reklama
reklama

Pechowe upadki w Paryżu

Świat Koni | 20 marca 2017

Pechowe upadki w Paryżu

Sport jeździecki jest jednym z najpiękniejszych na świecie ale niestety niesie też z sobą duże ryzyko kontuzji i upadków.

REKLAMA

reklama

   Podczas zawodów Saint Hermes w Paryżu również miało miejsce kilka upadków. W piątkowym konkursie spadła Athina Onasiss, która do 12 przeszkody na parkurze miała bezbłędny przejazd na klaczy Contanga. Jednak klacz ta odmówiła skoku przez stacjonatę z tym numerem i amazonka przeleciała przez szyję i spadła. Jeszcze nie wiadomo czy reprezentantka Grecji doznała poważniejszych obrażeń ale nie jest to wykluczone. Jej lewa noga utknęła na moment w strzemieniu, sama zawodniczka uderzyła się mocno biodrem w leżący już na ziemi drąg. Opuściła ona co prawda parkur o własnych siłach, ale trzymała się przy tym za biodro. Mamy nadzieję, że niż poważnego się jej nie stało – ta zawodniczka przeżywa i tak obecnie trudne chwile z powodu rozwodu z brazylijskim zawodnikiem Alvaro de Miranda Neto. Athina Onasiss miała już dwie bardzo poważne kontuzje: w 2007 doznała złamania dwóch kręgów szyjnych a w 2012 roku pęknięcia dwóch kręgów piersiowych.

   O bardzo dużym pechu może mówić też Henrik von Eckermann. Szwedzki zawodnik startował na klaczy Mary Lou w niedzielnym Grand Prix i pierwszą część tego trudnego konkursu pokonał bezbłędnie. W momencie lądowania po okserze numer 7 pękło mu prawe strzemię i stracił on równowagę. Prze chwilę próbował ratować się przed upadkiem, ale okazało się to niemożliwe i ten start zakończył się eliminacją. Na szczęście nic mu się nie stało. 

Zdjęcie: Świat Koni

Komentarze (8)

maslooo7 miesięcy temu

ale pech... :(

xxx (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

Ciekawe jakiej firmy miał strzemiona, wyglądają jak FreeJumpy?

Jagoda (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

Wydaje mi się, że to FreeJumpy, ale nie jestem pewna.

:) (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

Tak, to FreeJumpy...

aa (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

jakie by nie miał ma sie prawo urwać

Stefano (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

@aa - strzemię nie ma prawa się urwać, urwać może się puślisko - gdyby strzemię ulegało uszkodzeniu, to znaczy, że byłaby albo wada, albo jest nadmiernie "odchudzone". Czyli albo wada wykonawcza, albo konstrukcyjna.

do Stefano (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

wszystko ma sie prawo uszkodzic,krutko chyba jeszcze zyjesz;:):)Podrośniesz zrozumiesz

Stefano (niezarejestrowany)7 miesięcy temu

@do Stefano - żyję długo - a nie udało mi się np. rozerwać w ręku pręta zbrojeniowego fi 18 - ale na filmie widziałem, że to jest możliwe. Może nie mam krzepy w rękach, bo jem za mało chleba.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.