Sedina po raz trzeci!

Inf. Prasowa | 20 marca 2017

Sedina po raz trzeci!

Możemy śmiało powiedzieć, iż Sedina Horse Show na stałe wpisała się w kalendarz jeździecki i stała się imprezą cykliczną. W pierwszy weekend lipca tj. 1-2.07.2017r. odbędzie się trzecia edycja tego jeździeckiego wydarzenia. 

REKLAMA

reklama

  Dwudniowe zawody w skokach przez przeszkody przeplatać się będą z różnorodnymi pokazami oraz konkursami dla publiczności. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny, a wszystko po to by promować jeździectwo wśród mieszkańców Szczecina.

Formuła zawodów w skokach przez przeszkody będzie podobna do lat ubiegłych, jednak odnośnie pozostałej części wydarzenia organizator Fundacja Sedina HS przewiduje kilka nowości! Czy to będzie występ kogoś sławnego? Czy może konkurs z atrakcyjnymi nagrodami? Przyjedź na stadion przy ul. Bandurskiego 35 w dniach 1-2 lipca i przekonaj się sam! Zapraszamy!

Komentarze (15)

Everest (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Warto by trochę dopracować te zawody. Przede wszystkim postarać się o lepszą gastronomię, bo to co w zeszłym roku serwowało stoisko gastronomiczne, to coś czego nawet mój pies by nie przełknął. Ale miało klientów bo było jedyne. Ratunkiem był oddalona ok 1 km restauracja fast food znanej sieci. Do tego dobrze by było by gospodarze nie odgradzali przejścia na skarpie (za namiotem dla vip) co zmuszało ludzi oglądających konie na rozprężalni do długiego marszu dolnym boiskiem by okrężną drogą dojść do trybun. Po co odgrodzono to przejście na skarpie, skoro stał tam zaparkowany jeden samochód (zapewne jakiejś związkowej szychy) podczas gdy inne samochody musiały być pozostawiane na pobliskim parkingu? Cała skarpa była pusta, ale niedostępna dla ludzi, trenerów, właścicieli koni, którzy tłoczyli się przy rozprężalni. Należałoby też przeszkolić osobę trzymającą linkę i wpuszczającą konie na rozprężalnię - de facto ta osoba wpuszczała każdego kto tylko chciał wjechać, bez przestrzegania list startowych, więc na malutkim placyku potrafiło się gnieździć dwadzieścia i więcej koni, co uniemożliwiało jakiekolwiek sensowne rozprężenie i stwarzało bardzo groźne sytuacje. Do tego publiczność, która nie chciała robić hektarów by dotrzeć do trybun wybierała drogę na skróty przez rozprężalnię, co dodatkowo pogarszało sytuację. Warto by się też zastanowić czy dla ok 1,5 godz pokazów piesków i koni policyjnych warto wyłączać kawał placu na dolnym boisku. Skutkiem tego stajnie były stłoczone na małym placyku, a zawodnicy nie mogli nawet podwieźć swojego sprzętu pod stajnie (samochodów nie wpuszczano nawet na chwilę i cały sprzęt trzeba było nosić z pobliskiego parkingu (jakieś 250 metrów). Jeżeli pokazy muszą się odbyć to można by ten plac udostępnić choćby po nich.Jeżeli w propozycji zawodów jest mowa o wieczornym bankiecie, to żenującą sytuacją jest gdy schodzą się zawodnicy, a bankiet się nie odbywa. W zeszłym roku taka niemiła niespodzianka spotkała wszystkich. Ludzi wpuszczono do namiotów vip, gdzie był stół z pustymi tacami (resztki jedzenia povipowcach), nic do jedzenia nie można było kupić (prócz popcornu) i jedynym ratunkiem na kolację była wyprawa do miasta. Ogólnie. poza "szumną" nazwą i miejscem odbywania te zawody nie różnią się niczym od wiejskich zawodów na podwórku u pana Zenia.

xyz (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Pełna zgoda, to była żenada

M (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Everest, generalnie skrytykowałeś wszystko co się tam działo. Nie wiem czy powodem napisania tak długiego rażącego komentarza był wywołany żalem o "coś" innego, ale jeśli po prostu się nie podobało to może w tym roku nie odwiedzaj imprezy?

Everest (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Do M. Nie wybieram się na Sedinę. W zeszłym roku zwabiła mnie medialna oprawa, ale takie podwórzowe zawody mam bliżej swojego miejsca zamieszkania. A prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Ja szczerze pokazałem co mi się nie podoba, nie marudzę dla idei samego marudzenia. Myślałem, że Sedina to jakiś poziom, tymczasem okazało się, że zwykłe podwórko wiejskie w otoczeniu bloków Szczecina tylko rozreklamowane jak wielkie wydarzenie jeździeckie.

Ziomek (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Jeżeli chcecie jechać na zawody dobrze zorganizowane to polecam Grene Cup - Konin.

Everest (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Strona organizatora wygląda bardzo dobrze. Jeżeli zawody odzwierciedlają tę oprawę to poważnie rozważam mój udział w nich. Tym bardziej, że mam bliżej do Konina niż Szczecina Ziomek - dzięki za podpowiedź

NP (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

świetna inicjatywa! w końcu dzieje się coś pozytywnego w zachodniopomorskim! widać, że impreza z roku na rok stara się podciągnąć poziom, który jak na zawody regionalne i tak jest bardzo wysoki. Pula nagród znacznie przekracza standardowy poziom, a i sama oprawa aspiruje w miarę możliwości do najlepszych. Wydarzenie ma olbrzymi potencjał i myślę że to kwestia czasu i pewnie pieniędzy, żeby stała się jedną z bardziej prestiżowych w tej części kraju. Trzymam kciuki i na pewno się pojawię :)

Zawodniczka (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Do Everest. Jak łatwo jest krytykować i szukać samych minusów. A widziałeś coś pozytywnego? Czy cały świat widzisz w ten sposób? Uważam, że jest kilka rzeczy do udoskonalenia, ale bez przesady. Ciekawe jest to, że ludziom się podobało i z roku na rok zawodników jest więcej. Więcej światła Everest! Pozdrawiam!

Zawodnik (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Dobrze, że ktoś chce organizować zawody w zachodniopomorskim. Potwierdzam że z roku na rok impreza jest coraz lepsza , poza tym jest to młode wydarzenie. Krytykować można ale konstruktywnie. Ja będę przyjeżdżał na Sedina Horse Show bo to dobre zawody

Everest (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

do Zawodniczka.Bardzo podobało m się, że można było liczyć na pomoc bardzo licznych wolontariuszy, którzy chętnie prowadzali konie, tak, że swobodnie można było obejrzeć parkur czy udać się po potrzebny sprzęt na parking. Ale reszta była tak jak opisałem. A na moją opinię nie ma wpływu mój wynik - poszło mi średnio i nie zwalam tego ani na sędziów, organizatorów, konia ale na siebie (bo już takie sugestie ze strony moich adwersarzy padły). Uważam jednak, że można lepiej rozplanować tę przestrzeń. Rozprężalnię urządzić tam, gdzie odbywają się pokazy psów i koni policyjnych (to przynajmniej 4 razy większa przestrzeń). Do tego przeszkolić wpuszczających konie na plac by liczba znajdujących się tam par pozwalała rozprężyć konie, a nie zmuszała uczestników do jazdy w kółko wzdłuż ścian jak w szkółce (co wielokrotnie się zdarzyło, co odważniejsi próbowali kłusować po mniejszym kole), reszta walczyła o życie bojąc się skakać by po skoku nie wylądować na głowie jeźdźca, który akurat wjechał pod przeszkodę, bo gdzie indziej nie było miejsca. Pokazy można urządzać w przerwie między konkursami na obecnym górnym placyku do rozprężenia (tyle miejsca w zupełności wystarczy i publiczność nie będzie musiała biegać z dołu na górę i vice versa). Poza tym to zapewni pokazom lepszą widownię, bo w zeszłym roku "tłum" oglądających pokazy wynosił jakieś 25-30 osób. Bar też można by ustawić na skarpie obok namiotu vipowców (zabranie go z dołu to dodatkowa przestrzeń na rozprężalnię) , a stoliki również na tej skarpie wzdłuż jednej ze ścian parkuru, co zapewni dodatkową atrakcję (można jeść i oglądać widowisko) bez ganiania z dolnego boiska na górę i na odwrót. Oczywiście to "zbliży" plebs do vipów, których od publiczności oddzielać będą jedynie ściany namiotu, a nie cała pusta przestrzeń zamkniętej skarpy. I zdecydowanie zmienić dostawcę usług gastronomicznych, a przynajmniej zorientować się, co zamierza on serwować klientom. Ustawienie baru na górze i przeniesienie tam pokazów pozwoli uniknąć przechodzenia na skróty przez rozprężalnię tłumów zdążających na widownię. Trochę wyobraźni i lepszego planowania a zawody mogą bardzo zyskać.

Everest (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Zapomniałem wspomnieć o bankiecie. Albo nie ogłaszać, że będzie, albo ogłosić i zrobić go choćby z odpłatnym jedzeniem. Bo to co zaszło w zeszłym roku to absolutna żenada.

Ziomeczek do Everest (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Konin to świetna impreza i fajna atmosfera.

DRA9 miesięcy temu

Zawsze obserwując rozprężalnię na zawodach zastanawiam sie dlaczego przy konkursach klasy "L", "P" czy "LL" są jakieś kwasy ? Dlaczego przy konkursach o wysokości 130/ 140 cm nie ma nigdy żadnej "napinki" jest porządek i bezpieczeństwo ? Krzyki i wprowadzanie zamętu to zasługa zawodników czy osób które tych zawodników rozprężają ? Nie używam tu słowa klucza " trenerów" żeby nie nominować do tego tytułu dyletantów pokroju pani Kraśko która robi wszystko żeby była postrzegana jako trener a nie ma żadnych wyników

Do Dra (niezarejestrowany)9 miesięcy temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Organizator (niezarejestrowany)8 miesięcy, 4 tygodnie temu

Bardzo dziękujemy za słowa krytyki, na pewno będą wzięte pod uwagę przy organizacji trzeciej edycji jak i kolejnych. Organizując takie wydarzenie z roku na rok udoskonalamy sprawy techniczne i organizacyjne, korygując przy kolejnych edycjach to co jest jeszcze do poprawienia dla jeźdźców a także dla tłumnie odwiedzających nas mieszkańców mamy nadzieje że uda nam się wypracować kompromis zmierzający do zadowolenia większości. Zapraszamy :)

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.