się po dekoracji, że coś takiego jeszcze parę lat temu nie było by dopuszczalne.Cały obraz dopełniała bardzo nieprzyjemna pani która okazała się przy dekoracji właścicielką ośrodka....Aby nie było ,że tylko same minusy, dodam kilka plusów. Do nich należy bardzo miła komisja sędziowska, która jak mogła wszystko starała się objaśnić i pomóc.Na pewno duży plus należy się gospodarzowi crossu, bo jak by nie mówić z niczego zrobił coś, czyli na betonowym polu zbudował śliczny , i przyjazny cross. Do końca brał pod uwagę sugestie trenerów i szefów ekip, i stał się wszystko dobrze zrealizować . Dodać należy , że do crossu była fajnie przygotowana rozprężalnia.Mimo dwóch ostatnich plusów uważam, że tego typu ośrodki, są zbyt małe i ciasne do organizowania zawodów WKKW tej rangi , nie mówiąc już o wspomnianym wcześniej nastawieniu właścicieli do ludzi którzy na te zawody przyjechali.

Brygida Gawryszewska (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

titino, która nie masz odwagi przedstawić się z imienia i nazwiska, to już jest żałosne:( organizator pracuje na bazie przyznanych funduszy:(((, 1. przy obsadzie 99,9% dziewczynek prezent os sponsora w postaci rózowych, porządnych derek jest bardzo miłym gestem, na mistrzostwach nagród nie ma - takie jest zdanie wszystkich, również czlonków komisji i innych oficjeli znających się i "siedzacych" w temacie dziesiątki lat. 2. ani delegat techniczny, ani gospodarz crossu, tak wychwalany, nie mieli zadnych, titina ma:))) 3.nieprzyjemna pani jest przyjemna dla przyjemnych, ale skoro goscie tacy jak titina myślą, że mają do czynienia z obsługą baru i mogą być niekulturalni, roszczeniowi, zapominać jak należy zachować się w barze, nawet przystajennym, cóż.... cięzko im zrozumieć, prawda?, że ktoś może być właścicielem ośrodka położonego na kilkudziesięciu hektarach, uwazanego za jeden z lepszych na Mazowszu, być wykształconym, znać kilka języków obcych, podróżować i podawać gościom jedzenie, podczas zawodów ... współczuję nadęcia.... jedno, co musimy wszyscy - to umrzeć, szanowna titino, bez względu na to ile Twoj tatuś posiada:). pozdrawiam Was....:)

Brygida Gawryszewska (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

a propos crossu, budował go Pan Eugeniusz Koczorski i to jemu należy się za to podziekowanie:), a u Was titi pola sa usłane bławatkami, nawet podczas suszy?:)))

do Brygida (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Dyrektor zawodów (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Zgodnie z propozycjami dyrektorem zawodów OOM jest p. Brygida Gawryszewska. Czy to nie dziwne, że dyrektor zawodów stoi za barem, zamiast koordynować, sprawdzać i rozwiązywać problemy organizacyjne? Wicedyrektorem jest Witold Brodewicz, który wprowadzał jeszcze więcej chaosu. Więcej pożytku byłoby gdyby pilnował wywieszania aktualnych list i wyników oraz bieżącej informacji

titina3 tygodnie, 4 dni temu

Pani Brygido, to były zawody , jak by nie patrzeć rangi MP, i róż moim zdaniem jest nie na miejscu, tym bardziej ,że sporo chłopców w tym roku też startowało , ....mało tego było duże prawdopodobieństwo ,że aż 3 stanie na podium WKKW w dużych koniach. Derki powinny być w neutralnych kolorach z wstawkami w kolorach narodowych. Było by wtedy ok. Brak floo z emblematem św. Jerzego dla reszty po za podium, i rozdanie najtańszych do tego prujących się przy rozdawaniu ,to jest kompletny brak szacunku dla pracy tych dzieciaków i pracy trenerów. Gorsza sprawa, takim postępowaniem dajemy młodzieży zły wzór , który później będą same powielać .Następna sprawa, ilość fakultetów oraz mnogość znanych języków nie ma nic wspólnego z kulturą osobistą . Jeszcze jedno w konkurencji WKKW chłopców było 15 %,

Brygida Gawryszewska (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

itino, która nie masz odwagi przedstawić się z imienia i nazwiska, to już jest żałosne:( organizator pracuje na bazie przyznanych funduszy:(((, 1. przy obsadzie 99,9% dziewczynek prezent os sponsora w postaci rózowych, porządnych derek jest bardzo miłym gestem, na mistrzostwach nagród nie ma - takie jest zdanie wszystkich, również czlonków komisji i innych oficjeli znających się i "siedzacych" w temacie dziesiątki lat. 2. ani delegat techniczny, ani gospodarz crossu, tak wychwalany, nie mieli zadnych, titina ma:))) 3.nieprzyjemna pani jest przyjemna dla przyjemnych, ale skoro goscie tacy jak titina myślą, że mają do czynienia z obsługą baru i mogą być niekulturalni, roszczeniowi, zapominać jak należy zachować się w barze, nawet przystajennym, cóż.... cięzko im zrozumieć, prawda?, że ktoś może być właścicielem ośrodka położonego na kilkudziesięciu hektarach, uwazanego za jeden z lepszych na Mazowszu, być wykształconym, znać kilka języków obcych, podróżować i podawać gościom jedzenie, podczas zawodów ... współczuję nadęcia.... jedno, co musimy wszyscy - to umrzeć, szanowna titino, bez względu na to ile Twoj tatuś posiada:). pozdrawiam Was....:)

titina3 tygodnie, 3 dni temu

Wygląda na to ,że pani Brygida ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem .

Zzz (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Nosz kruszyć kopie o kolor derki... Tego jeszcze nie było. Polecam ugryźć się w język.

Karolina Gogolińska (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Obserwując dyskusję Pani Brygidy oraz Pani Titiny (która pod tym Nickiem znana jest w środowisku jeździeckim od wielu, wielu lat), doskonale rozumiem funkcję organizatora zawodów, który musi być wszędzie. Ciężko jest mi jednak pogodzić się z tym, iż osoba wykształcona, znająca kilka języków, nie rozumie istoty Mistrzostw Polski dla dzieci, podczas których staramy się uczyć młodych zawodników zasad fair play. Pomijając organizację zawodów, staranność przygotowywania list startowych oraz rzetelność w ich terminowym udostępnianiu, uważamy zawody za udane. Będąc również organizatorem zawodów, wiem, jak ważne jest zatroszczenie się o godne uhonorowanie, a tym samym podziękowanie dla wszystkich startujących osób (w szczególności najmłodszych adeptów jeździectwa, dla których zawody są bardzo ważnym przeżyciem) w postaci chociaż by pamiątkowego flot's oraz dyplomów, które są świadectwem uczestnictwa dla każdego zawodnika w danych zawodach. W związku z tym, że wystarczyło dyplomów do ósmego miejsca, jestem gotowa zasponsorować pozostałym zawodnikom Mistrzostw Polski pamiątkowe flot's z napisem OOM 2017 oraz pamiątkowe dyplomy, dla pozostałych zawodników, którzy zostali zlekceważeni przez Organizatora. Z poważaniem, Karolina Gogolińska

ABC (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Pani Krystyno, o nagrodach -flo, dyplomy trzeba było myśleć przed zawodami a nie po.

titina3 tygodnie, 3 dni temu

Pani Brygido, pani mnie cały czas obraża, rozumiem urażoną dumę, ale może warto było by ruszyć się trochę dale niż po barzej i poszukać dodatkowych sponsorów, by starczyło na floo godne Mistrzostw Polski, dyplomy i jakąś plakietkę na box??? Może warto było by ogłosić nabór do wolontariatu , lub poszukać wokół młodzieży która stacjonuje w Poczerninie, by miał kto wywieszać aktualne listy startowe wyniki, przekazywać informację, i zbierać kupy z ujeżdżalni. Wszyscy byli by wtedy zadowoleni,a pani która nie lubi ludzi nie musiała by ich obsługiwać .Osobiście, wolała bym zapłacić sama wpisowe startowe ,box i jedzenie( za to ostatnie podziękowaliśmy i żywiliśmy się sami gdzie indziej), by zawodnicy byli potraktowani z szacunkiem, jak powinno być w każdym cywilizowanym kraju. Za to osoby z PZJ decydujące o tym gdzie są rozgrywane zawody , powinny wcześniej zrobić wywiad środowiskowy czy ośrodek jest godny organizacji tego typu zawodów..

CDN (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Czegoś tu nie rozumiem. Zawody są suto dofinsowywane z budżetu PZJ (MSiT). Na tyle, że często wystarcza także na poprawę infrastruktury i dlatego jest to łakomy kąsek dla ośrodków. W dodatku w propozycjach znajdują się loga aż 9 sponsorów. Nie ma nagród, poza honorowymi, ale okazuje się, że brakuje pieniędzy na takie drobiazgi jak flots, plakietki, dyplomy. Brakuje pieniędzy na porządną obsługę zawodów. Bałagan nie przystoi tej randze zawodom.

titina3 tygodnie, 2 dni temu

Do CDN , pieniędzy jak widać brakowało wszędzie, oszczędzano nawet na jedzeniu, na kolację w piątek podano tylko wodniste spagetti i nawet dzieciakom herbato żałowano( czytaj nie podano wcale ).

grugrugru3 tygodnie temu

ośrodek dramat byłem tam 2 raz i ostatni bani w barze tylko liczy kasę a na zewnątrz smród bród i ubustwo

To Ja (niezarejestrowany)2 tygodnie, 6 dni temu

Zawody super,ośrodek bardzo fajny i dobrze przygotowany,nie widziałem brudu jak opisuje grugrugru.Gru gru jak coś piszesz to nie rób błędów.

Zawodnik z Mazowsza (niezarejestrowany)2 tygodnie, 6 dni temu

Trochę Pani poszalała z tym "jeden z najlepszych na Mazowszu". Omijam szerokim łukiem :)

Gość (niezarejestrowany)2 tygodnie, 6 dni temu

przesadzacie panstwo szanowni, czepnęliście się właścicieli, a niby jakim prawem? ja zawsze jestem zadowolony z pobytu w Poczerninie. bardzo dobre jedzenie i relatywnie nie drogie, restauracje odległe o 1 km maja dania o 200% droższe na niektórych potrawach. zapomnieliście już zlote pierścionki z brylantami, złote kolczyki, wisiorki - złote koniki na łancuszku, za 1-sze nagrody z brylantowymi oczkami - chyba trzeba powiedzieć... "perły między wieprze".

bryalnty (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Ośrodek jest ok, ale z kilkoma zauważalnymi wadami. Właścicielka jest ok, jeśli ktoś jej nie wejdzie na odcisk. Jedynym brylantem i perłą w tym klubie jest od lat p. E.Koczorski. Wieprzami kilka innych osób dopasających się na klubie i zawodach. Pierścionki, kolczyki, łańcuszki i wisiorki z wyprzedaży giftów najbardziej rajcowały menadżera na facebooku. Zawodników już mniej. Chwyt reklamowy, jak się okazało był taniutki i nie przyniósł efektów w poprawie liczb startujących w zawodach i pucharach Poczernina..

adek_t (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Poczernin ma bardzo dobrą infrastrukturę, jeździecko mu niczego nie brakuje.Wg mnie problemem jest stosunek właścicielki do przyjezdnych i jej drażliwe usposobienie. Można inwestować w oświetlenie hali i wymieniać podłoże na kwarc, ale nieprzyjemnej atmosfery to nie zrekompensuje. Jedzenie w Poczerninie ma raczej złą renomę, nie znam nikogo kto by zachwalał. Ale gorsze jadłem w Bobrowym;)

VIP (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

zdzieranie kasy z zawodników jest plagą.brak szacunku do sportu przejmowanego przez Pażdziochów dla mnie nie stanie się normą.

Gość (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

do brylanty i innych - wygrany wisiorek mojej córki oraz inne nagrody byly raczej robione nazamowienie, nie pochodziły z wyprzedaży, ale jesli tak twierdzicie to znajdźcie zlotą biżuterię jeździecką, trójwymiarową:) waga wisiorka - ok 8 g nadaje mu wartość ok 1200 pln, a brylanciki jako oczka podnoszą ja jeszcze. pierscionki z wyprzedazy - modne, trójkolorowe, złote z autentycznym certyfikowanym kamieniem, sorry może z bazaru:)! jedzenie - znika, widocznie tak zła jest ta kuchnia, że nawet nie mogłem zjeść tego na co miałem ochotę -bo już wykupili inni. puknijcie się ludzie, kto tu robi za paździocha...

ABC (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Ocenie powinna podlegać organizacja ostatnich zawodów a nie przypominanie sobie jak to kiedyś dawno temu było. Jeśli opinia jest, ze było źle, to trzeba o tym mówić aby następnym razem, jeśli ktoś chce się doskonalić, było lepiej.

Ewa Modzelewska (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

Od strony organizacyjnej według mnie sporo zawodom brakowało, zwłaszcza w kwestii przepływu informacji- część informacji była wywieszona wszędzie- jak np o zmianie godziny treningu oficjalnego wkkw, a części ze świecą szukać- np która godzina przeglądu pokrosowego jest właściwa, w dwóch różnych plikach (propozycje i plan) były podane dwie różne. Osoby oficjalne zazwyczaj bardzo chętnie odpowiadały na wszystkie pytania, nie było też problemu z uzyskaniem informacji w biurze przy czworoboku, ale fakt, że trzeba tam było kilkakrotnie iść we celu uzyskania informacji źle świadczy jej przepływie. Co do jedzenia- wg mnie ok, ani super ani złe, natomiast czas oczekiwania kosmiczny, zwłaszcza, że w akwarium w którym się stało w kolejce panował nieziemski upał i brak powietrza... Pani wydająca jedzenie b sympatyczna, pani stojąca za barem mniej, ale nie każdy ma zawsze szczęście wypisane na twarzy. W sobotę i niedzielę po prostu pojechaliśmy do restauracji zaraz obok ośrodka, gdzie jedzenie było niesamowicie pyszne i nie ryzykowało się omdleniem w oczekiwaniu ;) Trasa krosu(piękne przeszkody!), podłoże na czworoboku,podłoże na halach, boksy namiotowe, mini kwaterki trawiaste- wszystko to baaaardzo nam się podobało. Dla nas jedynym poważnym mankamentem był słaby przepływ informacji (szkoda że nie wykorzystano możliwości umieszczania komunikatów na zawodykonne)

bryalnty (niezarejestrowany)2 tygodnie, 5 dni temu

co to znaczy "biżuteria trójwymiarowa"? każdy przedmiot w naszym wszechświecie jest trójwymiarowy:)))))))))))) Kuchnia jest w tym wszystkim mało ważna, Mnie i komuś innemu może smakowac i odpowiadać do portfela, drugiemu nie. Tam po prostu od pewnego czasu brak klimatu i atmosfery do której się wraca i chce znowu przyjeżdża i brak organizacji zawodów na poziomie ogólnie przyjętego standardu. Za to jest strasznie dużo zadęcia jacy to jesteśmy wspaniali..

bryalnty (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Zostałem pouczony! W przypadku biżuterii wymiarów jest podobno więcej - są jeszcze waga, wartość metalu, wartość wprawionych kamieni-klejnotów, projekt i wykonanie oraz czy model jest seryjny, czy na zamówienie. Właścicielka jest podobno międzynarodowym specjalistą w tych sprawach. Nie wiem tylko nadal co to ma wspólnego ze sprawną organizacją zawodów lub obsługą kateringu?

Gość (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

do brylanty - Wszechświat ma wiele wymiarów, (fizyka kwantowa) biżuteria trojwymiarowa - odsylam do specjalistow. nie ma wagi od 30 lat - jest masa!!! kamień to nie klejnot, projekt i wykonanie - na zamówienie - czytaj kilka egzemplarzy -takie są zapewnienia wykonawcy tych nagród. wlaścicielka ponoć jest specjalistą, są rejestry gdzie takowi figurują. obsługa zawodów - biuro zawodów, Witek Brodewicz - dyrektor wykonawczy, Komisja Sędziowska. byłem i widziałem - sprawnie wydawane posiłki, mięsne i wegetariańskie, kolacje odpowiednie dla dzieci, np. - nalesniki z sałatką owocową lub spagetti z kurczakiem/weget. z pesto - picie -domowa lemoniada cytrynowo-pomarańczowa lub kompot, schabowy, udko-ćwiartka z kurczaka, 2 klopsiki, schabowy, 2-3 sałatki... chyba się dzieci najadły i napiły... co ma wspólnego - proszę pytać przedmówców.

bryalnty (niezarejestrowany)2 tygodnie, 4 dni temu

Tak, tak. p. Witek zamiast zajmować się zawodami i rozwieszać listy oraz wyniki, bo taki był podobno jego zakres wykonawczy, trenował i rozprężał swoją zawodniczkę. Wyszło tak samo jak dyrektorowanie, po tyłach.

titina2 tygodnie temu

do Gość z 4 dni i 19 godzin temu. Bez jaj chyba byliśmy na dwóch różnych imprezach.

DRA1 tydzień, 6 dni temu

Ludzie wy tak naprawdę i na poważnie piszecie te komentarze ? Tak na poważnie ważny jest dla was kolor derki i kto komu podawał obiad a kto komu nalewał herbatę ? Komentarze piszą chyba rodzice, wiec może drodzy państwo zastanówcie sie najpierw co prezentują wasze pociechy w relacji z rówieśnikami z Europy i gdzie jest ich miejsce w szeregu. Nie znam sie na wychowywaniu dzieci poprzez sport ale gdzieś wyczytałem że polega to na uczeniu pokory i pracowitości. Marzą wam się drodzy rodzice piękne derki za zwycięstwa, flo które będzie można z dumą powiesić na ścianie, czy nagrobny które będą nobilitowały wasze dzieci ? To stwórzcie im warunki do wygrywania zawodów międzynarodowych w rywalizacji z równolatkami z innych krajów. Pokażcie taki dobór trenerów, koni i umiejętność zapewnienia potrzeb logistycznych jakie zapewniają rodzice dzieci z innych krajów Europy. Oni rywalizują z sobą i wyłaniają między sobą podczas zawodów sportowych rankingi. Zapewniam was drodzy rodzice z postawą rozcieńczeniową wpisaną w DO obok peselu, że równolatkom waszych dzieci z innych krajów Europy którzy to rywalizują na poziomie który jest jak na razie niestety nieosiągalny dla Was i waszych dzieci nikt niczego nie darował. Te dzieci muszą TYRAĆ ciężko na treningach a ich rodzice muszą ciężko zapieprzać żeby można było opłacić zawody, trenerów, itd. Wiem, wiem że najłatwiej jest uczyć swoje dzieci tego że im się coś należy za poziom jaki reprezentują jako sportowcy, ludzie czy z racji zainteresowania rodziców i mimo że nie prezentują swoją wiedzą, umiejętnościami czy sposobem podejścia do uprawianej pasji poziomu który by uprawniał je( w porównaniu z tym co osiągają rówieśnicy w innych krajach ) do roszczeń to najlepiej jest żądać. Sami rodzice co widać po wpisach mają problem z realizacją swoich niespełnionych marzeń poprzez własne dzieci, ale to jak z nimi postępuję i jak leczą poprzez dzieci własne lompleksy i niską samooceną jest prywatną sprawą tych osób, Szkoda tylko że cierpią na tym małolaty i ich konie. Jedni i drudzy nie są niczemu winni

DRA1 tydzień, 6 dni temu

Śmiesznym jest to że cały hejt wylewają razem ze swoją frustracją rodzice zawodników którzy niec kompletnie nie znaczą w rywalizacji ze swoimi rówieśnikami. To takie pompowanie na siłę nagrody zdobytej za stodołą sołtysa i naciąganie tego do wyników porównywalnych z zawodnikami, którzy nie dojechali na te zawody bo pomylili o jaką stodołę i jakiego sołtysa chodzi Może któryś z rodziców domagających się innego koloru derki czy innego smaku herbaty przytoczy przykład jaki to kolor derki zdobyła jego pociecha w rywalizacjo z rówieśnikami na innych zawodach ? A może porównać też smaki herbaty i to przez kogo jest ona podawana na zawodach w Belgii, Szwecji czy Bułgarii ? Nie macie drodzy rodzice porównania ? A to szkoda :)

DRA1 tydzień, 6 dni temu

Skoro nie macie porównania to proponowałbym Wam drodzy rodzice jak i waszym dzieciom dużo pokory i pracowitości. Nie słyszałem jeszcze nigdy, żeby jakikolwiek zawodnik w jakichkolwiek zawodach takiej rangi która pozwala mu na porównywanie się z rówieśnikami narzekał na kolor derki czy smak herbaty. Ci którzy się liczą i ich otoczenia ma zbyt dużo szacunku do własnej pracy i pracy innych żeby drzeć szaty ( derki? ) tylko dla tego że mają taki a nie inny kolor lub o duperele tego typy. Stara prawda mówi że o małości człowieka świadczy małość spraw o jakie toczy boje, więc może maluczcy którym nie podobają się nagrody zdobyte przez wasze dzieci wymieńcie zawody na których zdobyły wasze pociechy te lepsze, ładniejsze i bardziej zadowalające ich i wasze EGO

DRA1 tydzień, 6 dni temu

Kiedyś słyszałem takie powiedzenie " w du...e byłeś i go..o widziałeś " To może roszczeniowi rodzice napiszcie gdzie wasze dzieci startowały i co osiągnęły ( w jakiej i z kim rywalizacji ), że im sie te nagrody nie podobają ?

VIP do DRA (niezarejestrowany)1 tydzień, 5 dni temu

Brak szacunku do zawodników na OOM to stara historia' bywałem tu i tam i widziałem to na własne oczy.

zenada (niezarejestrowany)1 tydzień, 5 dni temu

Nie chciałbym DRA na twoim miejscu rozpoznanym w czasie zawodów z udziałem dzieci i ich rodziców. 50 razy prawidłem w dupę to za mała kara za takie bzdury, które napisałeś. Dodatkowe 50 za to, że obraziłeś bez żadnej znajomości tematu wiele osób zaangażowanych w ten sport. DRA - masz coś wspólnego z panem S.H? Jeśli tak, tak za jego błędy i wypaczenia kolejne 50 w d.... Później, przy okazji jakiegoś zjazdu możesz mu to oddać z dodatkową premią:)

poi (niezarejestrowany)1 tydzień, 5 dni temu

zero sportu, tylko zarcie..

ejże (niezarejestrowany)1 tydzień, 4 dni temu

Jakie zero sportu? Spójrz na wynikobecnych kadrowiczów , i dowiesz się, że co się działo. Spójrz na wyniki w wielu lat poprzednich i znajdziesz tam wielu uczestników OOM, obecnie kadrowiczów w wyższych kategoriach. To, że regulamin jest bzdurny i co roku manipulowany przez pana menadżera nie zmienia faktu, że w finałach startuje co roku 135 zawodników z całej Polski, a w eliminacjach regionalnych grubo ponad 300! Chciałbym zobaczyć taką samą łączną liczbę kwalifikantów w czasie MP Juniorów, Młodych Jeźdźców i Seniorów.

titina1 tydzień, 4 dni temu

poi , tu nie o żarcie chodzi, tylko o to jak traktuje się ludzi . Tak się składa, że sama jako zawodniczka startowałam 2 x na OSM-ach ( w latach 80) , i wiem jak to powinno wyglądać. Wszyscy dostawali takie samo floo, dyplom i proporczyk, bez względu jakie miejsce zajęli . To się wszystkim zawodnikom tej rangi zawodów należy jak psu buda. Co do niedociągnięć transportowo -żywieniowych, to nawet nie ma porównania, mimo ,że startowałam raz w czasach gdzie w sklepach były puste półki, każdy dostał trzy normalne posiłki i coś do popicia, czego na ostatnich OOM zabrakło . O transporcie już nie wspomnę, bo wtedy podstawiano 2-3 autokary, ale ... może to dlatego że ropę pewnie mieliśmy za darmo od Ruskich. Minęło kilka dni od ostatnich OOM-ów, i parę wniosków wpadło do głowy. Po pierwsze, kiedyś za ,,moich" czasów ludzie odpowiedzialni za sport jeździecki byli tzw starej , czytaj przedwojennej daty, lub przez takich wychowani . Oni doskonale wiedzieli co wypada, co nie , i co będzie wyglądało elegancko , a co jest rzeczą nie do przyjęcia. Były to raczej ciężkie czasy ,stan wojenny ,żelazna kurtyna , brak sprzętu itd, ale działacze PZJ wiedzieli jak to wszystko powinno wyglądać . Tak jak wtedy, tak teraz ze Związków sportowych są przeznaczane pieniądze na zorganizowanie tej imprezy, tylko wtedy pieniądze wydawano mądrze ,zgodnie z przeznaczeniem , a teraz , to Bóg raczy wiedzieć jak??? Bo jeżeli były cięcia żywieniowe, cięcia na autokarze ( podstawiono busik na 8 osób o 22.00 ), cięcia na crossie ( połowa przeszkód była pożyczona z innego ośrodka), czworoboki i parkur były własnością organizatora, a do tego było tak wielu wymienionych sponsorów tej imprezy, to z całym szacunkiem , można było ufundować wszystkim zawodnikom porządne floo tak jak się należy ze św Jerzym ( koszt odlewu środka około 9 zł z aluminium , ciut drożej z mosiądzu, sztanca około 500 zł jeżeli PZJ stracił gdzieś swoją , koszt wstążki hurtowo będzie gdzieś około 2-3 zł ), oraz dyplomy dla każdego , koszt max 1,5zł. Niestety trzeba lubić młodzież i być tak zwanym pedagogiem by zrozumieć skalę problemu . Dzieciaki patrzą i się uczą, cwaniactwa krętactwa i bylejakości , bo niestety obecnie rządzą nami luzie którzy ,,....ze wsi wyszli do miasta nie doszli .... " czyli elyty wychowane w czasach komunizmu , dla których ważniejsze są ,,inne " priorytety ....

marek rudnicki (niezarejestrowany)1 tydzień, 4 dni temu

brawo titina

VIP (niezarejestrowany)1 tydzień, 4 dni temu

Titina to prawda co napisałaś.

VIP (niezarejestrowany)1 tydzień, 4 dni temu

Titina to prawda co napisałaś.

Gość (niezarejestrowany)1 tydzień, 4 dni temu

do titina, taka doświadczona i taka mało spostrzegawcza:(, ustalenia były nie organizatora, ale PZJ i Unii, tak samo ilość i rodzaj flo, dyplomów. puchary były dodatkowe. jedzonka nie starczyło? dzieci zostawiały niedojedzone porcje... picie stało cały czas - każdy je widział, niektórym nalewały panie przy nakładaniu, dobrze wychowani przyszli mistrzowie nie zostali pouczeni przez swoich trenerów/rodziców aby po sobie sprzątnąć talerz, o zasuniecia krzesła nie mówiąc, " niektórzy usiłują wyjść ze wsi, ale im się to nie udaje:(... schabowy, filet drobiowy, udko pieczone, pulpety, nalesniki, zapiekanki, słynne spagetti w dwóch smakach, lemoniada i kompot z soku winogronowego, sałatka owocowa do nalesników - wszystko świeże, wypracowane - może masz titino problem ze wzrokiem? przykre dla ludzii których tak obrażasz... a czy przez pożyczone przeszkody gorzej się skacze? może podopiecznemu brakuje warsztatu, czyli wlasnie tych treningów za stodołą? może skup się na tym trenerko, a nie wypisujesz bzdury.

adek_t (niezarejestrowany)1 tydzień, 3 dni temu

Brawo Titina, dobrze ujęte. Nie chodzi tu o urażoną dumę rodziców, nie jestem jednym z nich, ale rozumiem frustrację o szerzącą się bylejakość. DRA czepiając się umiejętności tych dzieci jesteś zwykłym chamem, szkoda słów. Ogólnopolskie eliminacje powinny w finale pokazać jakość, nie miernotę i niedociągnięcia

VIP (niezarejestrowany)1 tydzień, 3 dni temu

miliny złotych są marnotrawione i trafiają do kieszeni przekrętów.

prawo (niezarejestrowany)1 tydzień, 3 dni temu

wniosek Postawić jasno i czytelnie , czytelnie. zasady, co i kiedy , jakie fol itd, Ustalić kary za brak i egzekwować

e tam (niezarejestrowany)1 tydzień, 2 dni temu

Nic to nie pomoże dopóki nie zmienią się decydenci w PZJ i WZJ-ty. Poczernin został wskazany i wybrany przez jakiegokolwiek przetargu przez Księcia Mazowieckiego p. K.T. Ugoszczony w ośrodku i wynagrodzony przez PZJ za podróż i opinię w tej sprawie Baron Wielkopolski oraz menadżer sportu Dzieci i Młodzieży p. S.H. bez problemu to klepnął, a później koordynował, zatwierdzał wyniki eliminacji i program finałów, obsadzał osoby oficjalne, w tym także siebie. Zabrakło tylko drobiazgu. Kontroli na całością zawodów i ich realizacji. Komentarz jest już zbyteczny. Mleko się wylało.

Delegat (niezarejestrowany)1 tydzień, 1 dzień temu

Titina lekarz psychiatra pytał o ciebie. Zamiast krytykować raz zorganizuj zawody.

marek rudnicki (niezarejestrowany)1 tydzień, 1 dzień temu

do delegata; typowy elegant nowej fali.brawo

Gość (niezarejestrowany)6 dni, 20 godzin temu

haha, podobna titina wlasnie ma ten problem - nic, nigdy nie zorganizowała:(. e tam - wszyscy jedli to samo, nie było vip room'ów, myslę, że Poczernin ma najlepszą infrastrukturę na Mazowszu, więc trudno się dziwić wyborowi. 2 lata temu również organizowali 2 dyscypliny i ludzie byli raczej zadowoleni, teraz raczej też, jedna titina wyjechała, głodna, niedotrenowana i niedoceniona:((( zawodnik słabo wypadł, to wszyystko przez pożyczone przeszkody crossowe, spagetti i brak podanej herbaty przy temp. 27oC, ot taka "falbanka u spódnicy",

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.