Przystanek Roeser

Świat Koni | 27 czerwca 2017

Przystanek Roeser

Już w ten weekend nasza drużyna skoczków wystąpi w kolejnym konkursie Pucharu Narodów rozgrywanym jako szósta już kwalifikacja Europejskiej Dywizji 2 cyklu FEI Nations Cup 2017.

REKLAMA

reklama

   Po rozegraniu konkursu Pucharu Narodów podczas zawodów CSIO5* Sopot 2017 drużyna polska zajmuje w Europejskiej Dywizji 2 odległe 9. miejsce.

O poprawę tej lokaty będą walczyć podczas piątkowego konkursu Pucharu Narodów rozgrywanego podczas międzynarodowych zawodów CSIO3* - NC EUD-2 w Luksemburgu, w Roeser następujący reprezentanci Polski:

  • Krzysztof Ludwiczak – Nordwind
  • Wojciech Wojcianiec – Nacord Melloni
  • Mściwoj Kiecoń – Aloubet K
  • Klara Kostrzewa – Quelf d'Or
  • Jan Bobik – Chacco Amicor

„Po powrocie z zawodów w Olomuńcu Michała Kaźmierczaka okazało się, że planowany przez nas start tego zawodnika w Luksemburgu na koniu Que Pasa 5 nie dojdzie do skutku z powodu poważnego przeziębienia konia. Było to na tyle poważne, że w obawie przed większymi komplikacjami oddechowymi konia przygotowywanego do udziału w tegorocznych Mistrzostwach Europy trzeba było użyć antybiotyku. To skutecznie wyklucza start tej pary w nadchodzącym konkursie. Sytuacja stała się więc mocno awaryjna i musieliśmy w trybie nagłym znaleźć zastępstwo. Zdecydowaliśmy się na powołanie na ten wyjazd Jana Bobika na Chacco Amicor, który w ostatnich swoich startach, w konkursach zaliczanych do Longines Rankings pokazywał dobrą formę. Na 10 startów trzy razy Jan Bobik zjeżdżał z parkuru z czystym kontem, cztery razy z jednym błędem. W pozostałych startach zrobił po dwie zrzutki. Wyniki te spowodowały, że w drugim półroczu jeździec ten uzyskał powołanie do Kadry Narodowej. Pilna sytuacja spowodowała, że otrzymał on szanse występu w drużynie podczas konkursu Pucharu Narodów nieco wcześniej przed samym powołaniem. O ostatecznym składzie polskiej drużyny w Roeser zdecydujemy w czwartek w Luksemburgu po pierwszych startach. Niestety nie mogłem sięgnąć w tej awaryjnej sytuacji po Jarosława Skrzyczyńskiego, bo udało nam się dzięki „dzikiej karcie” zapewnić start tego jeźdźca w najbliższy weekend w prestiżowych zawodach CSI5* Knokke w Belgii.” - powiedział w rozmowie telefonicznej trener Kadry Narodowej seniorów w skokach przez przeszkody, Maciej Wojciechowski.

W pliku do pobrania aktualna sytuacja w Europejskiej Dywizji 2 FEI Nations Cup 2017

Komentarze (18)

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Przystanek Roeser no i fajnie :)) Tylko czy nie za dużo tych przystanków które zamiast zwiastować dojechanie do celu świadczą tylko i wyłącznie o tym że i sternik i kierunek obrane są do du...y ? Ponad rok temu wszyscy świętowaliśmy zwycięstwo Polaków w PN w Linz co było na równi sukcesem zawodników jak i pana Wojciechowskiego bo nie bał się wziąć odpowiedzialności i zestawił w taki sposób ekipę, że ta wygrała PN. Malkontenci narzekali że z takim wynikiem to .....itd,, ale moim zdaniem to narzekanie to zwykły hejt bo fakt jest taki że Polacy konkurowali z naprawdę dobrymi ekipami i wygrali. Tylko co dalej ? Ano dalej to już tylko zjazd po równi pochyłej w dół i to z każdym " przystankiem " coraz szybszym tempem i w coraz głębszy dół. Może wreszcie PZJ dostrzegłby fakt że tragedia goni tragedię i wziął odpowiedzialność za kadrę narodową odsuwając od niej pana Wojciechowskiego ? Czy my zawsze musimy czekać aż przebijemy dno ? Nikt wcześniej nie dostrzega że samo dno zostało już osiągnięte ? W tamtym roku o ile pamiętam to z zapowiedzi pana Wojciechowskiego cele były dwa, awans z naszej Dywizji do finału i ME. Finału nawet nie powąchaliśmy, a ME i ich występie naszej ekipy w PN lepiej nie wspominać. Rok się skończył tragedią i nastał nowy. Znowu zapowiedzi pana Wojciechowskiego że na ten rok są dwie imprezy docelowe czyli CSIO w Sopocie i ME. Finał został odpuszczony ze zrozumiałych względów bo przy takim kalendarzu trzeba by mieć worek pieniędzy a przede wszystkim dwa składy na PN, pieniądze zapewne by się znalazły ale my jak widać po wynikach nie mamy nawet zalążka jednego składu na PN. W Sopocie wystartowaliśmy jak wynika z zapowiedzi pana Wojciechowskiego najlepszym składem a wynik mówi sam za siebie. Czytam komentarze żeby nie zawracać głowy pany Wojciechowskiemu bo robi co może, ma zaufanie zawodników i dobrze się z nimi dogaduje. To ja się pytam czy dogadany był start pana Ziębickiego na nie najmłodszym już HB w ZO w Michałowicach w tygodniu poprzedzającym Sopot ? Przejechali DR w piątek, w sobotę i GP w niedzielę po czym zapakowali się i pojechali 600 km do Sopotu. Kogoś potem dziwił wynik ? Tak jak sukces w Linz był pochodną wyboru pana Wojciechowskiego tak i nieustające pasmo porażek jest jemu przypisane bo ponosi on jako selekcjoner za te tragedie odpowiedzialność. To on je firmuje i to pan Wojciechowski podjął się i nadal się podejmuje zrealizowania celów które sam nakreśla a nie które są jemu narzucone. Naprawdę musimy czekać na ME ?

Do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

x do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

No to jeszcze raz jako x bo jak trzeba to redakcja znajdzie paragraf skasowanie komentarz. Drogi znawco DRA ME seniorów są rozgrywane w latach nieparzystych, tak więc w zeszłym roku celem nie mogły być ME. Widać drogi DRA że chętnie być przejął rządy nad polskimi skokami, ci którzy się trochę orientują domyślają się jak się nazywasz.

Karen (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Faktycznie to blad z tym EM ale z reszta sie zgadzam. Tez sie dziwilam ze Kubiak jecal w Ciecocinku z Bagazza przed Sopotem. Jaki to sens wystawiac Inferno jesli nie ma sie szans aby przejsc do drugiej rundy? Moze bylo lepiej wyslac ekipe na 3 gwiazdkowy puchar do Dani.

K. do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Skoro tak "wnikliwie" analizuje Pan/i występy KN oczywistym powinien być fakt, że po zeszłorocznym Linz kilka podstawowych koni naszych Kadrowiczów wypadło z powodu kontuzji. Trudno mówić tutaj o realizowaniu dalszych celów, bo kto miał to robić? Dlatego M.Wojciechowski musiał zmienić strategię i dlatego wielu innych zawodników dostało szansę zadebiutowania w konkursach PN! Skąd informacja, że w Sopocie skład był najlepszy?? Najlepszy na ten moment, może tak. Ja tam osobiście myślę, że dopiero w przyszłym roku nasi najlepsi Kadrowicze będą mieli w pełni formy swoje podstawowe konie i wtedy będą mogli na prawdę zawalczyć. A teraz trzymam kciuki za Luksemburg!! Powodzenia!!!

do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

M do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Michał Ziębicki nie skakał w niedzielę !!! /wynikizawodykonne.com/

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Rzeczywiście z ubiegłorocznymi ME dałem do pieca jak mało kto, co nie zmienia faktu że po PN w Linz kadra narodowa znalazła się na równi pochyłej pędząc na łeb na szyję w kierunku dna bez żadnego sternika i bez pomysłu który pozwoliłby przynajmniej na spowolnienie opadania. Posypuję też głowę popiołem bo rzeczywiście pan Ziębicki nie jechał w niedzielę GP, ale jakie to ma znaczenie skoro koń który ma 17 lat szedł pełne dwa konkursy 140cm na 5 dni przed Sopotem na parkurze oddalonym o 600 km, czyli przed spędzeniem ponad 10h w koniowozie. Uważam pana Ziębickiego za jednego z najlepszych polskich jeźdźców, a wyniki mówią same za siebie. Zastanawiam się tylko jaka jest rola pana Wojciechowskiego w tym bezsensie, czy to był jego pomysł, czy też nie ? W pierwszej opcji pomysl świadczy o nim, a w drugiej opcji mowa o tym że dogaduje się z zawodnikami, ma u nich autorytet itp bierze w łeb. Dlaczego obarczam za wszystko pana Wojciechowskiego ? Ano dlatego że za wyniki kadry/drużyny/ ekipy czy zawodnika zawsze jest odpowiedzialny selekcjoner/trener. Tego w sporcie nikt nie zmieni i zasada ta istnieje zawsze odkąd człowiek zaczął rywalizować z drugim człowiekiem według wiedzy/ reguł/pomysłów kogoś kto chce SAM Z NIEPRZYMUSZONEJ woli ponosić odpowiedzialność za starty swoich podopiecznych odbierając gratulacje za sukcesy jak i ponosząc odpowiedzialność za porażki. Tłumaczenia że konie miały kontuzje, padał deszcz, albo było przesilenie nie mają sensu w w wypowiedziach pana Wojciechowskiego nie było żadnych trybów warunkowych. Nie wiem jakie były ustalenia z PZJ, ale w publicznych wypowiedziach jasno deklarował finał dywizji w tamtym roku i minimum drugi nawrót w Sopocie, a także przyzwoity wynik na ME. Nie piszę tych komentarzy aby dać pole upustu czyiś frustracji i miejsca dla hejtu pod moim adresem bo mam na to "wywalone" a raczej dla podjęcia jakiejś rzeczowej dyskusji na argumenty jeszcze przed ME które będą MOIM OSOBISTYM ZDANIEM tragiczną klapą dla naszych skoków i naszej reprezentacji w PN. Piszę to odważnie przed zawodami a nie jak większość po i wcale mnie to nie cieszy. Denerwuje mnie że jako reprezentacja narodowa państwa w środku Europy liczącego około 38.000.000 mieszkańców zawsze musimy podchodzić z kompleksem słabeusza do oczekiwań jak Kopciuszek z Papui Górnej Gwinei, czyli jak SIĘ UDA zrobić wynik który nie przynosi wstydu to świętujemy niczym zdobycie Mistrzostwa Świata, a jak wyniki są sięgające dna to uważamy że " Polacy nic się nie stało...", szukamy usprawiedliwienia w kontuzjach, pogodzie, pechu, wysypie stonki czy też w...... Przecież to wstyd dla nas Polaków. Jak można usprawiedliwiać blamaż wynikowy reprezentanta kraju w zawodach mistrzowskich lub innych docelowych tym że nabywa doświadczenia ?????? Mało to jest zawodów i konkursów w których zdobywa się doświadczenie ? Musi to się odbywać w zawodach docelowych w których startuje się z orzełkiem na piersi ?

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Podejmę dyskusję z każdym mającym odmienne zdanie od mojego z uszanowaniem jego poglądów, byle odbyła się owa wymiana poglądów jeszcze przed ME, a nie po kiedy to będą znane wyniki

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Na koniec przytyk do redakcji ŚK - czy redakcja czeka na dno sięgające dna żeby jako najbardziej opiniotwórczy portal przedstawić swoje stanowisko i podsumowanie wyników osiąganych przez polskie kadry narodowe w ME w skokach i WKKKW przedstawić po blamażu pisząc dyrdymały typu " dotychczasowe wyniki nie rokowały na ....." czy może zajmie stanowisko w jakimś redakcyjnym komentarzu o bezsensie wystawianiu narodowej reprezentacji w ME w WKKW nawet w roli faworyta, czy o potrzebie jakiegoś sensownego pomysłu na naszą reprezentację w skokach, żebyśmy znowu po ME nie obudzili się z ręką w nocniku przeżywając upokorzenie jakiego dostarcza nam nasza kadra narodowa ?

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Powołanie w "trybie awaryjnym " przez pana Wojciechowskiego pana Jana Bobika do kadry na PN wtedy kiedy się koło du....y pali przypomina mi powołanie pana Grzelczyka w tamtym roku przed Sopotem. Wcześniej pan Grzelczyk był "chłopcem znikąd" podobnie jak pan Bobik obecnie. To świadczy o wizji pana Wojciechowskiego.....ale np Pani Piwowarczyk jak najbardziej istnieje w kadrze. W ostatnim okresie miała tak powalające wyniki jak - 7 m w konkursie gdzie przeszkody sięgały 125 cm u siebie w domu, 2x 1miejsce w Lummen na .....120cm, IV miejsce w Vilamoura na swoim podstawowym koniu w ......140cm, czyli na wysokości jaką jeżdżą Juniorzy, owszem trzeba oddać pani Piwowarczyk że wygrała w Ciekocinku konkurs gdzie dragi wisiały na wysokości 115cm i byla IV na Chabento w 145cm była też na I miejscu w 125 i 115 w San Giovanni ale czy to aby na pewno wyniki na kadrę B ? To dla pana Bobika znajduje się miejsce w trybie awaryjnym i awansem a pani Piwowarczyk walcząca na wysokościach 115/120 cm ma tam pewne miejsce ?

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

O komunikacji, dobrym zrozumieniu i wzajemnym poszanowaniu pomiędzy panem trenerem kadry narodowej Wojciechowskim świadczy fakt że powołał panią Piwowarczyk do kadry narodowej na II półrocze tego roku podczas gdy pani Sandra jeździ w rekreacji ciesząc się plenerami i ładną pogodą a zajmując się kompletnie czym innym niż jeździectwo. To ja się delikatnie pytam o jakiej osobie jest mowa w kontekście selekcjonera kadry narodowej i jakie ta osoba ma poważanie, rozeznanie i autorytet skoro powołuje do kadry narodowej seniorów osobę jeżdżącą rekreacyjnie a dla pana Bobika nie ma miejsca i trzeba larum żeby się nim zainteresować ?

cierpliwości (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Może wszystko wygląda inaczej jak spojrzymy na to od drugiej strony.Przy całym szacunku dla Pana Macieja wydaje mi się że w Sopocie chciał dobrze a wyszło ....... Po pierwsze w Spocie skład na PN był ustalony przy dużych emocjach i naciskach .Widzieliśmy wszyscy przejazdy Kubiaka i Ziębickiego.Jeżeli chodzi o Ziębickiego to tak naprawdę jego koń jest super ale na poziomie 140 - 145 i życzę tej parze wiele sukcesów na tym poziomie.Natomiast Kubiak jak sam stwierdził był poproszony o przyjazd do Sopotu awaryjnie i w związku z tym jego występ też tak wyglądał.Chyba nie wszyscy zdają sobie sprawę z poziomu trudności na zawodach 5-gwiazdkowych.Pominięcie Michała Kazimierczaka uważam za błąd.Zawodnik był przygotowany i nastawiony na start.Co do startu Wojtka i Jarka nikt chyba nie ma wątpliwości.Fajnie że rozwój Wojtka jest widoczny po każdych zawodach a do tego stawkę koni ma coraz lepszą . Pan Wojciechowski dał dużo dobrego tej kadrze i jego przyszłość wygląda dobrze. Mamy przecież Ludwiczaka z paroma końmi na przyszłość , Lewicki też dojdzie .Nie można pominąć młodych gniewnych jak Opłatek Grzelczyk Bobik czy Wechta .Ja myślę że czarnowidztwo w skokach to przesada.Po obejrzeniu Sopotu i Poznania uważam że Polscy już są w stanie konkurować z zagranicą a za chwilę z nią wygrywać.Powodzenia w PN

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Mam nadzieję że pan Wojciechowski będzie miał na tyle charakteru i godności osobistej że zrezygnuje z prowadzenia kadry narodowej jeszcze przed ME, a wypowiedzi typu "Zdecydowaliśmy się na powołanie na ten wyjazd Jana Bobika na Chacco Amicor, który w ostatnich swoich startach, w konkursach zaliczanych do Longines Rankings pokazywał dobrą formę. Na 10 startów trzy razy Jan Bobik zjeżdżał z parkuru z czystym kontem, cztery razy z jednym błędem. W pozostałych startach zrobił po dwie zrzutki" przejdą do lamusa jako jeździeckie anegdoty, no bo jakby zestawić wymienione wyniki pana Bobika z kilkoma członkami kadry narodowej jaką powołał pan Wojciechowski w oparciu o osiągane dotychczas wyniki i perspektywę progresji to..... no właśnie dlaczego Kasia i Marysia z Warmii które regularnie jeżdżą konkursy 110 cm a nawet 115 cm do jednej zrzutki nie znalazły się w Kadrze Narodowej Seniorów ? Toż to jawna dyskryminacja, bo skoro jedna osoba jeżdżąca rekreacyjnie na koniku brzegiem morza może mieć według pana Wojciechowskiego orła na piersi i dotacje do startów z pieniędzy PZJ dla własnych zachcianek startów rekreacyjnych w jakiś tam zawodach tak jak pani Piwowarczyk to dlaczego Marysi regularnie wygrywająca konkursy na wysokości 110 cm ma nie być powołana do Kadry Narodowej Seniorów w miejsce pana Skrzyczyńskiego czy Bobika ?

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

CIERPLIWOŚCI - mógłbyś mi wyjaśnić jak " chłop krowie na rowie " o co Ci chodzi ? Ja jestem prosty człowiek i nie bardzo wiem o jakie " naciski " Ci chodzi. Według mnie albo coś się firmuje własnym nazwiskiem albo karze się gonić osobom które chcą coś ugrać pod moim nazwiskiem. Mówiąc po ludzku albo się ktoś szanuje albo daje sobą pomiatać w imię ....no właśnie nie wiem w imię czego ? Proszę o wyjaśnienie w imię czego można stracić własną godność ? Co do zdawania sobie sprawy o poziomie trudności na zawodach 5* to chyba musisz przyznać że osoba firmująca swoim nazwiskiem występ polskiej reprezentacji powinna sobie zdawać sprawę za co bierze odpowiedzialność ? Mogę być w błędzie ale z tago co wiem nikt nie stał i nie stoi przy panu Wojciechowskim z lufą karabinu wycelowaną w jego głowę i nie zmusza go pod groźbą do bycia trenerem reprezentacji Polski i afirmowania wyników tejże swoim nazwiskiem, swoim honorem i swoją godnością ? Możesz podać jeden, jeden jedyny przykład świadczący o tym że " Pan Wojciechowski dał dużo dobrego tej kadrze i jego przyszłość wygląda dobrze" ? Chodzi mi o jedno przynajmniej sensowne zestawieni zespołu, o jeden przynajmniej wynik po Litz

cierpliwości do DRA (niezarejestrowany)2 miesiące, 4 tygodnie temu

Tak się kończy merytoryczna rozmowa i zaczyna się hejt.

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Cierpliwości jeżeli tak odebrałeś moją wypowiedź to przepraszam za jaj ton, proszę jedna w imię merytorycznej dyskusji o przytoczenie przykładu który świadczy o tym co obecny trener dał kadrze narodowej dobrego i co rokuje dobrze na przyszłość ? Chodzi mi o tą przyszłość bliską czyli ME jak i dalszą ? Bardzo proszę o rzeczową odpowiedź

DRA2 miesiące, 4 tygodnie temu

Zazwyczaj bywa tak w dyskusjach wirtualnych że jeżeli komuś brak merytorycznych i rzeczowych argumentów to wszystko zrzuca na hejt bo trudno jest ponieść odpowiedzialność za własne słowa . Podobnie jak z osobami które powinny ponosić odpowiedzialność za własne decyzje, czyny i wyniki, które to powinno obligować poczucie własnej wartości, a które mają zarazem własną godność w du....ie w imię chwilowego splendoru należnego zajmowanej przez nich funkcji i pensji wymiernej w PLN . Inaczej nie potrafię wytłumaczyć sytuacji w polskich skokach, powoływaniu do kadry seniorów jeźdźców z rekreacji, niewiedzy kto ma zamiar stratować w jakichkolwiek zawodach przynajmniej regionalnych, a kto z kadry narodowej ma zamiar jeździć sobie na koniku do lasu w ramach odpoczynku. Szamotaniny i braku jakiejkolwiek sensownej wizji, a przede wszystkim braku poszanowania własnej osoby i nazwiska jaki prezentuje pan Wojciechowski.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.