Zwycięstwo na koniu „nie do jazdy”

Świat Koni | 6 czerwca 2017

Zwycięstwo na koniu „nie do jazdy”

Sam Holger Wulschner nie do końca mógł uwierzyć w to co się wczoraj wydarzyło w konkursie Grand Prix w Wiesbaden.

REKLAMA

reklama

   Poniedziałek był w Niemczech dniem wolnym od pracy z powodu święta „Zielonych Świątek” - a w ten przedłużony weekend zawsze rozgrywane są zawody w Wiesbaden. Do drugiego nawrotu Grand Prix, które jednocześnie było trzecim etapem serii „Riders Tour 2017” zakwalifikowało się 9 par. A Wulschner dosiadał chyba najmniej doświadczonego konia, 9-letniej klaczy Catch Me T (Contagio – Werther). Bezbłędny przejazd w czasie 45,39 s. dał mu zwycięstwo, którego się nie spodziewał.

„Teraz mogę przestać jeździć! Ponad 20 lat przyjeżdżam tu na zawody i dopiero teraz udało mi się wygrać Grand Prix. Gdyby pół roku temu ktoś mi powiedział, że Catch Me wygra jakikolwiek konkurs GP , zapytałbym go ile już wypił. Mamy ją w stajni od pięciu lat i nie był to łatwy czas. Trafiła do nas ze stajni handlowej i nie dawała się wcale jeździć. Chodziła w większości na dwóch nogach ale potrafiła skakać. To, że dziś odniosła taki sukces w dużej mierze zawdzięczamy mojej żonie, która pomagała przy wyszkoleniu Catch Me.” – powiedział Wulschner. Planował on na tej klaczy wystartować w zbliżających się Mistrzostwach Niemiec ale po tak spektakularnym sukcesie ten młody jeszcze koń otrzyma dwa tygodnie wolnego.

Drugie miejsce zajął Philip Rüping/GER na ogierze Messenger ( Montender – Baloubet du Rouet), należącym do Paula Schockemöhle. Trzecie miejsce zajęła 20-letnia amazonka z USA, Lillie Keenan na wałachu Super Sox, która pokonała swojego trenera Ciana O’Connora/IRL na ogierze Good Luck.

Wyniki: TUTAJ
Klasyfikacja Riders Tour: TUTAJ 

Zdjęcia: Stefan Lafrentz

Komentarze (0)

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.