reklama
reklama

ZZJ vs PZJ

Świat Koni | 22 marca 2017

ZZJ vs PZJ

W dniu 21 marca 2017 roku od zarządu Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego otrzymaliśmy z prośbą o publikację list, który poniżej udostępniamy bez jakichkolwiek zmian czy ingerencji. Zwróciliśmy się również o wyjaśnienie tej sprawy do zarządu Polskiego Związku Jeździeckiego, który przysłał nam swoje stanowisko, które publikujemy poniżej listu z Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego. Tym razem nie będziemy komentowali sprawy a jej ocenę pozostawiamy czytającym .

REKLAMA

reklama

PISMO ZZJ 

Szczecin, 21.03.2017

Informujemy, że konsekwencją naszych interwencji w PZJ, poczynionych w obronie interesów zawodniczki Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego, która poniosła finansowe i moralne straty ze względu na działalność systemu rejestracji, jest kuriozalne, pierwsze w historii Związku, cofnięcie WZJ-owi prawa do przyznawania licencji szczebla regionalnego.

O tej decyzji zarządu PZJ dowiedzieliśmy się wczoraj pismem z dnia 16.03. od adwokata z Krakowa p. Rachwała, który w żaden sposób nie jest umocowany w strukturach PZJ.

Zarząd PZJ nie podjął najmniejszej nawet próby wyjaśnienia tej sprawy i uszanowania interesów naszej zawodniczki oraz zrozumienia naszego stanowiska.

W protokołach z posiedzeń zarządu PZJ na stronie związku nie ma śladu o uchwale cofającej nam uprawnienia do przyznawania licencji regionalnych.

Działania zarządu PZJ odbieramy jako szykany i próbę zastraszenia ZZJ związane z naszym poparciem dla kandydata do funkcji prezesa PZJ, p. Jerzego Milewskiego.

Informację tę upubliczniamy w celu pokazania metod działania członków obecnego zarządu PZJ, pp. Pisarskiego, Kuchejdy, Maciejak i Polaczek-Bigaj, które naszym zdaniem są niedopuszczalną i skandaliczną próbą ingerencji w funkcjonowanie Wojewódzkich Związków Jeździeckich uderzającą w podstawy ich działania.


Zarząd ZZJ


ODPOWIEDŹ PZJ

Warszawa. 2017-03-22

PW/021056/2017

 

Szanowni Państwo,

Z uwagi na wiadomość e-mail Zarządu Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego z dnia 21 marca 2017 r. wysłanego do prezesów WZJ, Zarząd PZJ zobligowany jest odnieść się do tej wiadomości z uwagi na podanie w nich nieprawdziwych informacji, mimo że pierwotną decyzją Zarządu PZJ było wyjaśnienie tej sprawy pomiędzy PZJ a Zachodniopomorskim Związkiem Jeździeckim, tj. stronami zainteresowanymi. W związku z tym koniecznym stało się także opublikowanie komunikatu PZJ na stronie internetowej odnośnie cofnięcia upoważnienia ZZJ do wystawiania licencji zawodników i koni.

Cofnięcie – na czas wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy – upoważnienia Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego do przyznawania w imieniu PZJ licencji zawodników/koni znajduje swoje uzasadnienie w podejrzeniu popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumencie – przestępstwo z art. 271 k.k. – i nie ma nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami na Prezesa PZJ. Cofnięcie upoważnienia dla ZZJ zostało wykonane w związku z rekomendacją prawnika PZJ adw. Piotra Rachwała (umocowanego do działania w tej sprawie przez Zarząd PZJ) i znajduje pełne podstawy prawne. Skoro PZJ udzielił upoważnienia wojewódzkiemu związkowi jeździeckiemu do przyznawania w imieniu PZJ licencji, to oczywistym jest, że upoważnienie takie może zostać cofnięte. 

Z uwagi na dobro i przyszłość sportu jeździeckiego w Polsce przedmiotowa sprawa musi zostać wyjaśniona jak najszybciej. Władze PZJ nie mogą biernie przyglądać się, gdy jego członkowie nie respektują podstawowych zasad prawa i dobrych obyczajów panujących w PZJ, a wszelkie próby ich naruszenia muszą zostać wyjaśnione.

Licząc na wzajemne poszanowanie, zwracamy się o zaprzestanie eskalowania konfliktu, który w żadnym przypadku nie jest uzasadniony.

Ponadto należy dodać, że zawodniczka wzięła udział w rywalizacji sportowej w spornych  zawodach, o czym świadczy obecność jej na listach startowych oraz sklasyfikowanie w oficjalnych wynikach z dnia 11 lutego. 

Mamy nadzieję na skuteczne i jak najszybsze wyjaśnienie zaistniałej sytuacji w celu  przywrócenia uprawnień do wydawania licencji Zachodniopomorskiemu Związkowi Jeździeckiemu.

 

W imieniu zarządu, z wyrazami szacunku
Wojciech Pisarski
Iwona Maciejak


odpowiedź PZJ w załączniku 

Załączone pliki

Sonda

Kto twoim zdaniem ma rację?

zaznacz 1 odpowiedź

Komentarze (151)

zawodnik (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

jaki prezes taki związek...nie po raz pierwszy p. Milczarek ma swoje prawa i jej nic nigdy nie dotyczy...

DRA5 miesięcy temu

Czy to chodzi o to że ZZJ ma w doopie przepisy i prawo obowiązujące wszystkich jeźdźców w Polsce tylko dlatego że ma poparcie " Dobrej zmiany" ?

Tomek (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Typowy styl działania dla obecnej Prezes ZZJ. Pamiętam jej listy otwarte do PZJ , ciągłą postawę roszczeniową jako zawodniczki, wieczne "fochy" oraz wymuszanie określonych działań wyłącznie w jej interesie. Niestety teraz przekłada się to na działalność w ZZJ. A tak na marginesie ten list podpisał zarząd? Ciekawe kiedy się odbyło to posiedzenie zarząduZZJ i gdzie jest uchwała w tej sprawie?

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Kolejny numer p. Milczarek w rozliczeniach z PZJ. Za swoje i swoich ludzi w ZPWZJ błędy chce obciążać biedny PZJ finansowo kwotą 1.189 zł tytułem odszkodowania za straty pewnie moralno-finansowe swojej zawodniczki. I jeszcze robi z tego wielkie hallo przed zjazdem.. Podejrzewam, koszty wyjazdów na spotkania we Wrocławiu, Warszawie i innych, jak oby nie, dorwie się w końcu do upragnionej władzy na szczytach PZJ też szybko sobie zrekompensuje od swojego protegowanego. Brawo p. Milczarek, bez wątpienia pierwsza dama polskiego jeździectwa.

DRA5 miesięcy temu

Pan Milewski sądzi się z policją podważając jej prawa, Pani Milczarek podważa prawa obowiązujące wszystkich jeźdźców z całej Polski.....dobrali się w korcu maku czy to tylko przypadek ?

Baltazar (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Musi się Pan Milewski mocno zastanowić z kim idzie w parze. No chyba że mu to nie przeszkadza.

DRA5 miesięcy temu

A niby dlaczego miałoby mu to przeszkadzać ? Przecież postępowanie w ramach obowiązującego prawa ma głęboko w d....ie czego dał wyraz zarówno swoim postępowaniem jak i deklaracjami złożonymi podczas swojej prezentacji.

Hans (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Podpora Kaliszuk i Kazmiercxak powinni orzejac stery PZJ. Wtedy bedzie dobrze. Pani Milczarek powinna zostac prezesem PZJ! A nie p. Milewski! Mikczarek prezeska , Podpora-wiceprezes ds gumkowania . Kazmiercxak wiceprezes ds sportu wyczynowego i kontaktow z zawodnikami kadry.

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Zupełnie inaczej jest ta sprawa przedstawiona na facebooku małopolskiego związku jeździeckiego www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1656827400999055&id=1349035391778259 , dziwne bo p.Polaczek ponoć jest w zarządzie PZJ. Wygląda na to, że zarząd kurczowo trzyma się krzeseł.

Poznaniak (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

moim zdaniem Sołtysiak , to najgorsze rozwiązanie na lata całe dla PZJu i polskiego jeździectwa szczególnie w skokach przez przeszkody! Formalnie konfliktu interesu podobno nie ma , bo przepisał czy zapisał czy co tam. Poza tym format intelektualny Podpory przyćmiewa swym blaskiem i swoją wielkością Sołtysiaka do gleby ! Nic na to poradzić nie można. Sołtysiak na stanowisku prezesa, to dla związku gorzej niż wojna. I teraz zwracam się do Delegatów: MYŚLCIE SWOIMI WŁASNYMI GŁOWAMI! PATRZCIE SWOIMI WŁASNYMI OCZAMI! A nie skonfliktowanych ze sobą kacyków z WZJtó!

do powyższych internautów (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Geniusz (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Tylko że to nie jest FB małopolskiego związku jezdzieckiego tylko blog tego geniusza menadzerki i krzewiciela dobrych stosunków z zawodnikami Kaźmierczaka. Naprawdę wiarygodne źródło, człowiek któremu zawodnicy skoków podziękował za współpracę teraz okazuje się być obrońcą zawodników. Naprawdę pan Milewski ma doskonałych poplecznikow. Szkoda że człowiek nie pogada z kimś normalnym może by się czegoś w końcu prawdziwego dowiedział.

Małopolska (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Aktualne władze MZJ nie mają nic wspólnego z Facebook'ową stroną "Małopolski Związek Jeździecki - Bez Cenzury Wolne Forum MZJ". Jest to narzędzie wykorzystywane przez pana Marka Kaźmierczaka do snucia insynuacji i szkalowania zarówno MZJ, PZJ jak i prywatnych osób.

Aleksandra (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Milczarek powinna byc odwołana jako prezes zachodniopomorskiego zwiazku.To kolejny skandal w jej wykonaniu.Jakim prawem wypowiada się tez ze kandydatem na. Prezesa Pzj zachodniopomorskiego zwiazku jest pan J Milewski.Czy faktycznie tenzwiazek tak zadecydował ?Bardzo niewiarygodne-znowu ?

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Nie lubię takich insynuacji i niedomówień na forach. Kto to jest p.JOHN ?

Aleksandra ps (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Udzielenie poparcia PiS-owskiemu kandydatowi musi byc zatwierdzone uchwała przez zarzad tego Wzj - gdzie to jest? Ano w ....e.Co na to zachodniopomorscy członkowie.Czy trochę Wam nie wstyd ze nie udzielacie poparcia komuś od siebie?

Stokrotka (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Pan John wg zbiorów archiwalnych pewnej instytucji to kolega naszej Aleksandry o wyższym stopniu wtajemniczenia. Tak swoją drogą ciekawe co poznaniak i Aleksandra napiszą jeszcze o esbeckich metodach...

do TW Aleksandra (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Prawda (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Podzespół: Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Szczecinie 1983-1990 Seria: Materiały operacyjne Podseria: Sygnatura I Opis zawartości Nr rejestracyjny: RUSW Gryfice 28568/1984 Kryptonim: Ambasador Tytuł: Teczka personalna i pracy tajnego współpracownika pseudonim "John", dot. Zaleski Marek, imię ojca: Wacław, ur. 12-05-1950 r. w Łodzi Daty wytworzenia dokumentów Data początkowa: 1983 Opis zewnętrzny Forma fizyczna: Dokumentacja aktowa Liczba tomów: 1 Liczba kart: 104 Informacje identyfikujące Sygnatura IPN: IPN Sz 0010/3876 Sygnatura dawna (wytwórcy dokumentów): 53236/I Sygnatura dawna (poprzednich archiwów): IPN Po 0018/3876 Miejsce przechowywania Nazwa archiwum: Oddziałowe Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie

Klaudia (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Oj Panowie! Wystarczy uderzyć w stół a nożyce się odezwą. Ciekawe czemu tak bronicie PZJ-u? Moim zdaniem, powyższa decyzja PZJ znajduje swoje podstawy, iż Pan Milewski został zarekomendowany przez Zachodniopomorski Związek Jeździecki. W związku z tym PZJ zaczyna szerzyć praktyki powszechnie znane - czyli wykorzystuje swoją władzę w taki sposób aby jak najbardziej uprzykrzyć życie innym. To są właśnie patologie tego związku. Nie będzie lepiej gdy Pan Sołtysiak obejmie stanowisko prezesa. Wszystkie związki, z którymi Pan Sołtysiak nie żyje w dobrej komitywie będą szykanowane!!! Czyżby redakcja świata koni specjalnie zamieszczała nowe artykuły, ponieważ widzi, że Pan Sołtysiak przegrywa?

Dobre (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Odwracanie kota ogonem to wasz chleb powszedni. Wstydu nie macie za grosz.

Mirek (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Na ładnie widze ze byłych PZPR-owców troche mamy Zaleski Szaszkiewicz kto jeszcze ??

UB (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Nie mogę 😁😁😁 granie teczkami w PZJ, środowisko sięgnęło dna, czas zabrać ten cały bałagan. Kłamstwa, oszustwa, pomowienia, teczki. Ludzie jesteście niżej niż Ziobro.

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Przepraszam, jakie granie, jakie dno ? Jeśli to prawda, bo nie mogę tych danych zweryfikować, to dwu najbliższych współpracowników p.Sołtysiaka ma teczki TW. Jeden z nich wczoraj krzyczał o patologi w związku. To chyba to jest dno.

Normalny (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

ludzie wstydźcie się, i opamiętajcie... wyciąganie teczek, insynuacje... do czego to doszło.... Pani Katarzyno proszę się opamiętać. I zachować odrobinę godności

Pytanie do zarzadu (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

a ja się pytam czy takie działanie nie powinno znaleźć finału na prokuraturze? to jest fałszowanie dokumentacji przez urzędnika.

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Kto się ma wstydzić i kto opamiętać, chyba nie p.Katarzyna: to nie ona była TW.

Tyka (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

kogo obchodzi przeszłość jednego czy drugiego Pana. Tak jak ktoś wcześniej napisał: polityka w jeździectwie jest zupełnie NIEPOTRZEBNA a wręcz NIEPOŻĄDANA. Ważne, co kandydaci mogą wnieść do NASZEGO związku. Pamiętajcie że prezes to tylko prezes - ważny jest cały zarząd! Rozczarował nas swoim zachowaniem pan Szewczyk, czas na jego miejsce powołać kogoś kto po miesiącu się nie podda i zaprowadzi wraz z zarządem spokój.

Do normalny (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Emeryt (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Pani chyba kpi ; partyjniak oparty na esbecji chce przejąć związek, ma niesłychany konflikt interesów, na stanowisku sekretarza chce zostawić swojego pracownika od podnoszenia drągów, popierający go zarząd niszczy nieprawomyślne wzj, a pani mówi o spokoju.Wiele w tym związku było, ale takiego szamba nigdy. Czy Pani wie kto to byli TW za komuny, na nich chce Pani budować związek, donosiciele mają wychowywać młodzież???

Zachpom (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Zachodniopomorskie wstydzi się za obecny Zarząd, przepraszamy

gość (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Całą sprawę dość obrazowo opisuje p. Jura http://ujezdzenie.blogspot.com/

3m (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Jeden i drugi kandydat nic nie warty. Pan z Gdańska nie ma pojęcia o niczym (za wyjątkiem tego ze jego córcia siedzi na koniku), za to Pan z Leszna udaje gonzo z pierwszej dziesiątki forbsa szastając telefonami i sypiąc kasą na lewo i prawo, wyglada to jak by chciał za kasę zrobić sobie swój prywatny folwark pt."Pzj Leszno". Jak taki bogaty to niech przelewa na Pzj po 500 tys Euro co roku. A rządzenie pozostawi komuś kto zjednoczy wreszcie związek. Tylko gdzie znaleść KOGOŚ NORMALNEGO do rządzenia??????

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Wina leży po stronie zawodniczki i ZZJ. Zawodniczka wiedząc, że będzie startować mogła licencję załatwić odpowiednio wcześniej (o co apelował PZJ w styczniu) i sprawdzić czy znajduje się w systemie. ZZJ wg podanych informacji wprowadził dane do systemu z opóźnieniem i z datą wsteczną jej obowiązywania. Obciążanie przez ZZJ jakimiś kosztami za straty finansowe i moralne zawodniczki PZJ jest absurdem wymyślonym i celowo wykorzystywanym w ramach kampanii wyborczej przez p. Milczarek. Jak zwykle uważa, że jej nie obowiązują prawo i regulaminy PZJ. Tak na marginesie z ciekawości zapytam, czy p. Milczarek zapłaciła do PZJ obowiązujące opłaty za sławne jednoosobowe zawody ogólnopolskie zgłoszone poza kalendarzem w ostatniej chwili. Czy też może jej koledzy z poprzedniego zarządu, którzy bez publikacji propozycji ten fakt błyskawicznie zatwierdzili, zwolnili ją po koleżeńsku z opłat?

Aleksandra (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Milczarek od zawsze lamala przepisy.Od lat były starty bez kwalifikacji ,bez licencji(dotyczące tez jej syna).Czy ktoś pamięta awanturę z nią związana na IO w Londynie?To co było kolejnym skandalem to przyznanie (na pare dni przed MP)przez Podporę i Helaka(był dyr.sportowym) zawodom domowym w Zagozdzie tytułu ZO (nikt nie widział propozycji i wyników)."Starowal"tam tylko jeden zawodnik-syn,a same zawody były niezbędne tylko jako kwalifikacja do MP.Srodowisko ujeżdżeniowe nie popiera takich metod , a powołanie przez Podporę KM na v-ce przewodnicząca komisji ujeżdżenia było nieporozumieniem zakonczone masowymi protestami..Wsrod ujezdzeniowcow jest znane motto-"gzie Milczarek tam awantura"

blee (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Czy nie jest tak, że wpisywane do systemu Artemor w regionie licencje są widoczne od razu po wpisaniu?

Aleksandra (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Do emeryta: czy tata Jerzy Milczarek moze spokojnie patrzeć jak córka przykleja sie do PiS ? Przecież dobrobyt rodziny oparty jest na pracy ojca na stanowisku dyrektora w Animexie przez wiele lat socjalistycznej ojczyzny(Animex był naszpikowany służbami).Nie dziwiloby wspieranie SLD.Wielu myśli ze tacie jest bardzo przykro

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

O Aleksandra! Uczciwość i przyzwoitość nie jest twoją mocną stroną, zamiast się zreflektować nad swoją nikczemnością ty dalej atakujesz porządnych ludzi jak gdyby nigdy nic. Może porozmawiaj z kimś ze swojej paczki o chyba normalnej moralności np p. Szczypiorskim czy to wypada? Ale czyń tak dalej to pociągniesz za sobą na dno także Sołtysiaka, na pewno ci podziękuje.

Emeryt (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Uciekaj stąd Hubert i nigdy nie wracaj. Tu nie ma miejsca dla takich jak ty.

D (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Chciałbym wyjaśnić jedną kwestię. To że p. Milczarkowa jest prezesem ZZJ nie upoważnia jej do publicznej rekomendacji p. Milewskiego na stanowisko prezesa PZJ w imieniu Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego. To jest jej prywatne zdanie, natomiast bezczelnie wplątuje w to nasz związek i robi nam wstyd przed całą polską !

bolo do Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

No u was uczciwość to tak samo jak prawo i sprawiedliwość w PiS. Gratuluje dobrego samopoczucia.

Poznaniak (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Czy Marek Lewicki i Paweł Spisak popierają Milewskiego na prezesa PZJ?

Mirek (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Jaśnie nam panujący zarząd PZJ przy pomocy swojego propagandowego medium Świat Koni celowo nakręca to aferę żeby w złym świetle postawić ZZJ i ich kandydata na prezesa PZJ. Ale cuz tonący brzytwy sie chwila nie sa wstanie obronił kandydatury Sołtysiak to Atakują Pana Milewskiego i jego ekipę. Żenujące ale to sa właśnie metody ubeckie a jak wiadomo ubeków w PZJ nie brakuje...

AF45 (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

jeden wielki burdel

Black do Mirek (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

"W dniu 21 marca 2017 roku od zarządu Zachodniopomorskiego Związku Jeździeckiego otrzymaliśmy z prośbą o publikację list, który poniżej udostępniamy bez jakichkolwiek zmian czy ingerencji" No chyba że Pani Milczarek przeszła w między czasie na stronę Sołtysiaka. Naprawdę trochę wstydu i pokory, jesteście bezczelni w posługiwaniu się kłamstwem. Aaaaa, bym pominął niechcący jeden szczegół. Zanim coś opublikujesz użyj słownika bo jeśli chcesz rządzić tak samo jak piszesz to nie najlepiej o Tobie świadczy. "Cuz" piszemy "cóż".

bicz na głupotę (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

co się dziwić że Mirek ma problemy z pisaniem skoro ma problemy z czytaniem, tak samo widać jest z myśleniem, jego wpis o tym świadczy. Nie podejrzewam go o celową manipulację, po prostu brakuje inteligencji i tyle.

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Zamiast się obrażać pomyślmy jak zgodnie z nową ustawą o sporcie nie wpuścić byłych ubeków i osób z konfliktem interesów do władz związku. Zostawmy na razie na boku kwestie moralne związane z teczkami i donosicielstwem, zastanówmy się jak zadziałać zgodnie z prawem żeby za dwa miesiące nie spotykać się znowu na walnym.

Poznaniak (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Czy Milewski już się zorientował z kim ma do czynienia w swoim zapleczu? Czy mu to przeszkadza? Czy Milewski Jurek wie co to znaczy "gumkowanie"?

! ? _ - (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Wszyscy muszą ponieść karę za NONSZALANCJĘ

do poznaniaka (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Poznaniak do gumkujących (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Uważajcie z tymi swoimi ubeckimi metodami! Sami od tego zginiecie jak każda targowica! Nazwiska juz sa powszechnie znane. "Gumka od sttringów" juz sie nie wygrzebie z tego!

Emeryt do Poznaniak (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Marek zamiast się miotać i kopać z koniem przeproś tych którym zrobiłeś krzywdę. Od 30 lat szeptało się o twojej współpracy, ale ja i Aga nigdy w nią nie wierzyliśmy. Dla mnie to szok,zawsze gardziłem kapusiami, zawiodłeś nas bardzo. Nie kompromituj się dalej.

DRA5 miesięcy temu

Emeryt nie uważasz że takie komentarze jak Twój, czyli puste insynuację sięgają bruku a Ty sam lokujesz siebie w szambie pełnym gówna ? Lubisz tam przebywać - Twoja sprawa. ale nie ogłaszaj tego wszem i wobec. proszę. Twój wpis świadczy tylko o Tobie bo nie ma większego gnoju niż tak niskie chwyty jakich sie imasz.

Pigwa do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA, a nie uważasz, że właśnie takie napastliwe niby to obiektywne zajęcie stanowiska sięga bruku? Twoim kandydatem jest p.Sołtysiak, okazuje się, że jego zaplecze jest jakie jest. Przyjmij, że dla większości z nas czytających to forum fakt, że znajomi z zawodów są uświnieni współpracą z UB jest ciężkim szokiem. I tak jak już napisałam p.Sołtysiakowi dobrego PR to nie zrobiło, ty pisząc o gnoju, gównie i szambie w odniesieniu do osób mających inne niż twoje zdanie wpisujesz się w opinię o Sołtysiaku jako człowieku prostym, a z Sołtysiakiem cię łączą.

DRA5 miesięcy temu

Pigwa, albo wiesz o jakiś przestępstwach i zgłaszasz to do prokuratury, albo sie taplasz w gównie,które Ci sięga nosa. O ile znam życie to wybierasz taplanie się w gównie, bo to jak widać Twoje naturalne środowisko.

DRA5 miesięcy temu

Zawsze się zastanawiam jak wilkiem trzeba być gnoj...m, żeby lubować się taplać w gno...u ? Pigwa lubisz się taplać oj lubisz.....no ale to Twoje środowisko wiec nie dziwota.

Pigwa do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Coś ciśnienie ci skoczyło, prymitywnie obrażasz dalej, proszę o odrobinę kultury. Obraziłeś/aś już wiele osób (Kraśko, Doraczyński, Milewski), nie stać cię na dyskusję merytoryczną, czy argumentów ci brakuje? O jakich przestępstwach piszesz?

DRA5 miesięcy temu

Pigwa o kim Ty piszesz "Zamiast się obrażać pomyślmy jak zgodnie z nową ustawą o sporcie nie wpuścić byłych ubeków i osób z konfliktem interesów do władz związku. Zostawmy na razie na boku kwestie moralne związane z teczkami i donosicielstwem, zastanówmy się jak zadziałać zgodnie z prawem żeby za dwa miesiące nie spotykać się znowu na walnym." ? Możesz napisać po nazwisku ? Masz jakiekolwiek dowody ? Czy jak zwykle pieprzysz dla samego uwielbienia taplania się w gnoju ? Ja pani Krośko nie obraziłem, raczej ona obrażała trenerów jeździectwa próbując wymóc żeby była też postrzegana jako trener nie mając najmniejszych nawet wyników które mogłyby świadczyć o niej jako o szkoleniowcu. Jakoś nikt nie potrafił podać wyników jej podopiecznych ani kek samej

DRA5 miesięcy temu

Pigwa jezeli Ty piszesz o sobie jako donosicielu i ubek to w takim razie zwracam honor, nie pomyślałem że sam poddajesz się samokrytyce.

Pigwa do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA, czy ty się dobrze czujesz? Przeczytaj spokojnie wpis "prawdy" i wtedy porozmawiajmy o ubekach, o p.Kraśko się nie wypowiem bo to słów szkoda na powtarzanie wątku, p.Dominika jest dobrym trenerem i co ważne z aktualnymi sukcesami podopiecznych. Ty natomiast wyraźnie masz jakieś problemy, ale na niego fora internetowe nie mogą pomóc.

rajan (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Wrócę do tematu przewodniego tego wątku. Jak dla mnie ten konflikt między ZZJ a PZJ wskazuje na znacznie szerszy problem. Zapomnijmy na chwilę, że stroną jest ZZJ i p. Mielczarek. Spójrzmy na to tak. OZT-ty jako niezależne, samodzielne, z osobowością prawną podmioty organizują zawody regionalne i prowadzą współzawodnictwo na szczeblu regionalnym. Mają do tego prawo. Jako organizator mogą określać i nadawać uprawnienia (licencje) osobom mogącym uczestniczyć w tym współzawodnictwie. Na jakiej podstawie PZJ może odebrać OZJ-towi prawo do wydawania licencji regionalnych jeżeli: licencje te nie uprawniają do startu w zawodach ogólnopolskich będących w gestii PZJ, wysokość opłat licencyjnych każdy OZJ ustala samodzielnie, wpływy z tych licencji zasilają budżety OZJ-tów. Jedyne co daje PZJ to udostępnia centralną bazę, która z zasady powinna być narzędziem pomocnym dla organizatorów a nie wyrocznią. Zaraz pewnie padają zarzuty, że jak to, przecież to jest niezgodne z przepisami PZJ? Tak tylko kolejne pytanie, czy te przepisy nie przekraczają uprawnień PZJ-tu. Przecież te przepisy ustanawia sam PZJ (zarząd), na dzień dzisiejszy mogą je zmienić trzy osoby według swojego uznania. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby w przepisach ogólnych wprowadzić zapis, że np. w terminie trwania Mistrzostw Polski nie wolno organizować zawodów regionalnych, albo że w trakcie jednego weekendu w regionie mogą być organizowane tylko jedne zawody regionalne. Wystarczy wola trzech osób aby wprowadzić taką zmianę i co, OZJ-ty przyjmą to w pokorze? Dokąd nie zostanie jednoznacznie ustalone co należy do współzawodnictwa prowadzonego i organizowanego przez PZJ, co należy do współzawodnictwa prowadzonego i organizowanego przez OZJ, będącego w jego kompetencji, dotąd PZJ jako organizacja z zakusami (jak za dawnych czasów) do centralnego sterowania wszystkim, nawet tym co mu nie przynależy, będzie na siłę podporządkowywać sobie (nie współpracować) niezależne podmioty (OZJ-ty i kluby) z osobowością prawną. W samym PZJ-cie będzie walka o stołki i wpływy bo to wiąże się z pewnym prestiżem i ewentualnie z profitami, ale jest to dalekie od obiektywnego dbania o rozwój jeździectwa, bo chyba nikt nie powie, że takie regiony jak podlaski, lubelski, świętokrzyski czy warmińsko-mazurski są jednakowo traktowane z wielkopolskim, mazowieckim, pomorskim czy małopolskim. Wiem, że teraz włożyłem kij w mrowisko ale warto, choćby po to aby w regionach podjąć dyskusję co należy do ich kompetencji, co jest kompetencją PZJ, przestrzegać z szacunkiem wzajemne kompetencje, ustalić zasady współpracy a nie poddaństwa. Wtedy może skończy się ten ciągły rozdźwięk pomiędzy regionami, bo każdy na swoim terenie będzie gospodarzem a współpraca będzie polegała na wzajemnych porozumieniach.

DRA5 miesięcy temu

Możesz Pigwa napisać co ma teczka Staszkiewicza w IPN do wyborów miedzy Sołtysiakiem a Milewskim ? Możesz napisać co to ma do artykułu powyżej ? Naprawdę uwielbiasz szambo i gówna w nim pływające skoro się w nurzasz. Po jaką cholerę wyciągać teczkę Szaszkiewicza pod artykułem o sporze między PZJ, a ZZj ?

DRA5 miesięcy temu

Rajan uważasz że PZJ powinien pozostać bierny do sytuacji w której WZJ dopuszcza do zawodów zawodnickę bez ważnej licencji i dopuszcza się antydatowania takowej ? Zdajesz sobie sprawę że warunkom otrzymania licencji jest zgoda poświadczona przez zawodnika lub jego rodziców w przypadku braku pełnoletności na przestrzeganie wszystkich regulaminów według których rozgrywane są zawody > Ty wiesz o czym w ogóle piszesz ? Zdajesz sobie sprawę że zawodnik bez licencji to zawodnik bez zgody lekarza dopuszczającego go do zawodów w danej konkurencji ? Zdajesz sobie sprawę że strt bez licencji to również start bez OC ? A co by sie stało gdyby zawodnik uległ wypadkowi ? Tak łatwo nad tym przechodzisz do porządku ? Zastanów się najpierw nad tym o czym piszesz a potem dopiero pisz. Przecież ta zawodniczka nie miała ważnej licencji, czyli nie była ubezpieczona i nie miała waznego OC

Pigwa do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Teczka Huberta Szaszkiewicza, a nie Staszkiewicza i naprawdę, mimo, że do agentury mam stosunek jednoznacznie negatywny i twierdzę, że nie ma dla byłych Tw miejsca w naszym środowisku to uważam, że obrażanie starszego człowieka określeniami jak wyżej jest zwykłym chamstwem. Kończę dyskusję.

DRA5 miesięcy temu

Wiem, że narażę się na krytykę, ale ja naprawdę mam w dupi..e czy ktoś ma teczkę w IPN czy jej nie ma. Dla mnie liczy sie tylko czy ktoś chce działać dla dobra polskiego jeździectwa czy też jest nastawiony na destrukcję tak jak nominat PiS pan Milewski. Nie interesuje mnie czy ktoś był od czasów I Wojny Światowej w Solidarności a teraz ma w dupie prawo i statut PZJ tylko dlatego że ma poparcie włdzy, lub jest typowym szambonurkiem tytłającym się w brudach sprzed lat. Mnie osobiscie interesuje przyszłość i osoby które chcą działać na rzecz dobra PZJ a nie żyjące przeszłością, teczkami, PZPRami czy innym badziewiem i próbujące zaistnieć tylko dlatego że są Misiewiczami/Milewskimi czy Podporami naszej dyscypliny

rajan do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Chyba niedokładnie czytałeś. Problem nie jest w licencji tylko w tym czy PZJ może zabronić OZJ-towi wydawania licencji regionalnej. Samo posiadanie licencji uprawnia do startu ale nie jest jednoznaczne z posiadaniem ubezpieczenia NNW (nie OC) i badań lekarskich bo nie zawsze te terminy są zgodne . Chyba nie jest tak, że jeżeli w styczniu wykupisz licencję na dany rok, czyli do końca grudnia, a badania masz do lipca to oznacza, że licencja jest do końca lipca. Ponadto jeżeli już przyjmiemy, że jest obowiązek posiadania ubezpieczenia i badań to są one potrzebne na czas trwania zawodów a nie na cały rok. Nie pisałem o tym wcześniej ale jeżeli już poruszyłeś badania i ubezpieczenie to stosownie do art. 37 ust. 1 obowiązek posiadania badań ma zawodnik uczestniczący we współzawodnictwie organizowanym przez polski związek sportowy. Dlatego tak ważne jest określenie jakie współzawodnictwo jest w gestii PZJ a jakie OZJ. Zacytuję Ci dwa fragmenty opinii MSiT, którą posiadam. „Należy podkreślić, że obowiązek wprowadzany ww. przepisem dotyczy wyłącznie zawodników uczestniczących we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez polski związek sportowy.” , „Należy zauważyć, że współzawodnictwo sportowe może być organizowane i prowadzone także przez inne, niż polskie związki sportowe, podmioty, niezależnie od tego, czy w danym zakresie funkcjonuje polski związek sportowy, oraz bez konieczności uzyskania od takiego związku jakiejkolwiek zgody”. Jak to skomentujesz? Narzucanie zbyt wygórowanych wymagań formalno-prawnych, niekoniecznych, na zawodach niskiego szczebla organizowanych nie przez PZJ podnosi tylko koszt tego drogiego sportu i na pewno nie jest metodą popularyzacji i zwiększenia dostępu do jeździectwa.

DRA5 miesięcy temu

Rajan chyba nie wiesz o czym piszesz tak do końca, Licencja jest tożsama z ubezpieczeniem NNW ( masz rację nie chidzi o OC ) nawet jeśli wykupisz licencję 29.XII to i tak musisz opłacić ubezpieczenie do końca roku czyli relatywnie na 3 dn. Licencja jest zawsze ważna do końca roku jak i ubezpieczenie. Nie masz też racji pisząc że badania są potrzebne na czas zawodów, badania sa potrzebne do ważności ubezpieczenia co nie jest żadną wielką tajemnicą, wystarczy przeczytać co się podpisuje :) Tak więc badania są potrzebne do uprawiania danej dyscypliny pod egidą federacji. Bez badań, nie ma ważnego ubezpieczenia, a bez ważnego ubezpieczenia nie miożna uprawiać spotu. Owszem można mieć "wywalone" na przepisy i prawo, ale do tego potrzebne jest nominowanie PiSu. Co do tego o czym piszesz każde współzawodnictwo nawr na poziomie ZT a ZR zwłaszcza jest opatrzone przy propozycjach przepisami PZJ według jakich będą rozgrywane.. Powtórzę jeszcze raz WEDŁUG DANYCH PRZEPISÓW PZJ, a nie wymyślonych przez pana Kazia, Polski Związek Wyścigów Kapsli, czy też przez kółko różańcowe. W przepisach PZJ według jakich rozgrywane są zawody regionalne jasno są orzeczone przepisy jakim podlegają zawodnicy. Nic więcej, ani nic mniej. Nie ma takiego przepisu według jakiego dla dobra zawodnika można robić przekręt polegający na antydatowaniu licencji. Owszem możemy mieś wszyscy wywalone na przepisy prawa i robić co nam sie i jak nam się podoba, ale naprawdę uważasz że to ma sens ?

DRA5 miesięcy temu

Kontynuując - nawet przysłowiowa :dziewczynka" nie ma prawa zbliżyć się do konika w rekreacji jeżeli nie ma ważnego ubezpieczenia, a nie będzie miała ubezpieczenia bez ważnych badań lekarskich, To że badania są ważne w pewnym wieku tylko 1/2 roku nie zwalnia nikogo do przedłużenia badań po upływie ich waznośći bo to jest nie poważne a poza tym z upływem ważności badań ubezpieczenie jest nieważne.

DRA5 miesięcy temu

Wadze OZJ ktory robi jakiekolwiek " wałki" z licencjami, a wiec i ubezpieczeniami własnych zawodników powinny być jak najszybciej zawieszone bo nie ma chyba nic gorszego jak szermowanie bezpieczeństwem i zabezpieczeniem zawodnika przed nieszczęśliwymi wypadkami.

rajan do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

To chyba Ty nie wiesz o czym piszesz. Napisałeś że licencja jest ważna zawsze do końca roku (z tym się zgadam) jaki i ubezpieczenie (tu się mylisz). Otwórz sobie bazę zawodników i zobacz choćby pierwszy i trzeci rekord. W pierwszym licencja PZJ 2017 badania do 12-07-2017 a ubezpieczenie do 19-01-2018. W trzecim licencja PZJ 2017 badania do 25-01-2018 ubezpieczenie do 23-06-2017. Nie pisz o tym że jest zgodność dat licencji, ubezpieczenia i badań bo wprowadzasz innych w błąd. Piszesz, że kryterium mówiącym o potrzebie posiadania ubezpieczenia i badań jest fakt, że zawody są rozgrywane według przepisów PZJ to ja zacytuję kolejny fragment opinii MSiT „Samo uczestniczenie w zawodach klubowych, regionalnych lub ogólnopolskich, nawet jeżeli odbywają się zgodnie z zasadami określonymi przez dany polski związek sportowy, nie powoduje jeszcze powstania obowiązku o którtym mowa w art. 37 ust. 1 ustawy o sporcie. Obowiązek taki powstanie tylko w przypadku, gdy ww. zawody będą elementem współzawodnictwa sportowego organizowanego przez polski związek sportowy”. Co do przysłowiowej dziewczynki z rekreacji to nie ona jest ubezpieczona (NNW) tylko ośrodek (OC), a przy okazji pokaż mi ośrodki w których do rekreacji sprawdzają badania.

DRA5 miesięcy temu

Rajan pisałem wielokrotnie że można mieć w dooopie przepisy i obowiązujące prawo co nie zmienia faktu że owe postępowanie usprawiedliwia cokolwiek. To że daty licencji nie pokrywają się z datami badań to normalne, bo badania są ważne przez 6 lub 12 miesięcy od daty wystawienia. Nie zmienia to faktu że zawodnik musi je uaktualniać żeby być dopuszczonym do zawodów i żeby licencja jak i ubezpieczenie były ważne. Takie są przepisy i basta. Jeżeli czego Ci nie życzę będziesz jechał autem które ma ważne badania i zdarzy Ci się wypadek a nie będziesz przestrzegał przepisów, czyli nie będziesz miał zapiętych pasów, lub np. nie będziesz trzeźwy to ubezpieczyciel się na Ciebie wypnie bo nie przestrzegałeś przepisów i basta. Co do cytowanego przez Ciebie przepisu to jak zapewne sam rozumiesz, że dotyczy on tylko pokazów, bo każda inna rywalizacja nawet na poziomie 50 cm są zawodami z elementem współzawodnictwa gdyż są przyznawane miejsca w rywalizacji. Pokazy rzeczywiście nie podlegają temu przepisowi, ale napisz tak z ręką na sercu ile to pokazów odbywa się w jeździectwie ? Zasada jest przepisy są dość proste, naprawdę proste - chcesz startować w zawodach towarzyskich, regionalnych, czy ogólnopolskich organizowanych przez WZJ według przepisów PZJ czy też przez sam PZJ musisz mieć aktualne badania, zezwolenie rodziców w przypadku małoletnich i ubezpieczenie, nonat to za wyjątkiem zawodów towarzyskich musisz mieć też aktualną licencję, która jest potwierdzeniem wcześniej wymienionych zaświadczeń:) Choćbyś nie wiem jak chciał to rzeczywistości póki co nie zmienisz, chyba że zmieni się prawo według jakiego stratują zawodnicy

rajan do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Nasza dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa. Nie przyjmujesz do wiadomości faktów. Jeżeli uważasz, że dyrektor departamentu prawnego MSiT nie odróżnię słowa „zawody” od słowa „pokazy” to oznacza, że Ty masz gdzieś przepisy i przestrzegasz tylko te które chcesz i jeszcze wymagasz tego od innych. Przepisy PZJ powinny być zgodne z ustawami nadrzędnymi jakimi są ustawy. Poruszyłeś tu uczestnictwo w zawodach towarzyskich. Jeżeli wymagania art. 37 ust. 1 dotyczą tylko zwodów organizowanych i należących do współzawodnictwa PZJ, a sam PZJ w słynnej instrukcji o zawodach towarzyskich jak się nie mylę z 2013 roku w ostatnim zdaniu pisze, że zawody towarzyskie nie należą do współzawodnictwa sportowego PZJ to znaczy, że się pomylili bo według Ciebie należą. Ja rzeczywistości nie zmienię, ale chciałbym aby obowiązujące przepisy wewnętrzne były zgodne z przepisami nadrzędnymi przez co może się okazać, że rozwój i dostępność do jeździectwa znacznie się poprawi, a co za tym idzie podniesie się poziom sportowy i wtedy może znajdą się sponsorzy tak na szczeblu regionalnym jak i centralnym.

DRA5 miesięcy temu

Rajan czy Ty naprawdę nie czytałeś w życiu żadnych propozycji zawodów jeździeckich ? Przecież przy każdym konkursie jest podane według jakich przepisów PZJ dany konkurs jest rozgrywany. To jest napisane jak WÓŁ. Przytaczasz przepis w którym wyraźnie jest napisane „Samo uczestniczenie w zawodach klubowych, regionalnych lub ogólnopolskich, nawet jeżeli odbywają się zgodnie z zasadami określonymi przez dany polski związek sportowy, nie powoduje jeszcze powstania obowiązku o którtym mowa w art. 37 ust. 1 ustawy o sporcie. Obowiązek taki powstanie tylko w przypadku, gdy ww. zawody będą elementem WSPÓŁZAWODNICTWA SPORTOWEGO organizowanego przez polski związek sportowy”. Czy Ty widziałeś zawody jeździeckie w których nie ma współzawodnictwa co cechuje przyznawanie miejsc ? Dlaczego jesteś tak zacietrzewiony ? Naprawdę uważasz że wszystkie zawody organizowane przez ludzi w całej Polsce są rozgrywane niezgodnie z prawem bo Ty go nie rozumiesz ? A może to Ty rozumiesz prawidłowo przepisy a wszyscy organizatorzy w całej Polsce nie mają pojęcia co czynią ?

rajan do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Nie mówiłem, że zawody są organizowane niezgodnie z prawem. Wręcz przeciwnie cały czas mówię, że można zgodnie z prawem organizować zawody bez koniecznej zgody PZJ. Nie neguję, że zawody są organizowane wg przepisów PZJ, tylko chcę wyjaśnić które z nich są współzawodnictwem PZJ a które OZJ bo od tego zależą pewne wymagania. To że w przepisach jest zapis wymagający coś co jest niezgodne z obowiązującymi przepisami nadrzędnymi to znaczy że trzeba poprawić te przepisy a nie uparcie tkwić w zapisach, które zapewne zostały zapisane wiele lat temu, być może w poprzedniej rzeczywistości w której były zgodne ale teraz to trochę się rozjeżdża. Jeżeli uważasz, że OZJ-ty będące samodzielnymi podmiotami nie mogą organizować własnego współzawodnictwa, nawet na podstawie przepisów PZJ, to ujmujesz im prawa do samostanowienia. To, że OZJ-ty i kluby zrzeszyły się dobrowolnie w PZJ w celu uczestnictwa we współzawodnictwie organizowanym przez PZJ oznacza tyle, że trzeba określić co to jest współzawodnictwo PZJ a co jest współzawodnictwem OZJ. To jak będzie dalej nie zależy ani od Ciebie ani ode mnie. Czy OZJ-ty dalej pozwolą sobie na ograniczanie własnych uprawnień czy zaczną działać samodzielnie w sferze im przynależnej to zależy tylko od nich.

Aleksandra (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Współzawodnictwo sportowe nie moze mieć nic wspolnego z oszustwem.Sprawa wymaga szybkiej reakcji ze strony zarzadu.Nie jest to pierwsza i mamy nadzieje ostatnia wątpliwa działalność Milczarek ktora od dwóch ostatnich lat nie ma juz takich jak kiedyś wyników sportowych w kraju i zagranica( i zbliża sie czas zakończenia kariery?)Gdyby KM chciała zostać teraz działaczem Pzj to jedyna taka szansa z Podpora(Kaliszuk w tle)Potrzebny byłby jeszcze dowodzący nie znający sie-taka marionetka(juz raz to było przećwiczone).Mamy go.

Nowy (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Jako osoba niezbyt zorientowana w układach w światku chciałbym spytać: Czy sytuacja w której ktoś antydatuje dokument a potem na tej podstawie domaga się odszkodowania nie jest naganna? Dla mnie to jak podpisanie umowy ubezpieczenia OC/AC na na samochód po wypadku z datą z przed wypadku i potem domaganie się pieniędzy. Czy mógłby mnie ktoś oświecić czego nie zrozumiałem? Co Zarząd PZJ powinien zrobić w takiej sytuacji zapłacić tej zawodniczce?

Transparentność (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Halo Panie Dudek???? I gdzie pan teraz jest jak b zarząd bez podania przyczyny odwołuje konkursy i zostawia Jankowskiego???? Wiernego psa sołtysiaka? Nagle nie trzeba mieć wykształcenia i innych umiejętności? A jeszcze wiekszy skandal to odwolanie konkursu na dyr sportowego i powolanie na to miejsce Konrada rychlika!!! I to jest transparentność waszej ekipy? Przecież Szewczyk i jego zarzad szli po władzę wycierajac sobie cały czas gebe hasłami że musi byc uczciwie i jawnie!!! Przecież dudku Ty wspierasz te załogę! I co teraz powiesz jako szef rady??? Jaka kontrolę w tej sprawie zaczales??? Miało być lepiej, inaczej, miała być zmiana, a co jest? Jeszcze gorzej bo teraz sobie wasza ekipa bez zadnych zasad działa! Zaraz się dowiem że TW John niejaki Zaleski będzie szefem sędziów! A taki Dudku byles uczciwy i transparentny.... żenujące....

Stary (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Nic dodać nic ująć to jest właśnie styl działania ekipy szczypior szaszkiewicz, pisarski, Zaleski soltysiak Dudek i koziołek - tacy to są baroni pzj, nie mają żadnych skrupułów, swoich obstawaic, kasę swoim rozdac, na to pan kandydat powie że młode Panie z zarzadu są "w miarę bystre" po prostu mistrz kultury i taktu. Jak taka kobieta w ogóle ma honor żeby takiemu chamowi reke podać... ? Jeżeli to jest przyszlosc polskiego jeździectwa to dopiero teraz zobaczycie co to jest dno... nawet nie wiem co ludzie na poziomie którzy sa delegatami mają w głowie i co sobie tłumaczą??? Przecież wszyscy mówili że Jankowski to największe zło i trzeba go zmienić a teraz co? On ma zarzadzac biurem? Zobaczcie co dudek, szewczyk i pisarski pisali o jankowskim??? A teraz największy fachowiec? Masakra!

DRA5 miesięcy temu

Jak widać czas " DOBREJ ZMIANY" już nastał w ZZJ. Robienie wałków z dokumentami http://pzj.pl/sites/default/files/plikoteka/zzj.pdf, omijanie prawa i prawdy wielkim łukiem. Na dokładkę próba przeforsowania kandydata który jest utożsamieniem " dobrej zmiany" poprzez swoją indolencję, sądzenie się z policją, karany za nie zapewnienie bezpieczeństwa dziecku podczas przewożenia go samochodem i nazywający zarząd PZJ chuliganami mimo że jak sam przyznaje nikogo z zarządu nie zna i nie ma najmniejszego pojęcia czym i w jaki sposób zajmuje się od momentu powołania.

Aleksandra (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Mialo byc o oszustwie, o Milczarek,o ciagu dalszym tej rozwojowej sprawy.Komentarze zeszly z lini.Ale jest jeden dotyczacy Konrada.Tu trzeba odpowiedziec-ktos kto pisze ze Konrad moglby miec konkurencje na stanowisko dyr ds. Sportowych w Pzj moze byc nienormalny.Otorz nie ma konkurencji.I bardzo dobrze ze ten (swietny)zarzad wreszcie po latach powolal dyr ds sportowych!!!

prawo (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Barak kapitana i kadry doprowadzi do chaosu w PZJ. Zasada jet taka z uporządkowania do chaosu to prosta droga z chaosu do uporządkowania przejść jest trudno . Szukanie prezesów typu P Szewczyk to destrukcja nie chaos . Kapitan to ktoś kto prowadził odpowiednie statki nie kajak i takich należy szukać.

Stefano (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Jeżeli (bo tego nie wiemy, przynajmniej ja nie wiem) zawodniczka wykupiła licencję 8 lutego - ale nie z jej winy (nie wiemy z czyjej, bo nie wiemy, czy nie było przyczyny obiektywnej takiego stanu rzeczy, np awaria łącza czy inne) nie została ona wpisana w tym dniu do bazy - a dopiero w dniu 11 lutego, to nie mamy do czynienia z fałszowaniem dokumentów, a z błędem formalnym lub technicznym. Ewentualnie z brakiem staranności. Nie wiemy też, jaka jest treść "wezwania do zapłaty" - tj. czy użyto tam sformułowania, że "PZJ był powiadomiony dnia 8 lutego" czy też sformułowania: "był powiadomiony, że od dnia 8 lutego zawodnik ma licencję, [bo mu jej udzielono]". Można bowiem powiadomić 11 lutego, że coś się wydarzyło (udzielenie licencji) dnia 8 lutego (np. wpisem do bazy). Przepisy mówią, że potwierdzeniem posiadania licencji jest wpis do bazy - ale nie mówią, że jak potwierdzenia w bazie nie ma, to i licencji nie ma.Licencja jest - tylko nie ma potwierdzenia w bazie. Nawet gdyby przyjąć wersję niekorzystną dla piszącego wezwanie do zapłaty - to nadal nie ma pewności, kiedy, kto i w jakich okolicznościach - i co konkretnie zrobił. Dlatego proponuję, nie opowiadając się po żadnej stronie sporu - wstrzymać się z ocenami, opartymi na domysłach.

Poznaniak (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Jankowski jako sekretarz generalny jest jedyna sensowna osoba , co ma pojecie o tym co się dzieje. Aktualny zarząd bez Jankoskiego by sie ze...ał ! Sa kompletnie bezradni i bez Jankowskiego by w ogóle nie wiedzieli od czego zaczać! Zreszta poprzedni zarząd z Henkiem Święcickim i Podporą też bez Jankowskiego nie mieli w ogóle pojęcia co i jak ? i by sobie bez Jankowskiego nie poradzili w żadnym obszarze czy procedowaniu. Jankowski jest jedyna osoba , co może uratować polskie jeździectwo i Pzj przed oszołomami z różnych ( dwóch) stron. I tyle. Jankoś trzymaj się! Nie daj sie wydymać! Z Sołtysiakiem stworzycie team , który poprowadzi PZJ w wiadomym kierunku!

! ? _ - (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Brawo Poznaniak tak TRZYMAĆ !!!!! Ciekawe gdzie jest P Dudek ??? Może szuka Szewczyka?------ Nie Wolno Siadać do Stołu i p o DAWAĆ R Ę K I

DRA5 miesięcy temu

Stefano skoro nie wiesz jak sam przyznajesz to dlaczego snujesz domysły ? Z ogólnie dostępnych danych jest wiadomo że zawodniczka nie posiadła ważnej licencji. Wiadomo jest też że potem licencja została antydatowana i basta. Po co snuć przypuszczenie typu " ja nie wiem jak było, ale gdyby...to" ? Przecież tu nikt nie dywaguje o przypuszczeniach tylko komentuje faktu. Tu nie ma miejsca na interpretacje bo albo zawodniczka tak jak setki innych ma uprawnienia do startu albo ich nie ma,. Albo ktoś dopuszcza się przestępstwa i działania na szkodę zawodniczki antydatując potrzebne zezwolenia, albo uznajemy że można obowiązujące prawo i przepisy mieć głęboko w doooopie i wystarczy pomachać poparciem PiSu żeby wszystko przeszło płazem.

Hans (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Pan żolnierz "GUMKA OD MESKICH , RÓŻOWYCH STRINGÓW " , jako osoba niehonorowa, majaca procesy o znieslawienie , prze do wladzy za wszekla cene! Ostrzegamy p. Jurka Milewskiego przed "GUMKÀ"! Panie Jurku musi pan byc ostrozny w doborze zaplecza! Mieszanka różowych, pseudozolnierskich stringow z niewyobrazalna glupota , to mieszanka , ktora Panu na 100% zaszkodzi!

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Skąd pewność, że ZZJ coś zawalił z datami? Wszyscu przecież wiemy, że ten cały Artemor ledwo dyszy. I czy za to wszystko nie odpowiada Jankowski, który już trzy lata jest sekretarzem?

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Myślę, że zarząd nie podłożyłby się w gorącym okresie przed zjazdem i podjał decyzję o tymczasowym (!) zawieszeniu wydawania licencji przez ZZJ na okreslonej podstawie. Tą podstawe można zobaczyć na blogu Bartosza Jury. To jest niepoważne, albo celowe działanie ze strony p. Milczarek. ZAwodnik nie wie kiedy się zgłaszać, żeby jechać spokojnie na zawody. Osoba funcyjna nie wie jak wpisać tekst w Artemora żeby ukazało się to najpóźniej następnego dnia? .

Stefano (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

@ale jaja Przyznam, że po przeczytaniu polecanego wpisu na blogu stwierdzam, że wiedza prawna blogera, co jak się wydaje jest dosyć powszechne wśród komentujących - jest odwrotnie proporcjonalna do potrzeby skrytykowania. Tzn. niewiedza jest na poziomie pojęć - a co dopiero interpretacji.

DRA5 miesięcy temu

Pigwa prezentujesz typową postawę dla obecnej władzy w Polsce i ludzi z nią związanych, Pan Milewski jest posądzony o potrącenie policjanta, a twierdzi że ów policjant sam wstawił nogę specjalnie pod jego samochód a potem się z chęci zemsty się specjalnie przewrócił, PZJ twierdzi że ZZJ zrobił przekręt z antydatowaniem ważności licencji swojej swojej zawodniczki i jest gotów pójść do sadu a Ty rzucasz przypuszczenie że to PZZ zrobił wałek.

Pigwa do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Powtórzę bo może nie zrozumiałeś: "Skąd pewność, że ZZJ coś zawalił z datami? Wszyscy przecież wiemy, że ten cały Artemor ledwo dyszy." DRA - mistrz insynuacji, gdzie tu słowo o jakimkolwiek wałku?

Jaś do Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

No pewnie, przyszli Niemcy w nocy i zachachmęcili. Przecie tu sami prawi i sprawiedliwi.

DRA5 miesięcy temu

Pigwa Czy Ty masz kłopot czytania ze zrozumieniem ? Przecież jak WÓŁ jest podane że informacja o licencji zawodniczki została zawieszona 11.02.2017 o godzinie 12.02 przez panią Jolantę Szyszkowską z ZZJ. ARTEMOR nie ma tu nic do rzeczy. Wyobrażam sobie że Tobie jest trudno zrozumieć pewne rzeczy, ale przyjmij, że średni rozgarnięte osoby mogą zobaczyć kto, kiedy i o jakiej godzinie zawiesza w internecie informacje.

Hans (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Panowie z hermanowicy, prosze zachowac spokoj ! Przyjmijcie porazke ze spokojem. Pan Jurek nie jest debil zeby sie z pajacowata GUMKÀ od wojskowych stringow bratac!

Poznaniak (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Ludzie! Typowe! Przeciez jest jak wół napisane, że jest: 11.02.2017 , godz. 12.02!!!!!!! A nie np 07.02.2017 godz 10.12!!!! Jesli fakty nie zgadzają sie z chęcią pewnej pani- tym gorzej dla faktów! Marcin Podpora musi kandydowac na prezesa PZJ!!!! Wtedy będzie dobrze: transparetnie, uczciwie i mądrze! Albo w ostateczności PAn Jurek Milewski na prezesa a Podpora na wiceprezesa . Oczywiście Kaźmierczak powinien być tez wiceprezeem ds kontaktów z zawodnikami `Kadry Narodowej! Ale czy p.Jurek wejdzie w taki układ?

Pigwa do DRA (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA czy uważasz, że zawodnicy są dla Artemora, czy może odwrotnie?

DRA5 miesięcy temu

Pigwa ja osobiście uważam, że OZJty powinny dbać o dobro zawodników tak samo jak PZJ, ale dobro zawodnika to dla mnie nie oszustwa i wałki. Powtórzę po raz wtóry że jeżeli jest w tej chwili klimat na oszustwa nie oznacza że powinniśmy je tolerować. Wyobrażasz sobie co by sie stało gdyby owa zawodniczka uległa wypadkowi ? Okazałoby się że nie ma ubezpieczenia, zezwolenia lekarskiego na starty i nikt za nią i jej nieszczęście nie ponosi odpowiedzialności.

rajan (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA przepraszam że pytam ale jakby miała ubezpieczenie i zezwolenie lekarskie to kto by ponosił odpowiedzialność za nią i jej nieszczęście

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Pytanie podstawowe: czy jesteśmy niewolnikami systemu Artemor? Ustawa o sporcie mówi kto odpowiada za dokumenty o których pisze Rajan i może dobrze byłoby się jej trzymać.

DRA5 miesięcy temu

Rajan nie wiem do końca ale wydaje mi się że organizator zawodów który tą zawodniczkę dopuścił do startu, albo PZJ według którego regulaminu owe zawody sie odbywają

DRA5 miesięcy temu

Pigwa a kto odpowiada za chachmenty popełnione przez członka ZZJ ? No bo że takie zostały popełnione to chyba nie mamy wątpliwości

Stefano (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

@Pigwa - Artemor to jakiś nowy bożek :) "Trybunał konstytucyjny" wyinterpretował z zapisów, że brak wpisu w bazie PZJ jest równoważny z brakiem licencji, czy nieważną licencją. Czyli - zawodnik opłacając licencję skazany jest na problemy w razie czegoś tam. Podobnie - wpisanie licencji z opóźnieniem, a prawdziwą datą jej uzyskania - to kryminał. Może wypowie się ktoś, kto zna Artemora - czy jest możliwe wpisane (dokonanie zmiany) licencji z datą jej uzyskania? Przecież na obrazkach u Pana Jury są dwie daty: wystawienia licencji (to robi OZJ) i data dodania licencji [do Artemora] - to nie jest to samo. Licencję się dodaje, a więc ona istnieje - a nie tworzy w chwili dodania do bazy. Przepis mówi, że w zawodach bierze udział ten, kto ma ważna licencję - którą powinien okazać sędziemu głównemu. Ma mieć ze sobą internet? A jak się sędziemu zepsuje internet, to zawodów nie będzie? Co więcej - w bazie jest tylko potwierdzenie licencji, a nie licencja, którą to licencję wymieniają przepisy, jako dokument, którym zawodnik ma dysponować (i przedstawić SG). Czyli - zawodnik ma posiadać i przedstawić dokument, który nie istnieje, który ma tylko potwierdzenie w bazie. Zawodnik może co najwyżej wskazać potwierdzenie licencji w bazie - ale nie licencję. Licencji okazać mu nie wolno, bo licencja nie posiada potwierdzenia licencji - i nie istnieje fizycznie.

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Wniosek nasuwa się raczej prosty - trzeba się cofnąć o jakieś osiem - dziesięć lat i wydawać w okręgach papierowe licencje. Śmieszne, ale to rozwiąże wszystkie problemy. Nie rozumiem tylko dlaczego ten problem powstał dopiero w tym roku?

Stefano (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Działanie ubezpieczenia nie zależy od wpisania do bazy, a od zawarcia takiej umowy i ewentualnego opłacenia zgodnie z warunkami tegoż. Forma wykazania posiadania uprawnień jest wtórna względem ich posiadania. Dawniej trzeba było mieć papiery czy "plastik", a internet nie był ważny - teraz odwrotnie. Przepis, że potwierdzeniem uprawnień jest wpis w bazie ma charakter porządkowy, a nie konstytutywny - nie tworzy licencji.

DRA5 miesięcy temu

Ludzie o co wam tak naprawdę chodzi ? Istnieje coś takiego jak kalendarz. Według niego każdy nawet największy niemota wie, kiedy kończy się dany rok, a kiedy zaczyna następny. Naprawdę trzeba być ciężko upośledzonym żeby tego nie dostrzec. Wystarczy zaktualizować wszystkie potrzebne dane na nowy rok i po zawodach. Jeżeli zawodniczka jest małoletnią osobą i na tyle upośledzona że nie potrafi rozeznać się w datach to powinna liczyć na rozgarnięcie swoich rodziców lub opiekunów. Jeżeli i rodzice są za mało rozgarnięci żeby rozeznać się w kalendarzu i mają w dooopie bezpieczeństwo córki / podopiecznej, to powinna znaleźć się w ZZJ osoba na tyle rozgarnieta żeby to ogarnąć

DRA5 miesięcy temu

Pigwa dlatego że nikomu nie przyśniło sie do tej pory, że OZJ może robić takie przekręty jak antydatowanie uprawnień dla swojego zawodnika

DRA5 miesięcy temu

Dziwi mnie tylko jedna rzecz - dlaczego owa zawodniczka nie została zdyskwalifikowana na jakiś czas ? Mamy tolerować takie przekręty ze strony małoletnich ? To jakich haniebnych rzeczy będzie się chwytać jak dorośnie ? Dlaczego został ukarany tylko OZJ ? Takie rzeczy powinno się żelazem wypalać !!!!!!!!!

rajan (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA- nie zrozumiałeś mojego pytania. Napisałeś że jak zawodniczka nie ma ubezpieczenia i badań to w razie wypadku nikt za nią i jej nieszczęście nie odpowiada. Oznacza, że jak ma ubezpieczenie i badania to ktoś odpowiada. Jeżeli piszesz że ktoś odpowiada to powinieneś wiedzieć kto gdyż w przeciwnym wypadku jak tego nie wiesz to wysuwasz tylko niesprawdzone przypuszczenia. Pomijam, że wg twojej teorii to wychodzi że lepiej dla organizatora jak zawodnik nie ma tych dokumentów bo wtedy nikt nie odpowiada.

DRA5 miesięcy temu

Rajan naprawdę nie wiem kto odpowiada za nieszczęście zawodnika powstałe w wyniku wypadku, Na pewno ubezpieczyciel a czy jeszcze ktoś tego nie wiem do czego się przyznaję. Natomiast pewnym jest że jeżeli organizator dopuści zawodnika bez uprawnień i ubezpieczenia a coś mu sie stanie to on odpowiada za wszelki nieszczęścia. Jeżeli sie mylę to wyprowadź mnie z błędu

DRA5 miesięcy temu

Rajan a tak swoją drogą to uważasz że zawodnicy bez licencji powinni być dopuszczeni do rywalizacji sportowej podczas zawodów ?

rajan (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA- ubezpieczyciel nie odpowiada za nieszczęście w wyniku wypadku, ubezpieczenie pomaga w ewentualnym leczeniu czy daje odszkodowanie ale to nie jest odpowiedzialność za wypadek. Teraz napisałeś, że organizator odpowiada jak dopuści zawodnika bez ubezpieczenia (dyskusyjne bo organizatora od odpowiedzialności chroni jego OC a nie zawodnika NNW) ale wcześniej pisałeś, że nikt nie odpowiada, więc się zdecyduj. Co do drugiego twojego pytania to odpowiem tak. Oczywiście do dopuszczenia do rywalizacji powinny być licencje, tyle że warunki otrzymania licencji powinny być przejrzyste a licencja wstępna powinna być relatywnie łatwe do otrzymania i tanie. aby zachęcić zawodników do współzawodnictwa zorganizowanego. Problem tylko w tym, że posiadanie ubezpieczenia i badań nie może być kryterium otrzymania licencji. To są elementy zabezpieczające zawodnika. Nie jest to wątek o licencjach więc się nie będę tu rozpisywał bo to jest szeroki temat i nie da się w dwóch słowach tego opisać.

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Do Stefano. Tak się składa, że przepis PZJ o tym, że dla sędziów,, w szczególności Głównego, jako JEDYNE miejsce do weryfikacji uprawnień licencyjnych obowiązujące od zeszłego roku jest baza Artemor na stronie PZJ. .Miało to na celu ułatwienie pracy komisji sędziowskich i odciążenie zawodników lub trenerów od noszenia i okazywania na każdych zawodach teczki z doumentami. W zeszłym roku, czyli został zatwierdzony przez Zarząd Święcki-Podpora lub w podobnej konstelacji (trzeba sprawdzić) oraz przez przewodniczącego Kolegium Sędziowskiego p. Orzoła (niewykluczone, że to on był ojcem tego zapisu). Także za tej ekipy władzy zlikwidowało "wafle" licencyjne, jako niepotrzebny i czasochłonny koszt. Tak się składa że w każdym WZJ-cie jest wyznaczona i przeszkolona osoba do wprowadzenia danych do Artemora. Tak się składa, że tenże Artemor, niedokończony, ale funkcjonujący w tym zakresie całkiem dobrze, aktualizuje się szybko. Wiem coś o tym. Ja nie rozumiem zawodniczki Lub jej trenra lub klubu, że wzorem wielu innych zawodników - już ponad 2500 - nie zrobili rejestracji w gwarantującym zamieszczenie go w bazie Artemor w odpowiednim czasie przed zawodami i że nie sprawdziła czy jest wszystko o.k. Dodam tylko, że zgodnie z przepisami, nie tylko w sprawie licencji, ale także zgłoszeń do zawodów, powinien to robić KLUB!. Nie dotyczy to tylko tępionych w poprzedniej kadencji zawodników "bez przynależności klubowej". Jest jeszcze jedna kwestia do wyjaśnia. kiedy zawodniczka dokonała zgłoszenie do zawodów. Ww właściwym terminie, kiedy teoretycznie powinna już posiadać zgłoszoną, opłaconą i zamieszczoną licencję?

DRA5 miesięcy temu

Rajan nie do końca Cię rozumiem, jeżeli jak piszesz ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie to chyba jest to forma odpowiedzialności za nieszczęście. Jaka inna forma ( poza moralną) może jeszcze istnieć zadośćuczynienia ? OC organizatora działa wówczas i tylko wówczas jeżeli wszystko przebiega zgodnie z przepisami a więc jeżeli zawodnicy spełniają wszystkie nałożone na nich obowiązki. Może powtórzę się jeszcze raz żebyś zrozumiał w czym rzecz. Jeżeli ulegniesz wypadkowi w swoim samochodzie a jesteś pod wpływem alkoholu albo nie masz zapiętych pasów, aktualnego badania technicznego auta itd to możesz sobie co najwyżej pomarzyć o ubezpieczeniu. Podobnie jest z udziałem w zawodach sportowych. Otrzymanie licencji to nie szczyt intelektualnych Himalajów, skoro 99,9999999% procent zawodników jest na tyle rozgarnięta żeby ją otrzymać to dlaczego usprawiedliwiać daną zawodniczkę, która nie jest na tyle rozgarnięta żeby o taką licencję wystąpić ? Dlaczego ma być usprawiedliwianie działanie ZZJ polegające na antydatowaniu czyli fałszowaniu dokumentacji ?

Przemyślenia (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

A ja sie dziwie. Od jakiegoś czasu śledzę losy PZJ. Przecież ta cała bandę trzeba rozgonić. Czy ludzie jeżdżący nie posiadają zdrowego rozsądku. Na spotkaniu z panem Saltysiakiem przeprazam lecz nawet nie chce pamiętać tego nazwiska nie padło żadne konkretne pytanie. Co za tym idzie żadna konkretna odpowiedz. Trzeba to zrównać i budować od nowa. Jest tyle cudownych ludzi którym zależy zeby młodzież Polska jeździła. Tylu pasjonatów. A tu widze ze każdy sobie rzepkę skrobie. Oj oj.... ps straszna przechwala z tego pana. a związek leży jak leżał

Stefano (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

@ale jaja Celem ustawienia dyskusji na właściwym poziomie stwierdzę, że jest spora różnica pomiędzy bałaganem, lekkoduchostwem, gnuśnością, czy zapominaniem - a łamaniem prawa. W przepisach ogólnych, na które powołuje się Regulamin licencjonowania nadal jest, że należy posiadać dokument licencji i go przedstawić SG. Problem, jak się wydaje polega na zwirtualizowaniu licencji - jedna strona uważa (PZJ) że datą przyznania jest data wirtualizacji (wpisania do systemu) - a druga (OZJ) - że data czynności intelektualnej - polegającej na wyrażeniu zgody. Posłużę się pewną analogią, by spróbować rozstrzygnąć, co jest ważniejsze. Weźmy na tapetę czynność sprzedaży i fakturę VAT (która też może być elektroniczna). Faktura VAT może być wystawiona po kilku dniach od dnia sprzedaży. Występuje wtedy sytuacja analogiczna w okresie przejściowym - transakcja miała miejsce, a jedyny dokument, jaki ja potwierdza (zgodnie z "regulaminem") - nie istnieje. Następnie ktoś wystawia tę fakturę i umieszcza na niej datę wcześniejszą (transakcji sprzedaży) i dzień wystawienia. Czy faktura ta jest sfałszowana? A czy z licencją nie jest tak samo, lub podobnie? Wydana dnia x, wpisana dnia x+3?

Do Przemyślenia (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Zgadzam się w pełni ,,, trzeba to towarzystwo rozgonić dać święty spokój KONIOM + JEZDZCOM .... Niektóre sprawy załatwił już szewczyk z dudkiem Chwała im za to .... Brzydzę się tym wszystkim ALE to jest WYNIK 27 LAT wstecz wszystkie te rzeczy stanowią zawstydzający " SIGNUM ---- TEMPORIS"{ ZNAK -- CZASU } ------- ścislej : " SIGNUM - --------MALI " { ZŁY -- ZNAK } dla ...............................................................................

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Wczoraj znowu na stronie małopolskiego (są dwie) przedstawiono dowody, że to ZZJ i p.Milczarek ma rację, staram się być obiektywna, ale jeśli tak jest jak w tych dokumentach to zarząd PZJ będzie musiał kogoś przeprosić, a jeśli to fałszywka to już grubsza sprawa: www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1659867277361734&id=1349035391778259

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Który PZJ? Ten poprzedni, który podjął uchwałę i wprowadził przepis, że dla sędziów na zawodach jedynym źródłem weryfikacji danych o zawodniku i koniu jest baza Artemor zamieszczona stronie PZJ? Czy obecny, który działa raptem 3 miesiące? Sprawy by nie było gdyby nie zaniedbanie zawodniczki i biura ZZJ oraz awanturnictwa ze strony p. Milczarek. A może wobec nowych wyborów i kampanii wyborczej było to celowe działanie, żeby publicznie uderzyć w obecny zarząd w bardzo drobnej tak naprawdę spawie?

Pigwa (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Obrona zawodnika swojego okręgu to awanturnictwo? Zabranie bez powodu, jak się okazuje, ZZJ uprawnień do wystawiania licencji to drobna sprawa ? Przecież okręg nie wystawiając licencji praktycznie przestaje funkcjonować. Nie obraź się ale albo nie wiesz o czym piszesz, albo jesteś z tego zarządu, albo jedno i drugie.

Kris (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

No to wszystko jasne, skoro obiektywnie ZZJ tak twierdzi to musi być to prawda a dodatkowo ten uwielbiany przez zawodników skoków niestety były już menadżer potwierdza to na swoim wolnosciowym blogu .

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Zacznijmy może od początku! Termin zgłoszeń wstępnych i ostatecznych do zawodów w Lesznie wg propozycji to 05.02.2017. Nie wiemy na razie kiedy zawodniczka lub jej klub zgłosił ja do zawodów, trzeba by zasięgnąć informacji u organizatora lub sprawdzić w systemie Hubertus. Jeśli zrobili to w terminie, to niestety z pełna świadomością, że w momencie zgłoszenia zawodniczka nie posiada aktualnej licencji PZJ! Ze zrzutów komputerowych wynika na razie, że wpis do Artemora został dokonany 11.02.2017, czyli dniu startu zawodniczki w Lesznie, zapewne po reakcji KS zawodów (SG p. D. Orzoł) z datą ważności licencji od 08.02.2017. Co ma do tego PZJ, który nie raz prosił o odpowiednio wcześniejsze zgłoszenia licencji, a z wprowadzaniem licencji regionalnych do Artemora ma niewiele do czynienia? Prędzej juz mozna by sie wybrać z pretensjami o zwrot jaichś kosztów do Artemora lub organizatora zawodów, który przy zgłoszeniu nie zareagował, że zawodniczka nie posiada licencji i nie będzie miała prawa startu! Zgłaszamy i opłacamy licencje, sprawdzam czy ukazały się w systemie PZJ i prawidłowość wpisów, w razie czego interweniuje się w WZJ lub PZJ i dopiero wtedy zgłasza się do zawodów. W dodatku ponieważ zawodniczka wnioskowała o licencje BIII zrozumiałym jest potrzebny czas na weryfikację tej informacji w bazie danych PZJ. Dlaczego niestety wielu zawodników, ich trenerów lub rodziców lekceważy lub ignoruje te proste i czytelne zasady, a później się awanturuje, zajmuje czas sędziom , organizatorom, związkowi i jak w tym przypadku okazuje już całej Polski? Trzeba było planując start załatwić licencje np. tydzień wcześniej, w dniu 01.02.2017, sprawdzić w bazie PZJ i po krzyku!

Pigwa do "ale jaja" (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

"Prędzej już można by się wybrać z pretensjami o zwrot jakichś kosztów do Artemora" - przeczytaj to co napisałeś i powiedz mi co palisz, bo musi mocno kopać.

Informatyk (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Wy z Pomorza jesteście specjalistami od informatyki, jeden wasz sąsiad jak kliknął wyślij to cała Polska się dowiedziala 😊

rajan (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

DRA – Jeżeli chodzi o odpowiedzialność to odpowiem Ci Twoim ulubionym porównaniem samochodowym, Jak spowodujesz wypadek (na trzeźwo) mając ubezpieczenia AC i OC i wyrządzisz komuś szkodę to nie ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność tylko Ty. Ubezpieczyciel pokrywa szkody ale nie jest odpowiedzialny. Pytasz dlaczego ma być usprawiedliwienie działania ZZJ polegające na antydatowaniu czyli fałszowaniu. To ja powiem tak. Moja wypowiedź początkowa nie odnosiła się do tego konkretnego przypadku tylko chciałem zwrócić uwagę na to czy PZJ może zabronić OZJ-towi wydawać jego, czyli regionalnych licencji. Ale jeżeli chcesz mojego stanowiska w tym przypadku to moim zdaniem jest to dowolna interpretacja pewnych zdarzeń. Tak jak ktoś tu zauważył i ja się z tym zgadzam ARTEMOR nie jest systemem do generowania licencji tylko bazą, która z założenia miała ułatwić przepływ informacji. Ponieważ co nieco na temat baz danych się znam to powiem tak. Nie wiemy jakie założenia do utworzenia tego systemu otrzymała firma pisząca program ale moim zdaniem to miała być baza informacyjna a nie wyrocznia. Gdyby było założenie, że ta baza ma generować licencje to nie stało nic na przeszkodzie (a jest to proste) aby pole do wpisania daty początkowej licencji zabezpieczyć algorytmem, że ta data nie może być wcześniejsza od daty wpisu. Ponieważ nie ma takiego zabezpieczenia to by znaczyło, że jako baza informacyjna, ułatwiająca sprawdzenie informacji, dopuszczała, że wpis do bazy może być opóźniony w stosunku do daty licencji np. z powodów technicznych. Może w tym przypadku tak było, nie wiem. „ale jaja” napisał, że potrzebny był czas na weryfikację bo zawodniczka występowała o licencję B III. A wiadomo może ta zawodniczka w poprzednim roku już miała licencję B III więc co tu weryfikować, jak miała to znaczy że się należy. A druga sprawa kto ma to weryfikować, chyba ten co wydaje licencję czyli w tym przypadku ZZJ, więc może zweryfikował i przyznał licencję 8.02 (kiedy była wpłata?) a z przyczyn technicznych wpis był później. ARTEMOR to nie wyrocznia. Co to znaczy, że nie ma potwierdzenia papierowego otrzymania licencji. Jak za coś płacę to muszę od podmiotu pobierającego pieniądze otrzymać potwierdzenia za co zapłaciłem. Pomijam to, że nie rozumiem jak PZJ może wymagać aby ARTEMORA traktować jako wyrocznię skoro ani nie ma praw autorskich, ani nie może wprowadzić żadnej modyfikacji, czyli tak naprawdę skazuje całe środowisko na dobrą wolę firmy która tworzy i jest właścicielem kodów źródłowych tego programu. Na jakim serwerze jest postawiona ta baza, PZJ ma tam dostęp? Może pora aby zarząd zaczął weryfikować stare złe zapisy w przepisach bo przecież miały nastąpić zmiany.

Poznaniak do Informatyka (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §1 regulaminu. Administrator.

ale jaja (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Do pigwa. No widzisz. Absurdalność żądania ZZJ zwrotu kosztów wobec PZJ jest taka sama jak wobec Artemora, czy organizatora. I to miałem na myśli. Ale czyjeś zaniedbanie lub błąd w ZZJ zostało wykorzystane do rozpętania afery z zarządem PZJ w tle.. I o to pewnie chodziło. Do rajan. Masz pełną rację.Tylko, że to poprzednie zarządy po akcji Sekretarza Generalnego zabagniły sprawy z Artemorem, wchodząc następnie w trwający do dziś spór prawny. Podobnie było i jest w sprawie Torisa. Mieli ponad 2 lata na uporządkowanie tych spraw, a wprowadzając przepis o tym, ze jedynym źródłem weryfikacji licencji jest baza Artemor na stronie PZJ jak się okazuje zamiast usprawnić obsługę zawodów, co było słusznym założeniem spowodowało jakieś problemy i roszczenia. Zastanawia jak można było mając nieuregulowane sprawy z Artemorem, a później spór prawny opierać na nim swoje działania. Tym bardziej, że w PZJ nadal funkcjonuje w wielu zakresach równolegle stare Siodło, a pracownicy robia podwójna robotę. Opisywany przypadek wcale nie jest zresztą pierwszy i incydentalny.

rajan (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Przecież nigdzie nie napisałem, że to wina tego zarządu. Ja wiem, że to poprzednie zgotowały ten stan rzeczy. Do tego zarządu mogę mieć tylko tyle, że wiedząc o tym i nie mogąc usprawnić systemu cały czas w nim tkwią, nie nowelizują złych zapisów a na dodatek opierając się na tym bardzo niedoskonałym systemie wytworzyły tą dziwną sytuację.

xx (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Przez jednostkowy błąd we wpisie lub omyłkę lub błąd systemu (na str PZJ jest uwaga że system nie jest niezawodny ) PZJ podjął daleko idące kroki deprecjonujące w środowisku zarząd okręgu. Czy nie wystarczyłaby ustna rozmowa wyjaśniająca to drobne nieporozumienie lub nawet pismo z napomnieniem a nie strzelanie z armaty do muchy. Teraz całe środowisko powinno dążyć do konsolidacji i zażegnania sporów dla dobra PZJ a tym bardziej ci na których delegaci postawili a więc wybrany demokratycznie zarząd, a tymczasem działanie obecnego zarządu wygląda na bezpardonową walkę polityczną przed wyborami. Zastanówmy się czy nie warto przed wyborami spróbować porozumienia wszystkich opcji politycznych dla dobra naszego sportu bo myślę że większości po obu stronach podziałów o to chodzi tylko należy wykazać się klasą i wznieść ponad osobiste animozje

Kris do xx (niezarejestrowany)5 miesięcy temu

Dokładnie to samo można powiedzieć w drugą stronę, że to ZZJ uprawia walkę polityczną, przecież dobrze wiadomo że to druga opcja. Problem polega na tym że wszelkie działania w sieci są do sprawdzenia i można dojść do tego co kiedy było robione. Dla mnie tłumaczenia ZZJ brzmią nieprzekonujaco. Poczekamy zobaczymy.

DRA4 miesiące, 4 tygodnie temu

Rajan nie potrafię Cie do końca rozgryźć, czy Ty rzeczywiście nie masz kompletnego pojęcia o czym piszesz czy tylko prowokujesz ? Nie chce mi się ciągle mielić oczywistych oczywistości jak to mawiał klasyk, ale średnio rozgarnięta osoba w wieku 12 lat wie że jeżeli ktokolwiek opłaca ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilenej to tylko dlatego żeby scedować ODPOWIEDZIALNOŚĆ na ubezpieczyciela, jeżeli ktokolwiek opłaca ubezpieczenie od NW to tylko po to żeby ODPOWIEDZIALNOŚĆ za własne nieszczęście lub spowodowane innym scedować na ubezpieczyciela bo taki jest właśnie sens ubezpieczeń. Piszesz że masz jakieś pojęcie o informatyce i o systemach które wspomagają ową informatykę, więc wiesz zapewne bo do tego też nie potrzeba zdobyć Himalajów wiedzy że jeżeli jakakolwiek osoba uprawniona do zamieszczania danych w danym systemie umieści tam cokolwiek to wiadomo jest kto, co i kiedy tam umieścił ( w domyśle ZZJ ) i basta. Owszem można utyskiwać na niesprawność Artemora ale wiadomo jest kiedy ktoś cokolwiek umieszczał w tym systemie a kiedy ktoś zrobił przekręt.

rajan (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Przepraszam, że w dialogu a DRA odbiegam od wątku ale chciałbym wyjaśnić te problemy bo niektórzy czytający mogą zrozumieć na podstawie wypowiedzi DRA, że jak mają ubezpieczenie to nie ponoszą żadnej odpowiedzialności a tak nie jest. DRA spróbuję Ci to jeszcze bardziej obrazowo przedstawić to może mnie zrozumiesz. Jeżeli spowodujesz wypadek ze szkodą dla innego użytkownika drogi to ty jesteś odpowiedzialny. To Ty dostaniesz mandat, to Ty w razie sprawy sądowej po uznaniu Twojej winy otrzymasz wyrok, nie Twój ubezpieczyciel, który jest tylko dla Ciebie asekuracją abyś nie ponosił kosztu naprawy uszkodzonego przez Ciebie drugiego samochodu. To, że ubezpieczenie nazywa się „od odpowiedzialności cywilnej” nie oznacza że ubezpieczyciel bierze na siebie Twoją winę tylko w ramach Twojej składki wypłaca za Ciebie odszkodowanie. Nie ma to nic wspólnego z odpowiedzialnością za zdarzenie. Piszesz, że średnio rozgarnięta osoba w wieku 12 lat ma taką wiedzę o jakiej piszesz to ja właśnie dlatego drążę ten temat aby te młode osoby Ci nie zawierzyły, że jak mają OC i NNW to za nic nie odpowiadają. NNW nie jest ubezpieczeniem, w którym ubezpieczyciel bierze odpowiedzialność za Twój wypadek. Jak w wyniku wypadku np. rozwalisz sobie kolano, nie ważne czy z własnej winy (nieuwagi, brak umiejętności) czy z winy organizatora zawodów (niedopatrzenie, zaniedbanie) czy z przyczyny obiektywnej (koń Cię nieszczęśliwie zrzucił) z tytułu ubezpieczenia NNW otrzymasz odszkodowanie finansowe, ale wierz mi, że ono nie zdejmuje z nikogo odpowiedzialności za zdarzenie i na pewno nie pokryje całych kosztów Twojego leczenia i rehabilitacji. Mam nadzieję, że teraz mnie zrozumiesz czym się różni odpowiedzialność od asekuracji materialnej za pośrednictwem ubezpieczyciela. Co do bazy to chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem. Nie pisałem o tym, że nie wiadomo kto co wpisuje, bo jest to wiadome , że czym bardziej rozbudowana baza tym więcej danych historycznych jest zapisywanych kto, co i kiedy wprowadzał. Ja pisałem o tym, że gdyby system miał generować licencję to pole datujące początek licencji powinno być zabezpieczone, bez względu na to kto to by wpisywał i wtedy takie zdarzenie by nie mogło zaistnieć. Tak więc ja pisałem o czymś zupełnie innym niż Ty zrozumiałeś.

DRA4 miesiące, 4 tygodnie temu

Ja również przepraszam że odpowiadam ciągle Rajan, ale tego co jest napisane przez tą osobę nijak nie można przeczytać ze zrozumieniem a wypisywane rzecze mogą przedmiotowo wprowadzić w błąd osoby które się ubezpieczają, wykupują licencję w terminie i chcą żeby wszystko " grało" przy startach. Jeżeli ktoś wykupił licencję w terminie i dochował wszystkich formalności ( ubezpieczenie, badania, szczepienie konie i zezwolenie od rodziców w przypadku małoletnich) nie ma się czym przejmować, bo system ARTEMOR działa sprawnie i nie ma żadnych wątpliwości w 99.999999999999999999% jeźdźców tam rejestrowanych. Ten jeden jedyny przypadek " nie zadziałał" tylko w przypadku zawodniczki z ZZJ która nie miała ważnej licencji, ubezpieczenia itd, a na przykładzie której zarząd ZZJ chciał pokazać jak głęboko w dupie ma wszystkich innych zawodników i wbrew obowiązującemu prawu może sobie robić przekręty na jakie ma ochotę, a potem jeszcze dochodzić roszczeń finansowych za to że owe przekręty i oszustwa nie wyszły i że zostały odkryte. Może i 12937462 raz powtórzę żę bez względu jak ułomny jest dany system informatyczny to bez wątpienia można sprawdzić z dokładnością co do sekundy co kto i kiedy tam zawiesza. Do Rajan - radzę się zastanowić lub poczytać nim się zabierze głosy na jakikolwiek temat :) Za kolizję samochodową można być ukaranym mandatem jeżeli złamało się przepisy o ruchu drogowym, a nie ze względu na wyszkodzone komukolwiek krzywdy/szkody bo to jest w gestii ubezpieczycieli i basta. Jeżeli spowoduje się szkodę a jest się " na legalu" czyli spełniającym wszystkie warunki obwarowane prawem to nie podlega się osądowi sądu chyba że sprawa podlega kwesti prokuratora czyli dokonało się przestępstwa, ale to ni jak ma się do wykupienia licencji, no chyba że jest rzeczywiście ona w gesti wspomnianego prokuratora jako poświadczenie nieprawdy. Co do przykładu owego " rozwalonego kolana" w wypadku dochowanie umowy o ubezpieczeniu to ubezpieczyciela nie interesuje przy wypłacaniu odszkodowania czy to był, przypadek, wynik indolencji ubezpieczonego ( tak jak w wypadku Rajana) czy wynik nieszczęśliwego wypadku. Jest wierutnym kłamstwem i czystym polulizmem żę ubezpieczenie nie pokrywa kosztów leczenia i rehabilitacji bo Rajan to pisząc bije pianę dla samego jej bicia. Zwrot kosztów jest pochodną wysokości ubezpieczenia którego stawka nawet przy najwyższej opcji jest nie warta uwagi w porównaniu do kosztów uczestnictwa tylko w jednych zawodach w roku. Rajan tak dla Twojej wiadomości to asekuracja materialna ubezpieczyciela jest właśnie PRZEJĘCIEM ODPOWIEDZIALNOŚCI i basta !!!!!!! Oczywiście że nie ma odpowiedzialności od popełnionego przestępstwa, ale Ty chyba nie do końca wiesz jak zwykle o czym piszesz i w jakim temacie zabierasz głos. Zawodniczka ZZJ nie miała ubezpieczenia, licencji, badań lekarskich itd bo nie zostało to poświadczone przez ZZJ. Za to ZZJ dokonała oszustwa fałszując te dane i termin ich zawieszenia w internecie. Takie działania powinny być od razu zgłaszane do prokuratury jak i osoby doknujące podobnych oszust na szkodę zawodników.. Powtórzę może jeszcze raz żebyś Rajan zrozumiał, zawodniczka chciała startować w zawodach nie mając do tego uprawnień, ajej OZJ sfałszował owe uprawnienia. Nie, nie dotyczy to dwóch, trzech, czy pietnastu zawodników z Polski, nikt nie miał problemu z Artemorem ani z własnymi uprawnieniami, żaden OZJ nie zgłaszał problemów - dotyczy to tylko jednej zawodniczki z ZZJ. SORRY że tak obszernie, ale mam nadzieję że jest to na tyle przystępne że nawet Rajan to zrozumie.

DRA4 miesiące, 4 tygodnie temu

I jeszcze tylko jedna uwaga , piszesz Rajan "Ja pisałem o tym, że gdyby system miał generować licencję to pole datujące początek licencji powinno być zabezpieczone, bez względu na to kto to by wpisywał i wtedy takie zdarzenie by nie mogło zaistnieć" ależ to pole jak i cała reszta jest własnie ZABEZPIECZONE, i dostęp do tego mają tylko osoby uprawnione w PZJ jak i OZJtach. Naprawdę trudno winić internetowy system za to że żywe osoby których personalia są znane są oszustami !!!! Owszem należny utyskiwać że owa osoba uprawniona przez ZZJ jest na tyle upośledzona że nie wie o co chodzi i nie zdaje sobie sprawy że jej działania są na szkodę zawodnika ( nie wyobrażam sobie żeby to było działanie świadome) ale może osobom z uposledzeniem umysłowym powierzać w ramach integracji mniej odpowiedzialne zajęcia niż te którz rzutują na bezpieczeństwo ludzi ?

DRA4 miesiące, 4 tygodnie temu

Upss - SORRY chyba wreszcie zrozumiałem o co chodzi Rajan - mianowicie ubezpieczenie od OC, NW, AC i wszyskie inne nie działają w przypadku osoby z ZZJ która dokonała oszustwa antydatując licencję ania w przypadku zawodniczki która chciała wszystkich oszukać twierdząc że jest uprawniona do startu w zawodach wiedząc że takich uprawnień nie ma, a tylko licząc że jej oszustwo zostanie poświadczone przez inną oszustkę. Tak, rzeczywiście ubezpieczeń od oszustwa nie ma.

Poznaniak (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Wy DRA dziwniście są! Piszecie te rozmaite rzeczy - ino po co? Skoro nic a nic z tego nie wynika. Popierajcie DRA Sołtysika dalej! hehe

ale jaja (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Prawda jest taka, że w chwili obecnej kilku osobom bardzo zależy na wprowadzeniu do związku komercyjnego systemu zawodykonne, opartym na programie Hubertus. Nawet na ostatnim zjeździe nadzwyczajnym zaproszeni goście mieli w tej sprawie jakieś wystąpienia reklamujące tą opcję dla związku. Program ma obecnie jakąś dziwną decyzją poprzednich władz związku dostęp do bazy Siodło, która formalnie nie obowiązuje w PZJ od 2013 roku! Program, który praktycznie przestał się sprzedawać, bo rynek się nasycił. Kto miał kupić i korzystać, to to zrobił i trzeba innych rozwiązań. biznesowych. Toris oprócz funkcji obsługi baz zawodników, koni, klubów itd. miał załatwiać również sprawy licencyjne i fiskalne związane z tym dla związku. I dlatego m.in. mający być bezpłatnym z założenia (!) dla wszystkich organizatorów zawodów Toris okazał się "Be", a m.in. członek zarządu odpowiedzialny za komputeryzację i Torisa p. Kasztelan "zadbał" o to żeby nigdy nie został wprowadzony! Dlatego pomysł p. Abgarowicza dotyczący Artemora, który miał być w zakresie baz podstawą dla Torisa, też był od pewnego momentu i jest "Be"! W tym przypadku to sekretarz generalny p. Jankowski, na oreslone polecenie z Hermanowa zadbał, żeby wstrzymać dalsze prace i przy okazji spowodował rezygnację p. Abgarowicza. A wystarczyło tylko przetłumaczyć szybko Torisa, przez 3 miesiące, a nawet pół roku przy pracy równoległej, przeklepaćw biurze PZJ bazę danych Siodło i Toris zacząłby funkcjonować już np. w 2013-14 roku. Tak jak dzieje się od lat u Niemców, w kraju w którym odbywa się najwięcej zawodów jeździeckich na świecie.

Poznaniak (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Czy rzeczywiście Jankowski "na okreslone polecenie z Hermanowa zadbał, żeby wstrzymać dalsze prace i przy okazji spowodował rezygnację p. Abgarowicza"? To Jankowski juz wtedy wspołpracował z hermanowiakami? Czyli dlatego nie wdrozył systemów a nie dlatego ,że nie chciał/nie umiał? hehehe to znaczy , że p.Pisarski jest wesoły mężczyzna!

no tak (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Kalendarium zdarzeń. Drugi zarząd p. Abgarowicza, czyli "deal" z Hermanowem. Do PZJ przychodzi kolejna transza opłaty za prace przy Artemorze. P. Jankowski jako Sekretarz Generalny odmawia prezesowi podpisania faktury i tym samym zapłaty. Sprawa trafia na zarząd z wnioskiem prezesa o odwołanie SG. Zarząd głosuje odwrotnie. SG zostaje, prezes podaje się do dymisji z komentarzem o braku zaufania do SG i dalszych możliwości współpracy z nim i zarządem. Kolejnym efektem było zawieszenie prac przy Artemorze i negocjacji z firma autorską oraz istniejący do dziś, kosztowny spór prawny w tym temacie.

Poznaniak do no tak (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

no tak, ale przeciez system Artemor działa i wszystko w dziale się poprzez Artemora dzieje! A na podstawie czego Jankowski "odmówił podpisania faktury i zapłaty"? Na podstawie rozkazu hermanowiaków? ( co to za syf w tym PZJcie od lat sie odbywa!!!)

no tak (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

nie wszystko, kilka baz PZJ prowadzonych jest nadal w Siodle np. w przypadku WKKW lub lekarzy weterynarii. Totalny bałagan jest w chwili obecnej z bazą uprawnień sędziowskich. Jest to podwójna praca biurowa, nad czym zupełnie nia panuje Sekretarz Generalny statutowo odpowiedzialny za pracę biura. . Proszę także np. zwrócić uwagę jakie numery licencji zawodników i koni pojawiają się w systemie zawodykonne, a jakie są w bazie Artemor?

Poznaniak (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Czy Jankowski został rozliczony za ten bajzel? I na czym będzie polegało to rozliczenie? Czy środowisko jeździeckie jest w stanie rozliczyć sekretarza generalnego? Czy w ogóle kogokolwiek? Burdel w biurze to odpowiedzialnośc jednak zarówno sekretarza generalnego i zarządów. Tyle tylko, że Jankowski jak Lenin "wiecznie zywy", a zarządy sie zmieniały jak spadające ulegałki! Dramat. Ale ponownie przychylam sie do pomysłów Hansa i innych: niech Jankowski zostanie, dobrać mu słaby zarząd ( nie ma szans aktualnie na dobry zarząd, więc to łatwe) z Sołtysiakiem albo Podporą albo Każmierczakiem jako prezesem i katastrofa gwarantowana. I wtedy na zgliszczach - zbudować nowy , profesjonalny Związek bez Jankowskiego, Podpory, Henków itd. Proste i chyba w naturalny sposób szybko osiągalne;-)) Pozdrawiam Rozumnych

Hans (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Hehe Jankowski tu widze na bohatera wyrasta! A co on moze? Bidok mysli ze jest najlepszym sekretarzem po II wojnie swiatowej. Hehe . Pomyslcie Panstwo sami i porownajcie : jankowski vs Brabec. Hehehe. Jak w pigulce widac gdzue jestesmy!!!!;((((

DRA4 miesiące, 4 tygodnie temu

Za komuny i wszem panującej PZPR sekretarzem generalnym był taki człowiek jak pan Eryk Brabec......ech oby kiedyś tacy ludzie się jeszcze narodzili :))

Poznaniak do Hansa (niezarejestrowany)4 miesiące, 4 tygodnie temu

Bardzo Pana prosze ,żeby nie obrażał Pan pamięci Pana Eryka Brabeca niestosownymi porównaniami.

obserwator (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

na 100 % ZZJ wygra sprawę z PZJ,cierpliwie czekajcie już niedługo wszystko zostanie wyjasnione a obecny zarząd PZJ jak będzie honorowy to sie poda do dymisji

Poznaniak do obserwatora (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

Zarząd do dymisji czy Jankowski ?

Pigwa (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

Przyglądałam się tej sprawie od początku i obiektywnie dziwię się, że ktoś mógł pomyśleć, że PZJ ma rację, zwłaszcza jak po tym jak lajkoniki opublikowali zrzult z komputera pracownika ZZJ: www.facebook.com/Małopolski-Związek-Jeździecki-Bez-Cenzury-Wolne-Forum-Mzj-1349035391778259/?hc_ref=PAGES_TIMELINE&fref=nf

Baltazar do Pigwa (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

Całkiem obiektywnie się dziwię że ktoś mógł pomyśleć że ZZJ ma rację. Pokazywanie strony Pana któremu wszyscy podziękowali nic tu nie zmieni. Sprawa do sądu i wszystko się wyjaśni, żadne zrzuty z ekranu, (które bardzo łatwo zmanipulować i tu mam na myśli obie strony, nie wiem czy tak było ale technicznie to 2 minuty roboty) nie są dowodami. Za to łatwo dojść do tego jeśli zajmie się tym sąd. W sieci nic nie ginie, niestety większość o tym zapomina.

Pigwa (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

No to bez emocji. Kto ma rację w świetle kompromitacji zarządu po liście księgowego? Wracają graty do domu ... .

no tak (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

Moim zdaniem skompromitował się oto właśnie i ostatecznie sam księgowy, który nie potrafi prawidłowo przeprowadzić i zaksięgować inwentaryzacji i rozliczyć sponsora:))) I jeszcze do tego wplątał bogu winną pracownice biura!!!

Pigwa (niezarejestrowany)4 miesiące, 3 tygodnie temu

Ksiegowy to uczciwy czlowiek, który nie poszedł na układ z hakowym zarządem.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.