Wielofunkcyjność ucha końskiego

Świat Koni | 28 czerwca 2016

Wielofunkcyjność ucha końskiego

W budzącej zachwyt ekspresji głowy konia znaczną rolę odgrywa końskie ucho. Jego kształt, umiejscowienie, ruch małżowiny usznej – tworzą szczególną wartość estetyczną.

REKLAMA

reklama

Budowa narządu przedsionkowo-ślimakowego
Uchem jest powszechnie nazywany narząd przedsionkowo-ślimakowy (organum vestibulocochleare), warunkujący funkcjonowanie zmysłów słuchu i równowagi. W skład omawianego narządu wchodzi ucho zewnętrzne, środkowe i wewnętrzne oraz ich komponenty.

Ucho zewnętrzne zbudowane jest z małżowiny usznej i przewodu słuchowego zewnętrznego. Małżowina uszna posiada zrąb chrzęstny mocujący ją do przewodu słuchowego zewnętrznego. Przewód słuchowy zewnętrzny u koniowatych jest krótki i prosty. Pozwala to na szybki przepływ fali dźwiękowej do dalszych części ucha. Małżowina od zewnątrz i wewnątrz pokryta jest skórą z delikatnymi włosami i gruczołami woskowinowymi. Z praktycznego punktu widzenia włosy „wewnętrzne” skutecznie chronią lejkowaty przewód przed zanieczyszczeniem i insektami. Nie należy tych włosów usuwać. Jeżeli jednak nadmiernie wyrastają poza małżowinę, dla celów estetycznych można je przyciąć do poziomu zewnętrznej krawędzi ucha.
Małżowina uszna u koniowatych jest bardzo ruchliwa − dzięki dużej grupie mięśni (10), większej niż u człowieka (3), których ruchomość pozwala na odbieranie dźwięków oraz błyskawiczną orientację przestrzenną. Każde ucho niezależnie od drugiego może obracać się w różnych kierunkach, o około 180 stopni. Ta unikalna cecha anatomiczna pozwala na wykrycie kierunku nadchodzącego dźwięku, wyodrębnienie go spośród innych i ucieczkę od niego. Mięśnie małżowiny nazywane są też wyrazowymi, bowiem ich funkcjonowanie decyduje o ekspresji stanu emocjonalnego zwierzęcia.
Małżowina należy do organów bardzo dobrze unerwionych wysoko wyspecjalizowanymi nerwami, do których zaliczane są gałęzie skórne, nerwu trójdzielnego (V), twarzowego (VII) oraz nerwu błędnego (X). Od strony doogonowej głowy, od I i II segmentu nerwowego szyjnego do małżowiny usznej dochodzą gałęzie nerwowe czuciowe i motoryczne. Przekazują informacje z okolicy ucha do części ruchowej rdzenia kręgowego, co pozwala na wykonanie, adekwatnego do impulsu, ruchu głowy i szyi. Zatem nerwy i ich gałęzie tworzą drogi czuciowo-motoryczne mózgowia i rdzenia kręgowego.

Ucho środkowe to głównie jama bębenkowa. Granicą pomiędzy nią a opisywanym wcześniej uchem zewnętrznym jest błona bębenkowa − bardzo dobrze unerwiona czuciowo oraz unaczyniona. Przenosi ona fale dźwiękowe na kosteczki słuchowe, a te z kolei na stosowne okienka i nerw przedsionkowo-ślimakowy, który rozpoczyna drogę słuchową i przestrzenną. Jama bębenkowa znajduje się w obrębie części bębenkowej piramidy kości skroniowej. Kształt jamy zbliżony jest do klina i posiada bardzo ważne ściany sąsiadujące z okolicznymi naczyniami i nerwami. Ściany te u koniowatych są otoczone przez duży splot żylny podskroniowy, zatokę skalistą dobrzuszną, żyły wypustowe, tętnicę szyjna wewnętrzną, tętnicę bębenkową donosową i doogonową oraz rozbudowany układ chłonny. Tutaj znajduje się strefa bodźcotwórcza.
Przez jamę bębenkową przechodzą (poza kosteczkami) ważne nerwy: struna bębenkowa i nerw strzemiączkowy do mięśnia strzemiączkowego − pochodne nerwu twarzowego, nerw napinacz błony bębenkowej do takiego mięśnia, pochodny nerwu trójdzielnego (V3), nerw bębenkowy (IX), włókna współczulne, czuciowe.
Jama bębenkowa ma połączenie ze środowiskiem zewnętrznym poprzez trąbkę słuchową. Ma ona również połączenie z jamą gardła. U koniowatych trąbka słuchową posiada parzysty uchyłek, popularnie nazywany workiem powietrznym, który zajmuje przestrzeń pomiędzy podstawą czaszki, gardłem, I i II kręgiem szyjnym. Jego pojemność wynosi około 500 ml. Na granicy ucha środkowego i wewnętrznego znajdują się okienka ślimaka i przedsionka. Stąd bierze początek nerw przedsionkowo-ślimakowy.

Ucho wewnętrzne jest organem składającym się z błędnika kostnego i błoniastego z kanałami półkolistymi. Znajdujące się tam neuroreceptory zapewniają zwierzęciu percepcję położenia i przestrzeni. Ponadto jest ślimak z narządem Cortiego, analizującym bodźce słuchowe. Występują dwa zwoje nerwowe: przedsionkowy i spiralny. Obie składowe analizatorów przestrzeni i słuchu są bardzo dobrze unaczynione i zaopatrzone w układ chłonny.

Drogi przewodzenia narządu słuchu
Fale dźwiękowe, jako źródło mechanicznych stymulacji, docierają do ucha dwiema drogami: bezpośrednią oraz odbitą od małżowiny usznej. Dźwięk powoduje drgania błony bębenkowej, stąd poprzez kosteczki słuchowe dochodzi do zwoju spiralnego i dalej poprzez narząd Cortiego do jąder ślimakowych, gdzie przekształcany jest na impulsy elektryczne. Jądra ślimakowe przetwarzają trzy atrybuty dźwięku: jakość tonu, poziom głośności oraz czas trwania. Informacja jest przekazywana do jąder ruchowych rdzenia kręgowego na drodze pokrywowo-rdzeniowej i skutkuje odruchowymi zmianami położenia uszu i głowy. Druga część włókien podąża do wzgórka doogonowego ciała czworobocznego, gdzie sąsiaduje ze wzgórkami przednimi (droga wzrokowa). Tutaj po drodze nerwy kierują się do nerwu okoruchowego (III), bloczkowego (IV), odwodzącego (VI) i nerwu twarzowego (VII). Za pomocą tych jąder odbywają się odruchowe skurcze mięśni oka i mięśni mimicznych, wyrazowych. Kolejne wiązki nerwów dochodzą do płatów skroniowych i pierwszorzędowej kory słuchowej mózgowia.

Drogi przewodzenia narządu równowagi
Początek dają neurony tworzące zwój nerwowy przedsionkowy. Stąd część neurytów kieruje się do móżdżku, który kontroluje wykonanie zamierzonych ruchów posturalnych i wielostawowych ruchów kończyn. Odbywa się to albo przez porównanie rozkazów ruchowych z informacja z receptorów czucia głębokiego, albo przy szybkich ruchach, przez uruchamianie wcześniej wyuczonych sekwencji ruchowych. Z móżdżku podniety te przekazywane są do systemu dróg pozpiramidalnych, regulujących napięcie mięśni szkieletowych, służących do utrzymania równowagi ciała oraz drogami wyższego rzędu w korze mózgowia, gdzie powstaje świadomość o położeniu ciała.

Zakresy działania zmysłu słuchu
Zmysł słuchu należy do eksteroreceptorów, a ściślej telereceptorów pozwalających na rozpoznawanie otoczenia z dystansu, co daje koniom ogromną korzyść adaptacyjną, uformowaną w okresie tabunowego życia stepowego.

Z psychologicznego punktu widzenia, bodźce słuchowe wchodzą w skład tworzących się w ontogenezie jednostek poznawczych, które nazywane są spostrzeżeniami. Spostrzeżenie to nerwowe odwzorowanie zjawiska, które łączy informacje uzyskane poprzez receptory: wzrokowy, węchowy, słuchowy, czucie somestetyczne i zakodowana jest w pamięci trwałej osobnika. W mózgu zwierzęcia następuje, dokonujący się w czasie rzeczywistym, proces zestawiania napływających informacji z utrwaloną jednostką poznawczą – spostrzeżeniem. W miarę stabilizowania się samego spostrzeżenia wystarczy napłynięcie minimalnej informacji sensorycznej, by zostało uruchomione zachowanie adekwatne do uformowanego spostrzeżenia.

Wrażenia słuchowe uruchamiają u konia odruch orientacyjny, czyli reakcję bezwarunkową na zmianę w otoczeniu. W celu rozpoznania znaczenia bodźca natychmiast zostaje przerwana aktualnie wykonywana czynność. Jeżeli bodziec mieści się w zakresie ontogenetycznego doświadczenia konia i jest pamiętany pozytywnie, to odruch ulega natychmiast wyhamowaniu i zwierzę kontynuuje wcześniej realizowaną czynność. Jeżeli jednak bodziec jest nieznany bądź stresujący, to reakcją jest ucieczka. Podczas użytkowania konia takie zachowanie niekiedy jest traktowane jako nieposłuszeństwo i niesłusznie karane. Może to prowadzić do dezorganizacji psychicznej, ujawniającej się nadreaktywnością konia na wszelkie bodźce (wskutek niezrozumienia poleceń człowieka).

Istotne znaczenie ma nowość i siła dźwiękowego bodźca. Dźwięk nieznany lub bardzo głośny najprawdopodobniej u każdego konia wywoła podczas pierwszej ekspozycji silny odruch orientacyjny, który nie uruchomi odruchu eksploracyjnego, a natychmiastową tendencję ucieczkową.

Możliwości słuchowe koni polegają na wykrywaniu dźwięku, określeniu jego kierunku oraz dostarczeniu sensorycznej informacji pozwalającej na jego identyfikację. Niestety, konie mają trudności z dokładną lokalizacją źródła dźwięku. Na przykład: mogą usłyszeć pisk myszy, znać kierunek, ale nie miejsce, skąd ten głos dochodzi. To również może być przyczyną płochliwości koni. Konie mogą słyszeć w zakresie od 14 Hz do 25 kHz, a więc słuch ich jest doskonalszy od słuchu człowieka w zakresie 20 Hz to 20 kHz. Można powiedzieć, że konie reagują na dźwięk ciszy, tzn. człowiek nic nie słyszy, a ekspresja konia wskazuje, że coś się dzieje.

Stwierdzono, że wrażliwość na dźwięki jest cechą indywidualną koni, modyfikowaną również przez zajmowaną pozycję w stadzie. Na przykład: ogiery reagują mocniej i szybciej niż inne konie, bo mają zakodowane „ostrzeganie stada” przed niebezpieczeństwem.

W związku z wrażliwością słuchu koń może reagować na bardzo ciche komendy, zatem niepotrzebne jest podnoszenie głosu. Natomiast korzystne jest modulowanie go podczas treningu, np. podczas lonżowania przy przechodzeniu ze stępa do kłusa głos powinien o oktawę wznosić się i odwrotnie przy poleceniu przejścia do stępa – opadać.

Podniesiony głos i krzyki demonstrujące niezadowolenie człowieka powodują nerwowość konia, a przy permanentnym działaniu − jego otępienie i brak reakcji na polecenia. Koń nie znosi hałasu. Pod wpływem ostrego, podniesionego głosu staje się nerwowy lub otępiały i przestaje reagować na polecenia. Korzystnie wpływa na niego spokojne przemawianie i muzyka.

Rodzaje funkcyjności ucha końskiego
Ucho spełnia następujące funkcje: akumulatora dźwięków, systemu alarmowego, narzędzia komunikacji, mechanizmu równowagi, wskaźnika zdrowia. Jego ruch jest symptomatyczny dla stanów psychicznych przeżywanych przez zwierzę. Koń rozpoznający nieznaną sytuację ujawnia znaczną wielokierunkową i asymetryczną ruchliwość uszu, co oznacza poszukiwanie informacji dla stabilizacji procesu spostrzegania.Alarmujące znaczenie uszu polega na ich „sztywnym” ustawieniu w kierunku domniemanego zagrożenia, co jest z daleka widoczne przez inne konie. Jest to reakcja na czynniki zachodzące w środowisku, wychwytywana przez inne konie, ale nie ma charakteru komunikacji obserwowanej w bezpośrednich kontaktach pomiędzy końmi.

Komunikacyjna rola ucha ujawnia się w życiu stadnym (również w kontaktach międzygatunkowych). W bezpośrednim kontakcie podstawą porozumiewania się koni jest tzw. „mowa ciała”. Zalicza się do niej ruchy głowy i szyi oraz kończyn, ustawienie małżowin usznych i mimikę pyska, a także poruszanie ogonem. Zatem „mowa ciała” odnosi się do całej sylwetki konia, ale znaczną rolę pełnią tu uszy końskie. Ich ustawienie zmienia się wraz ze zmianami stanu emocjonalnego konia. Konie bowiem potrafią demonstrować uczucia.

W stanie spokoju psychicznego uszy konia poruszają się w niewielkim zakresie, kierując małżowiny w stronę dobiegających dźwięków. Koń zaniepokojony „strzyże (szybko porusza) uszami”, a akceptację poznawanego konia lub osoby wyraża spokojnym ustawieniem małżowin uszu w ich kierunku. Natomiast nieprzychylne nastawienie jest demonstrowane odchyleniem uszu do tyłu i grożącym zachowaniem konia. Takie ułożenie uszu należy odróżniać od podobnego, ale wskazującego na posłuszeństwo konia wobec jeźdźca, gdy koń nastawiony jest na wykonanie jego poleceń. Płasko przylegające do tyłu głowy, stulone uszy sygnalizują najczęściej agresję przy silnej ekspresji pyska. Taka postawa chroni też uszy przed ugryzieniem podczas walki z innym agresorem. Podobne ustawienie uszu może też świadczyć o ekstremalnym wysiłku konia, co obserwowano podczas pracy koni w zaprzęgu. Uszy opuszczone na boki demonstrują podporządkowanie w stadzie, mogą wskazywać na zmęczenie konia lub zdarzają się u konia śpiącego. W życiu seksualnym koni boczne ułożenie uszu klaczy świadczy o jej przychylności wobec ogiera.

  1. Wzajemna akceptacja z zachowaniem czujności.
  2. Z jednej strony zaciekawienie z drugiej ostrożność.
  3. Rozpoznawanie dźwięków dochodzących z przodu.
  4. Trzeba być zorientowanym co słychać z tyłu.
  5. Podporządkowanie konia nie powinno być wymuszane użyciem czarnej wodzy.
  6. Lepiej niespodziewanie nie podchodzić
  7. To co budzi zaciekawienie nie wydaje się groźne...
  8. ...Więc można podejść kontrolując dźwięki dochodzące z boku.

Dla uniknięcia pomyłki w odczytywaniu ruchów uszu koni, należy obserwować mimikę pyska oraz reakcje całej sylwetki konia.
Jako narząd zmysłu równowagi ucho wewnętrzne odpowiada za zdolność odbierania wrażeń odnośnie położenia ciała − zarówno w spoczynku, jak i w ruchu. Badania nad funkcjonowaniem tego zmysłu mogą mieć kapitalne znaczenie w określaniu predyspozycji koni do sportu wyczynowego. Brak jest konkretnych danych na ten temat, ale spostrzeżenia trenerów i jeźdźców wskazują na duże różnice pomiędzy końmi w zakresie odczuwania położenia ciała, np. podczas skoku przez przeszkodę.

Zmiany w wyglądzie uszu lub ich ruchomości mogą być wskaźnikiem stanu zdrowia koni. Takie zachowania jak ocieranie uszu o przeszkody konstrukcyjne, podrzucanie głową, opór podczas zakładania ogłowia, widok uszu opadających na boki, ciemna woskowina, zaczerwienienie wewnętrznej powierzchni małżowiny usznej, utrata włosów na uszach mogą świadczyć o schorzeniach lub inwazji pasożytów i powinny być zgłaszane lekarzowi weterynarii. Niekiedy wygląd uszu może wskazywać na niedomagania innej partii głowy, jak w przypadku zwisającego ucha wskutek porażenia nerwu twarzowego. Zaburzenia równowagi i nietypowe pochylanie głowy może wskazywać na schorzenie ucha wewnętrznego. Zdarzają się niekiedy nowotwory ucha, najczęściej łagodne. Krwawienie z ucha występuje rzadko i może być następstwem ciężkiego urazu głowy. Rzadkie też są zakażenia przewodu słuchowego, najczęściej związane z zakażeniem gardła. Towarzyszy temu obrzęk gardła, wydzielina z nosa i sztywność karku.

Nietypowe ruchy uszu mogą występować u koni, którym podano substancje dopingujące. Jeśli miały działanie otępiające, uszy konia są wiotko opuszczone, jakby nie poruszały nimi mięśnie. Jeśli natomiast koniowi podano środek pobudzający, jego uszy są sztywno wyprostowane. Jeżeli więc koń przed wyścigiem zachowuje się nienormalnie i widać opisane wyżej ułożenia uszu, można podejrzewać użycie środków dopingujących.
Uszy mogą być podatne na działanie wysokich i niskich temperatur, zatem należy chronić je przed bardzo ostrym nasłonecznieniem lub ekstremalnie niskimi temperaturami środowiska.

Uszy a charakter konia
O specyficznym znaczeniu uszu koni pisze Linda Tellington Jones. Przez wiele lat zajmowała się analizowaniem cech budowy głowy koni, zwracając uwagę na ich współzależność z osobowością tych zwierząt. Wskazała na różnorodność budowy uszu. Poniższe opisy uszu powinny być rozpatrywane w odniesieniu do rasy charakteryzowanego konia:

  • Uszy rozstawione szerzej u góry niż u podstawy – koń o nieskomplikowanym charakterze.
  • Uszy stojące prosto, rozstawione tak samo u góry i u podstawy − koń energiczny.
  • Uszy osadzone szeroko u podstawy – koń łatwo uczący się, zrównoważony.
  • Długie uszy, z wąskim odstępem u góry i u podstawy – koń zmienny.
  • Odległość miedzy uszami mniejsza u góry niż u podstawy – koń pobudliwy, o żywym temperamencie.
  • Uszy oklapnięte – koń o wielkiej uległości.
  • Uszy kształtne i szerokie – koń zrównoważony i niezawodny.
  • Uszy szerokie bez zdefiniowanego kształtu – koń współpracujący, średnio zdolny.
  • Uszy wyrzeźbione, z lekko zaznaczonym kształtem – koń inteligentny.
  • Uszy bardzo krótkie – koń uparty, o silnej woli.
  • Kępki włosów wystające z uszu – koń bezwolny i mało podatny.

Przedstawione powyżej zależności mogą wskazywać na behawioralne implikacje kształtu i pozycji ucha końskiego, a tym samym poszerzać zakres jego funkcjonalności.

Istnieje bezpośredni związek pomiędzy funkcjonowaniem zmysłu słuchu i innych zmysłów, a zwłaszcza wzroku konia, co sprzyja wzrostowi czujności i możliwości ucieczki. Bowiem w ślad za usłyszanym dźwiękiem podąża wzrok konia. Poza tym słuch konia rekompensuje niedostatek wzroku, związany z możliwościami akomodacji oka do zmiennych warunków świetlnych.

dr hab. Ewa Jodkowska
prof. dr hab. Norbert Pospieszny,
dr Adam Borowicz

Artykuł opublikowany w Świat Koni 3/2010

Komentarze (0)

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.