Z Facebooka pod Sąd

Świat Koni | 12 grudnia 2016

Z Facebooka pod Sąd

O sile facebookowej społeczności przekonała się niedawno Charlotte McPherson, mieszkająca w miejscowości Kiddermister w hrabstwie Worcestershire w Wielkiej Brytanii.

REKLAMA

reklama

Jak donosi brytyjski The Telegraph, 22-letnia Brytyjka zamieściła na Facebooku swoje zdjęcie „selfie” z wychudzonym koniem w tle. Społeczność Facebooka zareagowała natychmiast. W efekcie tej reakcji sprawie przyjrzały się bliżej brytyjskie fundacje pro zwierzęce oraz policja dla zwierząt RSPCA.

Po zbadaniu sprawy okazało się, że Charlotte McPherson widziana była już wcześniej na bardzo chudym koniu na publicznych imprezach.

W tej sytuacji na wniosek RSPA koń został zabrany do innej stajni a Charlotte McPherson przed Sądem w Birmingham postawiono zarzuty okrucieństwa wobec 10-letniego konia Thor. Dochodzenie sądowe potwierdziło, że Brytyjka winna jest spowodowania niepotrzebnego cierpienia swojego konia na skutek zaniedbań. Już w marcu 2016 roku, podczas konnej imprezy Bissell Wood w Blakedown zwracano Charlotte McPherson uwagę na stan zdrowia konia.

Neville Cope, 74-letni organizator tej imprezy powiedział: "Jestem w siódmym niebie, że została ona poważnie ukarana. Byłem przerażony tym, co wtedy zobaczyłem. McPherson ukryła konia pod derką. Tak więc weterynarz sprawdzający konie by upewnić się, że wszystkie są w porządku, nie mógł nic zobaczyć. Kiedy jednak McPherson wróciła z przejażdżki i zdjęła derkę wszyscy byliśmy przerażeni. Jestem zachwycony, że sprawiedliwości stało się zadość. Całe swoje życie jestem mocno zaangażowany w konie i nigdy nie widziałem konia w tak złym stanie jak ten, byłem tym absolutnie zdegustowany.

 

Mimo, że Thor był bardzo chudy, jego właścicielka dosiadała go dalej dwa razy w tygodniu. Doprowadziło to do powstania poważnych ran na grzbiecie pod siodłem.
Badanie weterynaryjne wykonane po odebraniu konia właścicielce wykazało, że niedobór masy Thora wynikał z bardzo mocnego zarobaczenia konia, które było efektem niewłaściwego odrobaczania. Jak wykazało dochodzenie Charlotte McPherson nie przeprowadzała żadnych badań weterynaryjnych by ulżyć cierpieniom swojego konia.

Wyrokiem Sądu w Birmingham Charlotte McPherson została skazana na 10-letni zakaz posiadania koni, 160 godzin nieodpłatnych prac porządkowych na rzecz lokalnej społeczności oraz pokrycia kosztów i grzywnę w wysokości łącznej 360 £.

Komentarze (9)

Nusia (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

Nie przepadam specjalnie za konmi, ale jest mi zwyczajnie szkoda tego pieknego stworzenia. Musialo dzwigac te upasiona panne mimo swojego bolu, cierpienia i zmeczenia... :-( Moda na egoistyczne selfie zrobila swoje - dziewczyna ukrecila na siebie bata i nalezalo jej sie to.

Gosc (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

A sama gruba jak świnia

Gosc (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

Szkoda mi tego konia. Nie dość ze musiał dźwigać to grube spasione babsko to jeszcze cierpiał z powodu choroby bo pańcia pewnie zamiast zadbać o konia to żarcie kupowała. Dobrze jej tak a koń mam nadzieje , że znajdzie lepszy dom

Aga (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

"McPherson ukryła konia pod derką. Tak więc weterynarz sprawdzający konie by upewnić się, że wszystkie są w porządku, nie mógł nic zobaczyć." - no jasne! Cóż za kompetentny weterynarz!

emi89 (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

Tylko konia żal. Biedny musiał dźwigać na swym grzbiecie takie grube babsko.

as (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

ŚK staje się Pudelekiem - zupełnie jak Equista i Gallop

gość (niezarejestrowany)1 miesiąc, 1 tydzień temu

co za betoniarka sama żre koniu nie da ,nie wspomne o weterynarzu który zapewne kosztował Boże jak ona jest brzydka no cóż cała brytyjka

greg (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

fucking fat bit..

karah (niezarejestrowany)1 tydzień, 3 dni temu

ja bym ją nieco inaczej ukarała...zarobaczyć sukę, nie dać żreć i w kierat, aż padnie z wycieńczenia. A że ma sadła trochę, to kara odbyła by się w odpowiednio długim czasie.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.