reklama
reklama

Jak mu pościelisz, tak się wyśpi

Agata Świerczek | 21 kwietnia 2017

Jak mu pościelisz, tak się wyśpi

Każdy odpowiedzialny właściciel konia z pewnością przykłada bardzo dużą wagę do tego, aby jego podopieczny miał zapewnione jak najlepsze warunki w stajni. Jednym z podstawowych założeń dbania o dobrostan i zdrowie konia trzymanego w chowie stajennym jest utrzymywanie higieny, a zarazem porządku w jego  boksie, w którym koń spędza co najmniej kilka lub też kilkanaście godzin dziennie. 

REKLAMA

reklama

Należy jednak pamiętać o tym, że nie zawsze czysty boks zagwarantuje naszemu zwierzęciu dostateczny komfort. Warto również zastanowić się, czy do ścielenia w boksie używana jest odpowiednia dla danego konia ściółka.

Obecnie na rynku pojawiło się wiele alternatyw dla tradycyjnego ścielenia słomą. Wśród nich najbardziej popularne są trociny (wióry), ściółka papierowa, pellet (granulat drzewny), ściółka lniana, torf i praktycznie całkowita rezygnacja ze ścielenia i zastąpienie go gumowymi matami. Aby jednak wybrać odpowiednią ściółkę dla konia, należy odpowiedzieć sobie najpierw na kilka podstawowych pytań. Przede wszystkim, warto przemyśleć wymagania naszego zwierzęcia względem tego, co ma w boksie, pod kątem jego stanu zdrowia. Każda z metod ścielenia posiada zarówno zalety, jak i wady, zanim więc podejmiemy jakąkolwiek decyzję, dobrze jest je dokładnie rozważyć. Rozsądnym jest również upewnienie się, że nie ma problemów z dostępnością wybranej ściółki w naszym regionie (chyba że decydujemy się na jej zamawianie i liczymy się z niekiedy niemałymi kosztami transportu). Każda ściółka wymaga odpowiedniego sposobu przechowywania. Zanim więc zdecydujemy się na konkretny produkt, należy zadbać o miejsce przeznaczone do składowania ściółki, tak aby nie straciła ona swoich właściwości. Warto zawczasu pomyśleć też o sposobie składowania lub utylizacji obornika.

SŁOMA

Słoma jest definitywnie najpopularniejszym rodzajem ściółki ze względu na to, że jest relatywnie tania oraz łatwo dostępna. Ma dosyć dobre właściwości absorbujące, chociaż należy pamiętać o tym, że różne rodzaje słomy różnie wchłaniają mocz i wodę (dla przykładu pszenna stosunkowo dobrze, owsiana dużo mniej). Słoma w stajni jest estetyczna, dosyć prosta w utrzymaniu i nie sprawia problemu z utylizacją – obornik może być składowany w pryzmie oraz jest doskonałym nawozem. Niektórzy właściciele traktują słomę jako dodatkowy, uzupełniający element diety konia. Zjedzona słoma nie sprawia zagrożenia dla życia zwierzęcia (w porównaniu z innymi ściółkami). Powodem obserwowanego obecnie coraz częstszego odchodzenia od ścielenia słomą jest jednak dosyć duża ilość jej wad. Słoma nie jest zalecana do ścielenia koniom z alergiami i chorobami układu oddechowego. Przechowywana w złych warunkach może być bardzo zapylona lub spleśniała (a samo przechowywanie często nastręcza wielu problemów z racji dużych rozmiarów balotów). Wiele koni wyjada słomę w nadmiernych ilościach, co powoduje konieczność bardzo częstego jej dościelania. Z drugiej jednak strony, ściółkom prefabrykowanym zarzuca się to, że odbierają one koniowi zajęcie, podczas gdy jest zamknięty w boksie, co z kolei może się przyczyniać do powstawania narowów takich jak tkanie lub łykanie.

KOSZTY UŻYTKOWANIA: Słoma w dziesięciokilogramowych kostkach kosztuje około 3-4 złotych, średnie jej zużycie to jedna lub dwie kostki na boks dziennie. Baloty prasowane o wadze około 200 kilogramów wystarczają na około piętnastu do dwudziestu ścieleń i kosztują od 30 do 40 złotych (cena różni się w zależności od regionu i dostępności słomy). Średni koszt: 150-170 złotych miesięcznie za boks.

TROCINY/WIÓRY

  Jako alternatywa dla słomy trociny wdarły się na rynek jeździecki przebojem przez to, że posiadają dobre właściwości absorbujące, pochłaniają nieprzyjemne zapachy, są estetyczne i proste w codziennym użytkowaniu. Trociny są łatwe w przechowywaniu. Ich największą i najbardziej docenianą zaletą jest to, że nadają się dla koni z tendencjami do kolek, będącymi na diecie, z alergiami i problemami związanymi z układem oddechowym. Trociny mają jednak również swoje wady. Jedną z nich jest problem z pozbywaniem się obornika z trocinami, które bardzo długo się rozkładają. Ich użytkowanie jest droższe od słomy. Zazwyczaj konie ich nie jedzą, jednakże zjedzone mogą być przyczyną dolegliwości żołądkowych. Niektórzy użytkują trociny będące pozostałościami z tartaku, niejednokrotnie można je dostać nawet za darmo – należy jednak pamiętać, że nie są one dedykowane dla koni, tym samym nie będą odpylone oraz mogą zawierać ostre elementy, jak i śmieci.

KOSZTY UŻYTKOWANIA: Trociny powinny tworzyć w boksie warstwę około dwudziestocentymetrową, na początek więc dla boksu o wymiarach 3 x 3 metry należy wysypać około 6 worków trocin (każdy worek – średnio 20 kg, cena około 30 złotych). Ściółkę należy uzupełniać przy regularnym usuwaniu odchodów dosypując od jeden do dwóch worków tygodniowo. Średni koszt – 220 złotych miesięcznie za boks.

ŚCIÓŁKA PAPIEROWA

Ta forma ścielenia staje się coraz bardziej popularna, w szczególności za granicą. Jest stosunkowo tania, biorąc pod uwagę, że może zostać zarówno kupiona, jak i pozyskana na przykład od firm lub instytucji pracujących przy użyciu niszczarek do papieru (w odróżnieniu od kupnej ściółki taki papier nie będzie jednak odpylony i odtłuszczony). Na ściółkę może składać się również zadrukowany papier lub gazety (konie niechętnie go spożywają, w przypadku zjedzenia tusz w niewielkich ilościach nie jest szkodliwy). Ściółka ta z oczywistych względów się nie kurzy, jest łatwa do przechowywania i utrzymania, nieźle absorbuje i utrzymuje ciepło zimą. Głównymi wadami ściółki papierowej jest tworzony przez nią ubogi efekt wizualny oraz fakt, że często powoduje zaśmiecanie stajni poprzez tendencję do podwiewania przez wiatr.

KOSZTY UŻYTKOWANIA: Aby uzyskać w boksie 3 x 3 metry podłoże o grubości około dwudziestu centymetrów, należy wyspać około czterech worków ściółki papierowej (darmowa lub około 50 złotych za dwudziestokilogramowy worek). Uzupełnianie ściółki odbywa się poprzez dosypywanie po pół balotu dwa razy w tygodniu. Średni koszt – 200 złotych miesięcznie za boks.

PELLET (GRANULAT DRZEWNY)

 Pellet to obrobiona i skompresowana włóknina drzewna, która po dodaniu wody zwiększa swoją objętość. Dobry jakościowo pellet jest hipoalergiczny oraz pozbawiony kurzu. Jest produktem przyjaznym dla środowiska ze względu na fakt, że rozkłada się szybciej niż trociny czy słoma. Po namoczeniu pelletu w boksie automatycznie tworzy się materac. Ściółka ta jest ekonomiczna, gdyż pozwala na precyzyjne wybieranie nieczystości z boksu konia. Jedną z jej nielicznych wad jest fakt, że wymaga dodania wody, przez co jest nieco bardziej czasochłonna od pozostałych ściółek.

KOSZTY UŻYTKOWANIA: Piętnastokilogramowy worek granulatu kosztuje około 25 złotych. Na start do boksu o wymiarach 3 x 3 metry potrzebujemy około sześciu worków, na każdy worek około pięciu litrów wody. Dosypywać należy po pół balotu dwa razy w tygodniu. Średni koszt – 100-150 złotych miesięcznie za boks.

ŚCIÓŁKA LNIANA

 Ściółka lniana jest użytkowana na potrzeby stajenne stosunkowo od niedawna. Jest bardziej chłonna od trocin. Jest całkowicie niejadalna i nie pyli się, a przy tym jest łatwa w utrzymaniu. Ściółka lniana dosyć szybko się rozkłada, tworząc wartościowy kompost. Jest łatwa w przechowywaniu. Rozpoczęcie użytkowania ściółki lnianej wymaga dosyć dużego nakładu finansowego ze względu na ilość potrzebną na start (tak jak i w przypadku innych fabrycznych ściółek), jednak producenci zapewniają, że w długoterminowym użytkowaniu okazuje się być tą najbardziej ekonomiczną. Ściółka ta daje efekt elastycznego materaca, nie przyczepia się do sierści i grzywy konia tak jak trociny.

KOSZTY UŻYTKOWANIA: Na start do boksu 3 x 3 metry potrzebujemy około pięciu worków ściółki, każdy za 40 złotych. Ściółka powinna być dosypywana w ilości jeden worek na tydzień, całość powinna być wymieniona nie rzadziej niż raz na trzy miesiące. Średni koszt – 160 złotych za boks.

TORF

Torf jako ściółka dla koni posiada bardzo dobre właściwości absorbujące, relatywnie szybko się rozkłada i nie pyli się. Konie niechętnie go jedzą, a na pościelenie całego boksu nie są wymagane jego duże ilości. Torf redukuje nieprzyjemne zapachy w stajni i dosyć dobrze trzyma ciepło. Niemniej jednak, pomimo że jest dużo droższy od na przykład słomy, mokry może zamarzać zimą. Jest wydajniejszy od trocin, ale przez ciemny kolor często miesza się z odchodami i wybranie nieczystości staje się bardzo utrudnione. Na rynku dostępny jest również kilkukrotnie tańszy torf odkwaszony o przeznaczeniu ogrodniczym, który jest chętnie stosowany w niektórych stajniach ze względu na niską cenę, jednak ze względu na zupełnie inne właściwości jest on dużo mniej praktyczny w użytkowaniu.

KOSZTY UŻYTKOWANIA: Na start potrzebne są około cztery baloty o wadze czterdzieści kilo (średnia cena to 40 złotych), potem należy dosypywać około pół balotu dwa razy w tygodniu. Średni koszt – około 160 złotych miesięcznie za boks.

GUMOWE MATY           

Alternatywą dla problemów ze znalezieniem odpowiedniej ściółki dla konia są gumowe maty, którymi można wyłożyć jego boks. Początkowe koszty takich mat są wysokie, później zaś spadają one do zera. Maty są antypoślizgowe i bardzo praktyczne przy sprzątaniu. Średnia żywotność takich mat to około dziesięciu lat. Jednakże, aby można było używać samych mat, boks musi być wyposażony w odpływy, jeśli nie, należy dodatkowo pościelić coś na maty, aby mocz był absorbowany. Maty muszą być dosyć często sprzątane – nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Największą ich wadą jest zdecydowanie wysoka cena i ograniczona dostępność na polskim rynku.

KOSZT UŻYTKOWANIA: Na boks o wymiarach 3,5 metra x 3,5 metra koszt zakupu mat wynosi około 1600 złotych plus koszt transportu.

Niezależnie od tego, jakie parametry ściółki są dla właściciela konia czy stajni najważniejsze, warto jest pamiętać o tym, że właściwa rutyna stajenna również ma wpływ na stan zdrowia zwierzęcia tak samo jak forma ścielenia. Nieczystości powinny być regularnie wyrzucane, tak aby zapewnić koniowi jak najbardziej komfortowe warunki do odpoczynku, bowiem ściółka, o którą się należycie dba, wpływa nie tylko na stan fizyczny konia, ale i na jego psychikę, zapewniając mu bezpieczne i wygodne schronienie. 


 ZDANIEM WETERYNARZA  lek. wet. Anna Dybska

Według mnie, ściółka musi być przede wszystkim dopasowana do stanu zdrowia danego zwierzęcia. Oczywistym jest przecież fakt, że alergicznego konia nie można stawiać na słomie. Jednakże należy brać również pod uwagę wszelkie inne aspekty związane ze ściółką, jak choćby utrzymanie jej w czystości. Na pewno odradzam stosowanie trocin z tartaku, gdyż bardzo często są one drobne, pyliste i zawilgocone, a tym samym nie spełniają, w moim przekonaniu, ani swojej roli, ani nie zapewniają koniowi odpowiednich warunków w boksie. Poza tym, należy także pamiętać, że wybór ściółki powinien być przemyślany i zgodny z porą roku. Większość stajni ma podłogi betonowe, w związku z tym należy zadbać o to, żeby zrobić ze ściółki materac – bo będzie on zarówno ogrzewać zwierzę, jak i zapewniać odpowiednio miękkie i bezpieczne podłoże również dla nóg (zbyt ubogie ścielenie może być nawet przyczyną kulawizn, ponieważ koń może ślizgać się w trakcie podnoszenia i uszkadzać w ten sposób ścięgna i stawy). Odpowiednio gruby materac ma też bardzo duże znaczenie dla klaczy źrebnych i źrebiąt. Błędem zatem jest podejście wielu właścicieli koni, że ściółka w okresie zimowym powinna być codziennie w całości wybierana. Wbrew pozorom, zbyt suchy boks może również doprowadzić do problemów takich jak przesuszenie kopyt. Oczywiście, zbyt rzadkie czy też niewłaściwe sprzątanie lub źle wykonany materac będą również działać niekorzystnie na zdrowie konia – może to doprowadzić do schorzeń układu oddechowego, powodować gnicie strzałek, a także różnego rodzaju choroby skórne, bakteryjne i grzybicze. Osobiście polecam ściółkę lnianą, którą sama stosuje dla swojego konia z RAO. Cena użytkowania takiej ściółki jest dosyć przystępna, a sama ściółka nie pyli się, bardzo dobrze wchłania mocz, odciąga wilgoć, izoluje konia od betonu i absorbuje przykry zapach amoniaku.

Artykuł opublikowano Świat Koni 10/2010

Komentarze (0)

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.